Bez Kevina Duranta muszą grać gracze Houston Rockets przez większość pierwszej rundy play-offów z Los Angeles Lakers. Shams Charania z ESPN donosi, że na razie ten stan rzeczy się nie zmieni. Po wygranej na wyjeździe w piątym meczu młodzi gracze Rockets zaczynają wierzyć, że są w stanie dokonać historycznego powrotu. Tym bardziej że Lakers też mają swoje problemy.
Jeszcze przed startem serii wydawało się, że Los Angeles Lakers nie będą mieli większych szans z Houston Rockets, nawet mimo przewagi własnego parkietu. Sytuacja szybko jednak się zmieniła. Okazało się, że tuż przed play-offami kontuzji kostki nabawił się Kevin Durant, co skrzętnie wykorzystali LeBron James i reszta Lakers. Po dwóch zwycięstwach we własnej hali, przyszła wygrana wyszarpana w dramatycznych okolicznościach w trzecim spotkaniu. Wydawało się wówczas, że Rockets zostaną szybko odprawieni na wakacje.
Nic jednak takiego nie miało miejsca. Rockets najpierw pewnie wygrali we własnej hali i dali sobie czas na przegrupowanie. W kolejnym spotkaniu, już w hali Lakers, wytrzymali w końcówce napór gospodarzy i sprawili, że rywalizacja ponownie nabrała rumieńców. Durant wystąpił w zaledwie jednym, przegranym meczu nr dwa. I choć w sezonie zasadniczym był kluczową postacią Rockets, to w play-offach młodzi gracze muszą radzić sobie bez niego.
Dziennikarz ESPN Shams Charania donosi, że Durant nie zagra także w szóstym meczu, gdy Rockets po raz trzeci staną przed groźbą eliminacji z play-offów. Z kolei przed piątym spotkaniem szkoleniowiec drużyny z Teksasu mówił, że powrót Duranta na parkiet jest ewaluowany z dnia na dzień. Skrzydłowy nie bierze udział w treningach, ale pracuje nad swoją kondycją.
Durant w sezonie zasadniczym rozegrał 78 spotkań, w których notował średnio 26 punktów, 5,5 zbiórki i 4,8 asysty na mecz. Trafiał 52 proc. rzutów z gry i 41 proc. prób zza łuku.
Lakers też mają swoje problemy. Do gry w piątym meczu po kontuzji mięśni brzucha wrócił Austin Reaves, który rzucił 22 punkty. Przez całą serię nie zagrał jednak Luka Doncić, najlepszy gracz drużyny. Słoweniec nie pojawi się już w rywalizacji z Rockets, a jego występ w ewentualnej drugiej rundzie z Oklahoma City Thunder także stoi pod dużym znakiem zapytania.
Mecz nr sześć w Houston w nocy z piątku na sobotę o godz. 3.30. Lakers prowadzą 3-2.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!









