Po odpadnięciu z turnieju play-in, rozgrywający Los Angeles Clippers, oglądał jak jego dawni koledzy z Cleveland, wygrali dwie rundy play-offów i awansowali do finałów Konferencji Wschodniej. Cavs przegrali tam do zera z nowojorskimi Knicks, a 26-latek opowiedział o zmianach, spowodowanych pojawieniem się Donovana Mitchella w klubie z Ohio, ale jednocześnie pochwalił też swój obecny zespół.
Występując w podcaście „The Ball in the Family,” Garland nie brzmiał jak zawodnik, który żałuje, że nie gra już w Cleveland Cavaliers. Zapytany o adaptację w Los Angeles Clippers w drugiej połowie sezonu, 26-latek powiedział, że poszło mu „świetnie.”
-Przyszedłem do systemu, w którym mogę być sobą – powiedział Garland. -Mam piłkę w rękach przez większość meczu i kontroluję tempo gry. Jestem dosłownie drugim trenerem. To było naprawdę dobre wejście. Odzyskałem radość życia – dodał.
Chociaż Garland nadal był kluczowym graczem Cavs po tym, jak drużyna pozyskała Donovana Mitchella w 2022 roku, zdobywając swój drugi nominację do Meczu Gwiazd w 2025 roku, to w ostatnich latach gry w Cavaliers przekazał Mitchellowi również część obowiązków związanych z prowadzeniem piłki i kreowaniem akcji.
Garland osiągnął rekordy w karierze pod względem punktów na mecz (21,7) i asyst na mecz (8,6) w sezonie 2021/22, swoim pierwszym sezonie All-Star — i na rok przed przybyciem Mitchella do Cleveland.
Po wymianie z udziałem Jamesa Hardena, Garland ponownie znalazł się w roli kluczowego rozgrywającego i bardzo dobrze zaprezentował się w 19 ostatnich meczach sezonu zasadniczego. Jego komentarze na temat posiadania piłki w rękach i kontrolowania tempa gry sugerują, że przyjął tę zmianę z zadowoleniem.
Garland ma jeszcze dwa gwarantowane lata kontraktu i ma zaledwie 26 lat, więc wszystko wskazuje na to, że będzie ważną częścią długoterminowych planów Clippers. Mimo to, od czasu, gdy w zeszłym miesiącu zespół z LA zdobył 5. wybór w loterii draftu, pojawiły się spekulacje na temat jego przyszłości. Clippers prawdopodobnie będą mieli do wyboru kilku intrygujących młodych rozgrywających na tym miejscu, w tym Dariusa Acuffa, Mikela Browna, Kingstona Flemingsa i Keatona Waglera.









