Pandemia Covid-19 sieje popłoch w szeregach wszystkich drużyn NBA. Problemy kadrowe nie ominęły również New York Knicks. W ostatnich dniach protokołem bezpieczeństwa objęci zostali Miles McBride, Immanuel Quickley, Kevin Knox II, Quentin Grimes, R.J. Barrett oraz Obi Toppin. Do gry w sobotnim starciu z Boston Celtics Tom Thibodeau delegował zaledwie ośmiu graczy. Wśród nich znalazł się również skreślony przez Thibsa Kemba Walker.

31-letni Walker rozegrał przeciwko swojej byłej drużynie nadspodziewanie dobre spotkanie. W trakcie 37 minut na boisku urodzony na Bronxie rozgrywający trafił 8 z 20 rzutów z pola (5/11 zza łuku) oraz 8 z 10 rzutów osobistych. Do rekordowych w tym sezonie 29 punktów dołożył ponadto 6 zbiórek i 3 asysty. Lepszą linijkę od niego miał tylko Evan Fournier, który rzucił 32 punkty, zebrał 5 piłek, rozdał 3 asysty, przechwycił dwa podania i zablokował jeden rzut. Mimo solidnej postawy Walkera i Fourniera New York Knicks starcia z Celtics nie zdołali wygrać.

Mimo ostatecznej porażki Kemba Walker miał powody do satysfakcji. Mecz z Celtics był dla niego pierwszą okazją, by udowodnić trenerowi, że odsunięcie go od składu było błędną decyzją. Warto w tym miejscu przypomnieć, że Thibodeau od 26 listopada przestał na niego stawiać. Były gracz Hornets i Celtics wylądował na szarym końcu ławki rezerwowych i aż do meczu z Celtics nie podniósł się z niej nawet na minutę. Ze swojej kontrowersyjnej decyzji charakterny Thibs nie zamierzał się nikomu tłumaczyć. Kemba do jego układanki najzwyczajniej nie pasował.

„Wiem, że powinienem grać” – powiedział po meczu Walker. „Z powodu kontuzji ostatnie kilka lat było dla mnie ciężkie, ostatnie tygodnie również nie były łatwe, jednak czuję, że jestem przygotowany na każdą okoliczność”.


W trakcie wakacji Celtics przehandlowali czterokrotnego All-Stara do Oklahoma City Thunder. Walker szybko stał się wolnym agentem, gdyż OKC postanowili wykupić jego kontrakt. Wychowanek UConn Huskies już jako wolny gracz, dalsze swoje kroki skierował do New York Knicks. Euforia z powodu powrót w rodzinne strony okazała się krótka. Słynący z twardej ręki Thibodeau zaledwie po miesiącu filigranowego rozgrywającego postanowił skreślić.

„Mogłem być wkurzony i zdenerwowany” – opowiadał reporterom o decyzji Thibodeau. „Uznałem jednak, że jest tu kilku młodych chłopaków, którzy na mnie patrzą. Jestem pewien, że zastanawiali się, jak zareaguję na tę sytuację. Każdy z nich mógł znaleźć się w podobnej sytuacji. Być może ktoś uzna, że moje zachowanie jest warte naśladowania”.

Profesjonalizm i dojrzałość podopiecznego docenił po meczu trener Knicks. „Zagrał naprawdę dobrze, bardzo dobrze. Jest profesjonalistą i świetną postacią…” – powiedział Thibodeau.

Czy bardzo dobry występ Kemby w meczu z Celtics pomoże mu na stałe powrócić do rotacji Nowego Jorku? Wygląda na to, że na jego korzyść mogą zadziałać narastające problemy z epidemią koronawirusa. Zdziesiątkowane przez Covid-19 drużyny do gry wysyłają w tej chwili każdego, kto jest zdrowy. Nie inaczej działa sztab szkoleniowy Knicks. Być może Walker swoimi dobrymi występami przekona do siebie Toma Thibodeau.






1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj