W ostatnich dniach pojawiło się wiele pogłosek na temat ewentualnej dostępności Kevina Duranta na rynku transferowym. Czy jeden z najlepszych koszykarzy na świecie ponownie zmieni barwy? Życzyłby sobie tego Damian Lillard, który na swojego Instagrama wrzucił bardzo wymowną grafikę. 

Otóż na Brooklynie nie wiedzą jeszcze, czy rozpoczną sezon regularny z Kevinem Durantem oraz Kyrie Irvingiem na parkiecie. Ostatnie doniesienia wskazują na to, że zespół nie dojdzie do porozumienia w sprawie przedłużenia kontraktu Irvinga, co z kolei może oznaczać jego transfer. Czy to natomiast wpłynie również na przyszłość KD? Według Zacha Lowe’a z ESPN, wielu generalnych menadżerów działa obecnie z przekonaniem, że Durant za kilka dni zacznie naciskać Seana Marksa, GM-a Brooklyn Nets, na znalezienie mu nowego Klubu. 

I tutaj wchodzi Damian Lillard. Lider Portland Trail Blazers wrzucił na swojego Instagrama przerobione zdjęcie, na którym stoi razem z Kevinem Durantem w koszulce swojego zespołu. Jest to dla całego środowiska jednoznaczny sygnał wskazujący na to, że Dame jest fanem takiego rozwiązania. Na razie jednak nie jest ono nawet na etapie rozpoznania, bowiem Durant zapewnił, że poczeka, co zrobią Nets i będzie działał na podstawie podjętych przez nich decyzji. Nie da się mimo wszystko ukryć, że ewentualne połączenie sił z Lillardem jest interesującą perspektywą.

Blazers chcą jak najszybciej wrócić do walki z ligową czołówką, by nie marnować najlepszych lat Damiana Lillarda. Właśnie dlatego ściągnęli z Detroit Pistons Jeramiego Granta. To nie ostatni ruch zespołu. Przed nimi bardzo aktywne off-season. Natomiast wrzucone przez Lillarda zdjęcie po kilku godzinach zniknęło z jego Instagrama. Ale… Jusuf Nurkić opublikował je na swoim twitterze.