Zaledwie dzień po zakończeniu sezonu Chicago Bulls znaleźli nowego trenera. Po wielu tygodniach poszukiwań Byki postawiły na szkoleniowca, który w ubiegłych rozgrywkach jako trener tymczasowy wprowadził Portland Trail Blazers do fazy play-off. I tak, następcą Billy’ego Donovana będzie Tiago Splitter.
Jako pierwszy informacje o decyzji Chicago Bulls podał Shams Charania:
Dziennikarz ESPN napisał, że Bulls wybrali Tiago Splittera ze względu na to, jak dobrze potrafi rozwijać młodych zawodników. Byki cenią sobie jego umiejętności przywództwa oraz wiedzę. Charania przypomniał, że Splitter ma na koncie siedem lat gry w NBA z San Antonio Spurs (zdobył z nimi jedno mistrzostwo), a od 2018 roku sukcesywnie budował swoją pozycję w świecie trenerskim.
Na początku ubiegłego sezonu Brazylijczyk awaryjnie przejął prowadzenie Portland Trail Blazers, gdy Chauncey Billups został aresztowany za udział w skandalu bukmacherskim. Splitter jako asystent w sztabie Blazers pracował w roli tymczasowego głównego trenera i poprowadził zespół z Portland do plusowego bilansu 42-40. Blazers z siódmego miejsca po kilku latach przerwy awansowali nawet do fazy play-off. W pierwszej rundzie przegrali 1-4 z San Antonio Spurs.
Splitter walczył o pozostanie na stanowisku w Portland na stałe, lecz finalnie wylądował w Chicago jako jedna z pierwszych decyzji nowego zarządu z Brysonem Grahamem na czele. Tym samym kończą się poszukiwania Byków. Wśród innych finalistów ubiegających się o posadę głównego szkoleniowca w Wietrznym Mieście byli także Micah Nori (asystent w sztabie Timberwolves), Ryan Schmidt (asystent w sztabie Hawks) oraz Wes Unsled Jr. (asystent w sztabie Donovana w Bulls).










