Wszystko wskazuje na to, że Luguentz Dort kolejny sezon spędzi w Oklahoma City Thunder. Kierownictwo klubu zdecydowało się wykorzystać opcję zawodnika zawartą w jego kontrakcie, ale za rok o zatrzymanie skrzydłowego może być zdecydowanie trudniej.

Luguentz Dort to jeden z najbardziej utalentowanych zawodników Oklahoma City Thunder. Choć nie mówi się o nim tak często i głośno, jak o Shaiu Gilgeous-Alexandrze czy Joshu Giddeym, to sympatycy Grzmotów niezwykle cenią sobie jego zaangażowanie, grę obronną oraz ogromny progres w ofensywie, jaki poczynił przez pierwsze trzy sezony na parkietach NBA.

W minionych rozgrywkach 23-letni skrzydłowy rozegrał 51 spotkań (wszystkie w wyjściowej piątce), w których notował średnio 17,2 punktu, 4,2 zbiórki, 1,7 asysty oraz 0,9 przechwytu na mecz, trafiając przy tym 40,4% wszystkich rzutów z gry (rekord kariery) i 33,2% zza łuku. Od początku sezonu skrzydłowy występował w niemal każdym spotkaniu, jednak od 12 lutego pozostaje poza grą przez kontuzję barku.

Sezon 2022/23 na kontrakcie Dorta był opcją zespołu, którą Thunder zdecydowali się wykorzystać. O decyzji poinformował generalny menadżer klubu, Sam Presti. OKC mogli zdecydować się na odrzucenie tej opcji, przez co Dort stałby się zastrzeżonym wolnym agentem, a kierownictwo Grzmotów mogłoby wyrównać każdy zaproponowany mu kontrakt.

Thunder zdecydowali się jednak zatrzymać Dorta, który w przyszłym roku stanie się niezastrzeżonym wolnym agentem. Ze względu na ’dead money’ wynikające z wykupu kontraktu Kemby Walkera, nie będą mieli bowiem wystarczająco pieniędzy, by przedłużyć jego umowę w nadchodzących tygodniach. Wiele wskazuje na to, że za 12 miesięcy będzie łakomym kąskiem dla wielu zespołów. Już teraz mówiło się o nim jako obiekcie zainteresowań Portland Trail Blazers.

Na sezon 2023/24 Thunder mają jednak przydzielone dopiero 54,4 miliona dolarów, głównie na kontrakty Gilgeous-Alexandra, Giddy’ego czy Alekseja Pokusevskiego, ale należy pamiętać, że pozostali młodzi gracze, w tym Darius Bazley, również będą czekali na oferty prolongaty. Szacuje się, że w 2023 roku OKC będzie miało około 40 milionów na nowe umowy.

Nadchodzący sezon może być ostatnim, w którym Thunder nie będą jeszcze w stanie powalczyć o (solidne) miejsce w play-offs. Jeśli 2. wybór tegorocznego draftu Chet Holmgren dobrze wpasuje się w zespół i odpowiednio szybko dostosuje się do poziomu gry NBA, to w 2024 roku OKC może wymieniać się już w gronie „underdogów”.








ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj