To mógł być jeden z najlepszych duetów w lidze i niewykluczone, że z Chrisem Paulem u boku, Kobe Bryant spełniłby swoje marzenie o szóstym tytule. NBA zablokowała jednak transfer, bo uznała go za niekorzystny dla drugiej strony. Wkrótce CP3 i tak przeniósł się do LA.


8 grudnia 2011 roku Los Angeles Lakers, New Orleans Hornets i Houston Rockets uzgodnili transfer, którego częścią miały być przenosiny Chrisa Paula do LA, gdzie połączyłby siły z Kobe Bryantem. Rozgrywający był naprawdę podekscytowany na myśl o grze z legendą Lakers. Jednak niespełna godzinę po dogadaniu szczegółów, komisarz David Stern postanowił zawetować wymianę argumentując to brakiem korzyści dla zespołu z Nowego Orleanu. Mógł to zrobić, ponieważ to NBA była wówczas właścicielem Hornets.

Decyzja Sterna miała ogromny wpływ na to, jak ukształtowała się rywalizacja w zachodniej konferencji na kolejne lata. Lakers nie byli w stanie wrócić do walki z czołówką i Kobe Bryant dokończył karierę nie dostając odpowiedniego wsparcia. CP3 z kolei przeniósł się do Los Angeles Clippers, gdzie nie wszystko potoczyło się tak, jak życzyłby sobie tego zawodnik i zespół. CP3 wspomina po latach tamten moment i przyznaje, że był już po rozmowach z Black Mambą.

Rozmawiałem już z moim bratem i agentem na temat planów podróży do LA – wspomina Chris Paul. – Nagle jednak mój agent sprawdził informację i zaczął się jąkać. Był naprawdę wściekły. Ja już nawet rozmawiałem z Kobem, rozumiesz? Już przegadaliśmy wiele rzeczy. To było naprawdę trudne do zaakceptowania – dodaje. To jedna z najciekawszych historii “co by było gdyby” mijającej dekady. Czy z Lakers Paul znalazłby sukces, którego nie znalazł z Clippers?

Dla Kobego również musiało być to spore rozczarowanie. Przygotowywał się na ostatni etap swojej koszykarskiej kariery i zapewne liczył na to, że Lakers zaproponują mu skład, który będzie w stanie walczyć o mistrzostwo. Eksperyment ze Stevem Nashem i Dwightem Howardem wybuchł Lakers prosto w twarz. Ostateczni ani Clippers, ani Lakers nie byli w stanie stworzyć zagrożenia dla głównych faworytów w walce o mistrzostwo NBA.

Nowa wielka wyprzedaż w oficjalnym sklepie Nike! Zniżka do 60%!

NBA: Kolejne kluby zamykają obiekty treningowe



Subscribe
Powiadom o
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
dennisthemenace
dennisthemenace
6 lipca 2020 19:46

Ciekawe, co by z tego wyszło. On wtedy jeszcze nie był ze szkła.