W ostatnim meczu swojego zespołu Jonathan Isaac nabawił się poważnie wyglądającej kontuzji kolana. Początkowo trudno było ocenić, co dokładnie się zawodnikowi Orlando Magic stało, ale prześwietlenie nie pozostawiło już cienia wątpliwości. To prawdziwy dramat dla tego gracza.


Zespół oficjalnie ogłosił, że w kolanie Jonathana Isaaca doszło do zerwania więzadła krzyżowego. To oznacza, że przed zawodnikiem Orlando Magic długa przerwa na leczenie i rehabilitację. Urazu nabawił się w meczu z Sacramento Kings. Wjechał z piłką pomiędzy dwóch defensorów i zrobił nietypowy krok. Nie wszedł w kontakt z żadnym rywalem, więc gdy upadł na parkiet trzymając się za kolano, był to bardzo niepokojący sygnał.

Parkiet opuszczał na wózku mając głowę zakrytą rękami. Towarzyszył mu dyrektor sportowy Magic Jeff Weltman. To był dla Isaaca drugi mecz po tym, jak w styczniu w meczu przeciwko Washington Wizards również nabawił się urazu kolana. Wówczas mówiono o przeproście, więc młody gracz uniknął poważniejszych problemów. Tym razem niestety nie miał tyle szczęścia i musi zmierzyć się z wizją długiego powrotu do pełni zdrowia.

Gracze Magic wyglądali na wyraźnie przybitych po całym wydarzeniu. Ekipa z Orlando ostatecznie wygrała mecz 132:116. Mało kto jednak z wygranej się cieszył. Isaac ciężko pracował, by złapać odpowiednią formę i zbudować dyspozycję przed kolejnym sezonem na ligowych parkietach. Teraz musi się zmierzyć z zupełnie nowym wyzwaniem, co nie zmienia faktu, że pozostaje bardzo ważną częścią przyszłości swojej drużyny.

W 33 rozegranych meczach sezonu 2019/2020 notował średnio 12,1 punktu, 6,9 zbiórki i 2,4 bloku trafiając 47% z gry i 34% za trzy. To jego trzeci sezon w najlepszej lidze świata, więc powoli wychowanek Florida State zaczynał rozumieć jej specyfikę. Poniższe wideo na pewno nie dla ludzi o słabych nerwach.

Wyniki NBA: Nieudana pogoń Blazers, Rockets lepsi od Bucks, zwycięskie rzuty wolne DeRozana



Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments