Jeśli NBA wróci do gry po pandemii, telewidzowie będą musieli zmierzyć się z nową rzeczywistością, w której nie będzie na trybunach kibiców. W innym porządku znajdą się również osoby odpowiedzialne za transmisje, nie będą mogli wybiórczo podsłuchiwać zawodników.


Stephen Curry – gwiazda Golden State Warriors – wystąpił w programie Jimmy’ego Kimmela, gdzie stwierdził, że widzowie powinni przygotować się na usłyszenie kilku niecenzuralnych słów: – To będzie coś ostrego. Przejdziemy na wyższy poziom szaleństwa. Ludzie będą narażeni na zaczepne gadki, które prowadzimy, też zdarza mi się w tym uczestniczyć – powiedział rozgrywający.

Z drugiej jednak strony, cała ta otoczka, wszystko, co robimy na parkiecie jest bardzo interesujące dla normalnego odbiorcy. Pozwoli im to na lepsze poznanie naszych praktyk, tego co robimy – dodał.

Dwukrotny MVP jest pełny nadziei, że NBA wznowi sezon tego lata: – Wszyscy chcemy wrócić tak szybko jak to możliwe. Trzeba jednak najpierw zadbać o bezpieczeństwo wszystkich związanych z zespołami. Jest jeszcze sporo do zrobienia, ale NBA powinna wrócić, w jeszcze bliżej nieokreślonym formacie – zakończył Curry.

Na ten moment niewiadomo jeszcze jak i czy w ogóle NBA wróci do gry w tym sezonie. Pewne jest, że czynione są ku temu znaczące kroki. Wielu ludziom zależy, aby dograć do końca choćby playoffy i wyłonić kolejnego mistrza.


Subscribe
Powiadom o
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
cormac
cormac
19 maja 2020 10:54

piłkarska Bundesliga zagrała w weekend bez kibiców. Tragicznie się to oglądało, jak sparing na wsi