Jordan Poole zrehabilitował się po słabym występie w pierwszym meczu finału NBA. Nie tylko był drugim strzelcem Warriors – zdobył 17 punktów. Trafił też rzut niemal z połowy boiska i był bliski rekordu ostatnich 25 finałów, bo przez ostatnie 25 lat tylko dwa rzuty wpadały graczom z większej odległości.

Pierwszy mecz finałów Golden State Warriors przegrali z Boston Celtics 108:120. Głównym powodem porażki była niemoc całej drużyny w czwartej kwarcie, którą Celtics wygrali 40:16. Jordan Poole spędził w tamtym spotkaniu na boisku 25 minut, ale nie mógł go zaliczyć do udanych – 9 punktów (2/7 z gry, w tym 1/5 za 3), a do tego 4 straty i wskaźnik +/- na poziomie -19.

Jego koledzy powtarzali, że zjadła go trema i na pewno zagra lepiej w drugim meczu. Tak też się stało. Nie tylko zdobył 17 punktów i był drugim strzelcem Warriors (pierwszym był Steph Curry z 29 punktami), ale też popisywał się celnymi rzutami z dystansu – 5/9 za 3 (warto jednak zwrócić uwagę, że rzutów za 2 punkty trafił tylko 1 na 5 prób).

Jeden z rzutów Poole’a na koniec trzeciej kwarty wpadł do kosza równo z syreną, a oddany został niemal z połowy boiska.

Według Amerykanów rzut Poole’a oddany został z odległości 39 stóp, co jest około 11,9 metra.

Okazuje się, że jest to trzeci rzut w ostatnich 25 finałach NBA, jeśli weźmiemy pod uwagę odległość od kosza.

Pierwsze i drugie miejsca zajmują rzuty z odległości 40 stóp, a więc 12,2 metra.

W roku 2000 niemal z połowy i sprzed nosa Kobego Bryanta trafił komentujący finał NBA Mark Jackson, który był wtedy graczem Indiana Pacers.

W 2011 roku grający w barwach Miami Heat, Mario Chalmers, trafił z połowy boiska w rywalizacji z Dallas Mavericks.

Aż dziwne, że nie ma w tym zestawieniu, w pierwszej trójce Stepha Curry’ego!?

Najbliższe mecze finału NBA 2022:

Mecz 3 – 8 czerwca – noc z środy na czwartek (noc z 8 na 9 czerwca): godz. 3:00 : Boston Celtics – Golden State Warriors

Mecz 4 – 10 czerwca – noc z piątku na sobotę (noc z 10 na 11 czerwca): godz. 3:00 : Boston Celtics – Golden State Warriors

Mecz 5 – 13 czerwca – noc z poniedziałku na wtorek (noc z 13 na 14 czerwca): godz. 3:00 : Golden State Warriors – Boston Celtics

Mecz 6 – 16 czerwca – noc z czwartku na piątek (noc z 16 na 17 czerwca): godz. 3:00 : Boston Celtics – Golden State Warriors

Mecz 7 – 19 czerwca – noc z niedzieli na poniedziałek (noc z 19 na 20 czerwca): godz. 2:00 : Golden State Warriors – Boston Celtics

*** Mecze 6 i 7 – jeśli będą konieczne.

Finał NBA rozgrywany jest w takim samym systemie jak wcześniejsze serie w konferencjach, czyli 2-2-1-1-1. Najpierw dwa mecze u drużyny wyżej rozstawionej, potem dwa u niżej rozstawionej, a następnie po jednym spotkaniu zmiana gospodarza.

Do 2014 roku obowiązywał w NBA format finałów 2-3-2. Chodziło o zaoszczędzenie czasu i pieniędzy na podróżach. Uznano jednak, że system, kiedy gra się trzy mecze z rzędu u siebie może być uznany za taki, który promuje drużyny niżej rozstawione.








ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj