Kobe Bryant był znany z tego, że próbował różnych sztuczek, by zmotywować swoich kolegów do walki. W 2008 miał ciekawy pomysł na Pau Gasola, swojego dobrego znajomego, z którym sięgał po kilka mistrzostw. Jednak po porażce w finałach 2008 z Boston Celtics, Gasol potrzebował od Bryanta dodatkowego bodźca.


To jedna z moich ulubionych historii i Pau nie znosi, gdy ją opowiadam – zaczyna Kobe podczas jednego z ostatnich wywiadów. – To był 2008 i właśnie zostaliśmy zlani przez Celtics. To była bardzo fizyczna seria i mocno skopali nam tyłki. To był także rok igrzysk olimpijskich i w finale trafiliśmy na Hiszpanów, których pokonaliśmy i zdobyliśmy złoty medal. Wracamy następnie do Los Angeles na początek obozu przygotowawczego. Pierwszą rzecz, jaką Pau zobaczył w swojej szafce był mój złoty medal z Igrzysk – wspomina Kobe.

To było szczególnie bezlitosne. Gasol musiał w jednym roku zmierzyć się z dwoma niezwykle bolesnymi porażkami. Jednak Bryant nie zrobił tego tylko i wyłącznie po to, by się z kolegi pośmiać. Oczywiście, że nie. Lider Los Angeles Lakers miał w tym bardzo konkretnie osadzony cel. – Pau kocha swój kraj niezmiernie. Wiem o tym, dlatego złoty medal wiszący w jego szafce doprowadził go do szału. Powiedział tylko – naprawdę jesteś dupkiem – mówi dalej KB.

Powiedziałem mu: słuchaj, przegraliśmy z Celtics, ty w finale przegrałeś walkę o złoto, więc postarajmy się nie zrobić z tego trzech porażek z rzędu. Wygrajmy w tym sezonie! Podziałało, bo od początku był fenomenalny. Wspiął się na szczebel wyżej pod kątem fizyczności w jego grze. Bardzo tego potrzebowaliśmy. Nie bez powodu wygraliśmy potem mistrzostwo dwa razy z rzędu – kończy KB24. Jak wiele takich historii Black Mamba ma jeszcze do opowiedzenia. Książka byłaby czymś naprawdę fajnym dla jego kibiców.

NBA: Westbrook przeszedł operację kolana

Warto nas obserwować:

Szukasz strojów meczowych, t-shirtów, bluz i innych ubrań oraz akcesoriów z logo swojej ulubionej drużyny NBA? Sprawdź ofertę oficjalnego sklepu Nike. Nike jest głównym partnerem NBA.

NBA: LeBron James nie przestanie walczyć i angażować się w politykę

Podcast PROBASKET 015: LeBron najważniejszym sportowcem na świecie? Wielka odwaga Love’a



Subscribe
Powiadom o
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
The T
The T
13 września 2018 20:14

Kobe.Zawsze bezlitosny.A to że nazwał go dupkiem pewnie mu sęi podobało.Jak Steve Nash nazwał go dupkiem to sam mówił że tak właśnie jest.Cały Kobe.Dzięki temu jest dziś tam gdzie jest.Czyli tuż za GOATem(MJ)

Tomek
Tomek
14 września 2018 11:44
Odpowiedz  The T

Nikt z fachowców nie daje Bryanta w Top 10, bo dopiero jest w drugiej dziesiątce. Słabiutki shoot selection. W najlepszych sezonach zaledwie 45-46% z gry. Był efektowny i wzorował się na stylu Jordana, ale nigdy nie był tak efektywny i skuteczny jak on. Do tego nie grał tak dobrze w obronie. Bardziej przykładał się do defensywy za czasów Shaqa niż później.

cormac
cormac
14 września 2018 10:35

„Pau kocha swój kraj niezmiernie” czyli co? Hiszpanię???? a przecież to KATALOŃCZYK!!!!!!! p .Wojciech M. powinien się wypowiedzieć w tej kwestii

Lookoutbelow
Lookoutbelow
14 września 2018 21:55

Przegrać w finale z dream teamem, naprawdę powód do zdenerwowania… 😀
Prędzej go napędzała ta przegrana z Celtics.