Wielkimi krokami zbliża się tegoroczny draft do NBA, który będzie niezwykle interesujący z perspektywy polskiego fana. Do naboru zgłosił się bowiem Jeremy Sochan, a jego pozycja na kilka tygodni przed draftem wygląda na coraz mocniejszą.


Choć faza play-off w NBA trwa w najlepsze, to jednak coraz większymi krokami zbliża się także tegoroczny draft, w którym ligę zasilą nowe młode talenty. Niemal na pewno będzie wśród tych talentów także Jeremy Sochan. Ledwie 18-letni reprezentant Polski kilka tygodni temu ogłosił swoją decyzję o zgłoszeniu się do draftu, a w ostatnich tygodniach mocno trenuje, żeby wypaść jak najlepiej choćby na treningach pokazowych.

Jeszcze kilka miesięcy temu większość ekspertów widziała go gdzieś na przełomie pierwszej i drugiej rundy, lecz świetna gra zarówno w fazie zasadniczej sezonu NCAA, jak i potem w dwóch meczach podczas March Madness, sprawiły, że notowania Polaka poszybowały w górę. Portal HoopsHype prześledził zresztą pozycję najpopularniejszych kandydatów w tegorocznym w drafcie w różnych mockach i na liście wysoko znalazło się nazwisko Sochana:

Sochan plasuje się bowiem z reguły gdzieś w okolicach pierwszej dziesiątki! Najwyżej sklasyfikowano go na ósmym miejscu, a najniżej – na 15 (chodzi o dziesięć wybranych przez HoopsHype mocków z różnych serwisów i portali). Eksperci typują różne scenariusze, porównując go do Draymonda Greena i widząc dla niego miejsce w zespołach New York Knicks czy New Orleans Pelicans. Oto kilka najciekawszych możliwości na nieco ponad miesiąc przed draftem (22 czerwca):

The Ringer: #11 do New York Knicks (Kevin O’Connor)

Młodzi gracze u Toma Thibodeau muszą mocno napracować się na minuty, a Sochan ma zdolności, by szybko tego dokonać. Sochan to taki gracz, którego Thibs by sobie stworzył, jeśli grałby w NBA 2K.

ESPN: #15 do Charlotte Hornets (Jonathan Givony)

Kilku podkoszowym Hornets kończą się kontrakty, dlatego Szerszenie mogą spróbować wypełnić te luki w drafcie. Reprezentant Polski ma ogromny potencjał jako ledwie 18-letni zawodnik.

CBS: #8 do New Orleans Pelicans (Kyle Boone)

Suche statystyki nie oddają tego, jaki wpływ Sochan miał na grę w Baylor i jaki wpływ może mieć w NBA. Teraz niemal każdy szuka kolejnego Draymonda Greena, a choć Sochan nim nie jest, to jawi się jako najbardziej zbliżony do niego gracz w tegorocznym drafcie.

USA Today: #8 do New Orleans Pelicans (Bryan Kalborsky)

Sochan miał zdaje się zostać w NCAA dłużej, niż tylko rok, ale już teraz doskonale sobie radzi jako najprawdopodobniej najlepszy obrońca na skrzydle w tegorocznym naborze.





3 KOMENTARZE

  1. W NOP mógłby mieć dobrze. Ekipa młoda, będąca na fali, z „rosnącymi gwiazdami” i trenerem który uczestniczył przy tworzeniu wielkich Suns – taki defensor miałby tam idealne miejsce do rozwoju.

  2. młodzi u Thibbsa nie grają praktycznie w ogóle, tym bardziej nieopierzony nastolatek….a jest to błąd bo widzieliśmy w końcówce sezonu że jak więcej minut dostawali Toppin i Quickley to i gra i wyniki były lepsze

  3. Trzymam kciuki za trafienie na „dobry „pas rozpędowy” kariery przez Sochana. W.Green, który rozwijał Bridgesa mógłby być dobrym „adresem”. Ale może nie jedynym. Z innej beczki- Jabari Smith jest świetny. Ktoś zgarnie super grajka.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj