Po trzech spotkania w serii Los Angeles Clippers – Dallas Mavericks, to drużyna Doca Rivers jest na prowadzeniu. Mimo że stawiani w roli faworyta Clippers prowadzą, to Charles Barkley jest pod wrażeniem tego, jaki opór drużynie z LA są w stanie postawić zawodnicy Dallas Mavericks.

Pierwsze trzy mecze tych drużyn były na dużej intensywności. W dodatku pierwsze spotkanie było okraszone wyrzuceniem Kristapsa Porzingisa z parkietu. Wielu uważa, że bardzo nie słusznie, a ta decyzja wpłynęła na końcowy rezultat. Mimo to Mavs pokazali się z bardzo dobrej strony i udowodnili w drugim spotkaniu, że nie zamierzają się poddać.

Porzingis i Donić się nie boją tego pojedynku. Kocham ich waleczność. Z całych sił próbują nawiązać z nimi walkę. Oni mają niesamowitą przyszłość przed sobą – stwierdził Charles Barkley.

Zarówno Kritaps Porzingis, jak i Luka Doncić rozgrywają swoje pierwsze mecze play-off w karierze. Jednak widzimy, że to wcale nie przeszkadza, a europejski duet Mavs walczy jak równy z równym w starciu z kandydatami do mistrzostw – Los Angeles Clippers.

W swoim pierwszym meczu Doncić pokazał klasę, zdobywają aż 42 punkty. Dołożył do tego jeszcze 9 asyst oraz 7 zbiórek. Niestety w trzecim spotkaniu doznał kontuzji. Kristaps Porzingis najlepiej pokazał się w ostatnim spotkaniu, kiedy zaliczył double-double, zdobywając 34 punkty i 13 zbiórek. Ich postawa w tej rywalizacji pozwala wierzyć fanom w to, że nawet jeśli nie wygrają tej serii, to w następnych latach będą naprawdę groźni.

Następny mecz serii ClippersMavericks już jutro o 21:30. Mimo że faworyt jest jeden, to nadal jest szansa nawet na 7-meczową rywalizację. Clippers też mają swoje problemy, np. nieskuteczność Paula George’a, który kompletnie nie może wbić się w rytm play-off. Nie mniej nie można skreślić jeszcze szans Mavericks.








ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj