Wyniki NBA: Pacers przerywają serię wygranych Lakers!

33
5496

LeBron James zdobył 20 punktów, ale nie trafił trójki, która mogła dać wygraną. Pacers przerwali tym samym serię 14. wygranych na wyjazdach Lakers. Jeziorowcy musieli radzić sobie bez Anthony’ego Davisa.


Indiana Pacers – Los Angeles Lakers 105:102

Statystyki na ESPN

  • Nieco ponad trzy minuty przed końcem Lakers prowadzili 100:95. Wtedy jednak Malcolm Brogdon trafił „trójkę”, a w następnej zdobył punkty po minięciu rywali i był remis 100:100.
  • Kiedy zegar pokazywał 40 sekund był remis 102:102. Piłkę jednak znów miał Brogdon. Z powodu zmiany krycia miał przeciwko sobie Dwighta Howarda. Środkowy Lakers bronił z całej siły, ale Brogdon go minął i mimo skaczącego do bloku Howarda, zdobył punkty, które dały Pacers prowadzenie 104:102.
  • W odpowiedzi na 15 sekund przed końcem LeBron James nie trafił za trzy punkty. Domantas Sabonis wykorzystał jeden z dwóch osobistych i było 105:102.
  • W ostatniej akcji LeBron nie zdołał nawet wyjść do piłki. Trójkę z daleka rzucał Rajon Rondo, ale nie trafił.
  • Pacers przerwali serię 14. z rzędu wygranych Lakers na wyjazdach.
  • LeBron James zdobył 20 punktów i miał po dziewięć asyst oraz zbiórek. Miał jednak pięć strat i nie trafił wszystkich sześciu rzutów za trzy punkty. Również 20 punktów rzucił Dwight Howard.
  • Najwięcej punktów dla Pacers zdobył Domantas Sabonis – 26. Miał też 10 zbiórek. Myles Turner rzucił 16, a Malcolm Brogdon 14. 
  • W składzie Lakers zabrakło Anthony’ego Davisa, który podkręcił prawą kostkę.
  • W nocy z czwartku na piątek ostatni mecz z serii wyjazdowej Lakers. Tym razem ich rywalem będą Milwaukee Bucks! Będzie to więc pojedynek dwóch najlepszych drużyn obecnych rozgrywek.

Charlotte Hornets – Sacramento Kings 110:102

Statystyki na ESPN

  • Po nieco ponad miesiącu przerwy od gry na parkiet powrócił De’Aaron Fox. Rozgrywający Kings rozpoczął mecz z ławki rezerwowych, by w końcowym rozrachunku zdobyć 19 punktów, będąc tym samym najskuteczniejszym zawodnikiem Sacramento tego wieczoru.
  • Początkowo Kings mieli ogromne problemy ze skutecznością (Buddy Hield 5/13 z gry, 6/17 Harrisona Barnesa), lecz Hornets nie byli w stanie tego faktu wykorzystać. 17 punktów Cody’ego Zellera i 23 dołożone przez Malika Monka pozwoliły jedynie na skromne odskoczenie z wynikiem.
  • Wraz z upływem czasu przewaga „Szerszeni” stopniała do zera. Aż siedmiu zawodników Sacramento zdobyło tego wieczoru co najmniej 10 oczek, co umożliwiło skuteczny comeback.
  • Kluczowa okazała się czwarta kwarta, w której to Hornets raz jeszcze zdołali wykorzystać niemoc ofensywną Kings i odskoczyć na bezpieczny dystans. Prowadzenia nie oddali aż do końcowej syreny.
  • Gospodarze całkowicie zdominowali walkę na tablicach (51:33).

(relacja Krzysztof Dziadek)

New York Knicks – Atlanta Hawks 143:120

Statystyki na ESPN

New Orleans Pelicans – Brooklyn Nets 101:108

Statystyki na ESPN

  • Pod nieobecność Kyrie’ego Irvinga prym w ekipie Nets po raz kolejny wiódł Spencer Dinwiddie, autor 31 punktów i 7 asyst.
  • W pomalowanym szalał Jarrett Allen (12 punktów, 14 zbiórek), który jeszcze w pierwszej kwarcie zanotował aż 4 bloki i w znaczący sposób uniemożliwiał gospodarzom rzuty z dogodnych pozycji. Pelicans nagminne pudła nadrabiali jednak żelazną defensywą.
  • Ekipa z Luizjany miała ewidentny problemy z odnalezieniem odpowiedniego rytmu. Brandon Ingram (22p) trafił 7 z 23 oddanych rzutów, Lonzo Ball 4 na 13, z kolei Kenrich Williams jedynie raz na 8 prób.
  • Sytuacja wyglądała podobnie w szeregach Nets. Taurean Prince spudłował osiem z dziewięciu rzutów, z kolei Garrett Temple trafił zaledwie dwukrotnie przy 14 próbach.
  • Na przełomie całego spotkania wynik nieustannie oscylował w granicy remisu, a kwestia zwycięstwa pozostawała nierozstrzygnięta aż do końcowych minut. Regulaminowy czas gry zakończył się rezultatem 93:93, a o triumfie jednego z zespołów miała ostatecznie zadecydować dogrywka.
  • Punkty Joe Harrisa (24p, 5/9 zza łuku) walnie przyczyniły się do zwycięstwa Nets 15:8 w OT. Tym samym Brooklyn umacnia się na 7. miejscu w tabeli Konferencji Wschodniej. Dla Pelicans z kolei jest to już trzynasta porażka z rzędu.

(relacja Krzysztof Dziadek)

Utah Jazz – Orlando Magic 109:102

Statystyki na ESPN

Los Angeles Clippers – Phoenix Suns 120:99

Statystyki na ESPN

  • Paul George zdobył 24 punkty, a Kawhi Leonard i Lou Williams po 20.
  • Clippers wygrali pierwszą kwartę 31:23, a po trzech prowadzili 90:69 i było „po meczu”.
  • Był to pierwszy mecz Clippers po dwóch tygodniach, kiedy grali tylko na wyjazdach. Serię sześciu spotkań poza domem zakończyli z bilansem 4-2.
  • Dla Suns Kelly Oubre Jr. zdobył 19 punktów.
  • Był to pierwszy mecz po powrocie Deandre Aytona, który został przez NBA zawieszony na 25 meczów za branie niedozwolonych substancji. Grał 24 minuty, zdobył 18 punktów i miał 12 zbiórek.






33 KOMENTARZE

    • No, no, po liczbie minusów widzę, że jestem rozumiany. To miło.

      Miłośnicy LBJota, musicie mocno trzymać kciuki za zdrowie Tośka Davisa. Bardzo mocno. Mocniej niż ja za sukces Kawy i spółki. Ci ostatni dzięki wyśmiewanej (oczywiście tylko przez Was) taktyce pewniej dojadą do plejofów w komplecie.

    • Ale macie dylemat jak obie drużyny z tego samego miasta więc w razie czego tytuł i tak w domu czy wygracie czy przegracie w playoff, bo pewnie ktoś z tej dwójki zdobędzie tytuł. Chyba, że Bucks okażą się czarnym koniem 🙂

  1. Już zaczyna się sypać szklany Dejwis i są tego piękne efekty, zaraz zaczną się kwasy w szatni, wieszczę wszem i wobec koniec tego rozdmuchanefo tworu

    • Wystarczy pajacu zebys zobaczyl kalendarz bedziesz mial odpowiedz czemu nie gral Davies ale lepiej po prostu napisac byle co

  2. NYK jak zasuwają od momentu zmiany trenera. Chyba 3-2 bilans mają. I już 4 drużyny są za nimi w tabeli.
    Ciekawe kiedy im przejdzie…. xD

    • Zasuwają z GSW czy Atlantą 🙂
      Z poprzednim trenerem wygrali z Dallas więc to kwestia tego, że grali kilka meczy ze słabymi zespołami na podobnym do swojego poziomie a nie, że nagle nowy trener to jakiś cudotwórca.

  3. NYK wygrywa i wrzucają ponad 140 punktów, ta drużyna wpada ze skrajności w skrajność. Ale fajnie, coś się dzieje przynajmniej.

  4. LeBron nie trafił ani jednej trójki, całe Lakers też na niskim procencie i to zaważyło bo Indiana na 40% za 3. Ciekawe będzie starcie z Bucks. Gainis tez lubi rzucić za 3 i też słabo mu wchodzi. Przepłacony Mike jednak się w Utah nie sprawdza, ma mało punktów i raczej nie wnosi tyle co Bogdanović, a kontrakt ciąży. W Phoenix nie mogą pełnym składem zagrać, mimo to trzeba pochwalić bo jest progres. Może się ograną i do playofów wejdą.

    • A od kiedy Clippers wygrywają cokolwiek w playoff. Z tego co wiadomo Clippers ma 0 tytułów, a Lakers 16 razy zdobyło tytuł mistrza NBA. A poza tym, aż 31 razy wygrywało konferencję, bo 15 finałów NBA przegrało. Clippers nigdy nie grało nawet w finale. Największe sukcesy Clippers w historii klubu to przejście dwa razy 1R i doczłapanie do 2R i wypad. Dopiero teraz mogą napisać największą historię klubu, ale rywala mają solidnego, bo Lakers obok Celtics to najbardziej utytułowana drużyna w historii NBA 🙂

    • Oczywiście że tak. A do tego wieszcze że nad Clipers ciąży jakąś klątwa i w tym roku też nie mają żadnych szans. A co do AD oczywiście najważniejszy mecz w tym tygodniu to dzisiejszy z Gianisem i dlatego za AD wszedł Dudley to chyba oczywiste że mecz odpuścili.

  5. Brogdon to chyba najbardziej niedoceniany gracz ligi, jeszcze Bucks będą sobie pluli w brodę że go nie zatrzymali kosztem np. chimerycznego Bledsoe

    • Jeżeli właśnie o kosztach mowa to Bledsoe był po prostu tańszy. Poza tym za Brogdona dostali 3 picki w tym jeden w pierwszej rundzie, niewiadomo co by dostali za Erica. Na chwile obecna w każdym aspekcie są lepsi niż w poprzednim sezonie wiec raczej niczego nie żałują. Zobaczymy jak to będzie w Playoffach, tam akurat Brogdon się super sprawdzał w zeszłym sezonie w porównaniu do Bledose.

    • A propos kosztów to w niejednej drużynie okazuje się, że w obliczu kontuzji ”gwiazdora” za miliony, zastępujący go „noname” jest w stanie robić podobne statystyki i dawać zespołowi niemniej przy większym zaangazowaniu i bez kwasu.

  6. Zadziwiające jak wszystkich cieszy każda porażka LA LeBrns.

    Tak obrzydziliście ludziom ten klub. Możecie być z siebie dumni !!!!

    • Płaczki i płaksy właśnie się wysypały i beczą teraz w obronie Lakers. Trenuj. Rok temu też była napinka i nie było nawet PO. w tym roku też jest napinka.

      Kiedy zmądrzejecie?

    • Pierdo.lisz kocopoly jak potluczony absencja Davisa spowodowana byla odpoczynkiem przed meczem z Bucks przeciez i tak maja najlepszy bilans w lidze i idzie im do tej pory swietnie wiec nie wiem o czym bredzisz debilu

    • Stefek, uspokój się. Bo pójdziesz do izolatki!
      Innymi słowy – Mackiki, trochę kultury. Nie wymagam za wiele, może być tylko trochę.

    • Jak to AD odpoczywał przecież load management to tylko w Clippers?

  7. Najlepszy to LeBron,jak coś mu nie idzie albo ktoś coś źle zrobi,a sory LeBron wszystko wedle niego robi dobrze to gestykuluje, strzela focha wręcz jak mała dzidzia.Oj kwasy to się zaczną,zaraz tradeline i nikt nie może być pewnym w drużynie Lakers, LeBron przeistoczy się z zawodnika w menagera:))

    • O tak……,.., z niecierpliwością czekam na krajsis w LAL, a u nas na forum majty dzieci pomoczyly i piszczą, że to nie tak i lebriku i jego mafia jest the best. PS. Wspominam play-off sac-lal w 2012 i zobaczymy do czego zdolni będą w tym roku media& sędziowie aby $ sie zgadzały. Już szykuję paluszki i napoje chłodzące

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here