NBA: Dużo napięcia w meczu Rockets – Spurs. Niesamowita końcówka!

1
2680

Spotkanie Houston Rockets – San Antonio Spurs było pełne napięć i dramaturgii. James Harden wdał się w przepychankę, potem faulował w ataku, a Rockets przegrywali już różnicą 25 punktów! Potrafili jednak tę stratę odrobić i wygrać 109:107.


Jak codziennie rano wyniki, skróty i krótkie relacje opublikowaliśmy wcześnie rano (link tutaj). Spotkanie RocketsSpurs zasługuje jednak na specjalne wyróżnienie. Towarzyszyło mu sporo napięć, ale rywalizacji tych drużyn zawsze ono towarzyszy.

W pierwszej kwarcie doszło do spięcia Jamesa Hardena z DeJountem Murray’em.

W drugiej Harden faulował w ataku uderzając Loonie Walkera.

Najważniejsza jest jednak historia wyniku tego spotkania. 3:20 przed końcem drugiej kwarty Spurs prowadzili 63:38, a więc różnicą 25 punktów. Trzecią odsłonę Rockets wygrali 30:17, a w czwartej kontynuowali pogoń, którą świetnie pokazuje to nagranie:

Powrót z -25 to największy „comeback” w historii Rockets.

Russell Westbrook zdobył 31 punktów, a James Harden 28. Ben McLemore dodał 17 z ławki. Dla Spurs LaMarcus Aldridge rzucił 19, a Bryn Forbes 18.

Houston Rockets – San Antonio Spurs 109:107

Statystyki na ESPN

Skrót meczu: 

Wyniki NBA: Historyczny powrót Rockets, zwycięska akcja Lillarda, seria Bucks przerwana


Advertisement
Subscribe
Powiadom o
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Bulls '93
Bulls '93
18 grudnia 2019 08:14

Co by nie mówić o powrocie Houston to San Antonio dało sobie wyrwać tą wygraną. LaMarcus Aldridge jak i DeMar DeRozan kompletnie nie nadają się na liderów drużyny, ani jeden ani drugi nie potrafił zareagować na wydarzenia na boisku i przejąć ten mecz by pociągnąć drużynę do zwycięstwa tak jak zrobił to JH i RW. Widać najlepiej gdzie są ich poprzednie drużyny, Portland walczy zaciekle na ciężkim zachodzie, a Toronto z DeRozanem nie potrafiło się przebić przez finał konferencji (awansując tam i tak tylko raz), kiedy tylko odszedł dinozaury zyskały lidera w postaci KL który nie dość że wprowadził ich… Czytaj więcej »