Sezon nie układa się tak, jakby sobie tego Bronny James życzył. Zawodnik wypadł z rotacji Los Angeles Lakers i zespół postanowił odesłać go do G-Leauge, by tam złapał minuty i regularność. Coraz częściej mówi się o tym, że Bronny będzie mocnym kandydatem do transferu, a jeśli to się nie powiedzie – jego umowa może zostać przez Lakers wykupiona.


Trener JJ Redick najwyraźniej znalazł już rotację, której może zaufać. Problem polega jednak na tym, że liczba minut na parkiecie jest ograniczona. Szeroki skład Los Angeles Lakers sprawił, że na marginesie znaleźli się Bronny James i Cameron Carr. Wraz z kolejnymi zwycięstwami zespołu obaj otrzymywali coraz mniej okazji do gry. W czwartek klub poinformował, że zawodnicy zostali przydzieleni do drużyny Coachella Valley Lakers występującej w G League. Dzięki temu będą mieli więcej możliwości rozwoju poprzez regularne występy i zdobywanie doświadczenia.

– Lakers poinformowali, że przydzielili rozgrywających Camerona Carra i Bronny’ego Jamesa Jr do Coachella Valley Lakers przed piątkową inauguracją sezonu G League w Palm Desert – przekazał Marc Stein.

Lakers od kilku tygodni rywalizują już w sezonie zasadniczym NBA, ale rozgrywki G League dopiero się rozpoczynają. W związku z piątkowym pierwszym meczem klub uznał, że to odpowiedni moment na taki ruch. Nie wiadomo jeszcze, jakie dokładnie oczekiwania będą towarzyszyć występom Jamesa i Carra ani kiedy obaj wrócą do pierwszego zespołu. Bez wątpienia będzie to jednak okazja do doskonalenia umiejętności i wyciągania wniosków z popełnianych błędów. Nie powinni traktować tego etapu lekceważąco.

Bronny James ma 22 lata i rozpoczyna już swój trzeci sezon w NBA, ale obecne rozgrywki są jak dotąd zdecydowanie najtrudniejsze w jego karierze. Dotąd grał średnio 2,4 minuty gry. Zawodnik praktycznie nie mieści się w rotacji, a podczas nielicznych występów nie prezentował się na tyle dobrze, by przekonać do siebie sztab szkoleniowy. Mimo problemów Lakers nadal wiążą z nim nadzieje, zwracając uwagę na jego dojrzałość i etykę pracy. Klub liczy, że regularna gra w G League pozwoli mu odzyskać pewność siebie i znaleźć sposób na wywieranie większego wpływu na wydarzenia na parkiecie.

W przypadku Carra najważniejsze jest natomiast otrzymanie szansy na udowodnienie swojej wartości. Wybrany z 24. numerem draftu zawodnik rozegrał w tym sezonie zaledwie cztery minuty. Jego możliwości były dodatkowo ograniczone przez wcześniejszą kontuzję, która wykluczyła go z pierwszej części rozgrywek. Podczas obozu przygotowawczego i meczów przedsezonowych pokazał jednak kilka obiecujących sygnałów. Lakers nie mogą sobie pozwolić na powierzenie mu większej roli, dopóki nie będą mieli pewności, że jest gotowy, by realnie pomóc drużynie.

Ostatecznie stawka w tym sezonie jest dla Lakers zbyt wysoka, by mogli przeznaczać wiele minut na rozwój młodych zawodników, którzy bardzo potrzebują regularnej gry. Zamiast tego mogą wysłać ich na pewien czas do G-League, gdzie będą mieli znacznie lepsze warunki do złapania rytmu.

Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google!

Sprawdź też kanał PROBASKET na WhatsAppie! Dołącz do obserwowania go, aby nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA. A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam. Zapraszamy!

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL



  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany