Podczas telekonferencji z dziennikarzami Jimmy Butler, niski skrzydłowy Miami Heat opowiedział o warunkach i życiu w bańce Disneya.


Jimmy Butler nie miał łatwej młodości. Gdy był nastolatkiem, matka wyrzuciła go z domu. Dopiero dzięki nieocenionej pomocy rodziny swojego przyjaciela Jordana Leslie uniknął życia na ulicy. Niezwykle trudny start w życie sprawił, że Jimmy okrzepł i mimo napotykanych przeszkód ciężką pracą utorował sobie drogę do sukcesu. Dzisiaj jak mało kto w lidze Jimmy ma prawo wypowiadać się na trudne tematy i służyć radą młodszym kolegom.

Butler jak wielu innych graczy został zapytany o trudy życia w hermetycznej bańce Orlando. Jak można było się spodziewać, Jimmy stwierdził, że żaden zawodnik nie powinien narzekać.



To proste, kiedy zdajesz sobie sprawę z tego co w życiu jest naprawdę ważne. Mamy co jeść, mamy dach nad głową, mamy ubrania na sobie… dla mnie i dla mojego zespołu wszystko jest idealne”- ocenił Butler.

Giannis Antetokounmpo, supergwiazda Milwaukee Bucks na temat warunków w bańce ma identyczne zdanie. Giannis urodził się w Grecji i całe dzieciństwo dorastał w biedzie. Życie nigdy go nie rozpieszczało, a do sukcesu podobnie jak Butler doszedł ciężką pracą. O życiu w zamkniętym świecie Disneya powiedział tak:

Uważam, że wszystko, czego teraz doświadczam, jest dla mnie błogosławieństwem i nie mogę na nic narzekać. Oczywiście w życiu zawsze znajdzie się powód żeby na coś narzekać, zawsze znajdzie się jakiś problem. Ja staram się na tym nie skupiać. Pamiętam, że gdy byłem mały i mieszkaliśmy z braćmi i rodzicami w Grecji, nasze mieszkanie było znacznie mniejsze niż mój obecny apartament hotelowy. Nie mógłbym narzekać, więc staram się po prostu cieszyć chwilą„.

Bucks wraz z Los Angeles Lakers, Toronto Raptors, Los Angeles Clippers, Boston Celtics, Denver Nuggets, Utah Jazz i Miami Heat przebywają w hotelu Gran Destino Tower. Jest to najnowszy hotel na kampusie Walta Disneya.

Wszyscy pozostający w grze koszykarze za swoją grę i pobyt w pięknych hotelach Disney World otrzymają milionowe wynagrodzenie. Skromność i rzetelne podejście do pracy Butlera i Giannisa powinny być wzorcem dla wszystkich innych pławiących się w luksusach zawodników NBA. Zwłaszcza teraz, gdy na świecie szaleje epidemia koronawirusa, a miliony ludzi tracą pracę i środki do życia. My Butlerowi i Antetokounmpo bijemy brawo.


Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments