Kierownictwo Los Angeles Lakers nie próżnuje i według doniesień zza oceanu aktywnie bada wszelkie możliwości wzmocnienia swojej rotacji. Najnowsze informacje sugerują, że kontaktowali się już z OKC Thunder w sprawie potencjalnego transferu, a wkrótce mogą odezwać się m.in. do New York Knicks.
Właśnie ruszyła ukryta wyprzedaż w oficjalnym sklepie NIKE – sprawdź: https://tidd.ly/3TqrX4W
Dla sympatyków Los Angeles Lakers rozgrywki 2025/26 zakończyły się zdecydowanie przedwcześnie. Trudno było jednak oczekiwać wyniku ponad stan, kiedy z gry wypadli Luka Doncić i Austin Reaves. Drugi z nich zdołał wyleczyć się z urazu na serię z Oklahoma City Thunder, ale słoweńska gwiazda nie była w stanie wesprzeć swoich partnerów.
Niezależnie od tego, jakie decyzje zostaną podjęte w sprawie sytuacji kontraktowej wspomnianego Reavesa oraz LeBrona Jamesa, Jeziorowcy będą musieli uzupełnić trzon swojego zespołu odpowiednimi zadaniowcami. Rob Pelinka i spółka nie próżnują, o czym informuje Jake Fischer.
Zdaniem dziennikarza Lakers kontaktowali się już z przedstawicielami Thunder w sprawie dostępności Luguentza Dorta. To właśnie on ma być ofiarą zarówno tegorocznej porażki OKC z San Antonio Spurs, jak i wzrastających zobowiązań finansowych Grzmotów. Dort zarabiał w poprzednim sezonie 18,22 miliona dolarów i był trzecim najlepiej opłacanym zawodnikiem Oklahomy. Teraz, z taką samą pensją pod opcją klubu, spadnie na szóstą pozycję.
Kiedy w ligowym środowisku mówiło się o telefonach do Thunder w sprawie Cheta Holmgrena, doniesienia o możliwym transferze zostały niemal natychmiast obalone. W tym przypadku jest jednak inaczej i choć Shai Gilgeous-Alexander ma naciskać, by OKC zatrzymali Dorta, to jego przyszłość stoi pod znakiem zapytania.
Doncić i Reaves słyną z kapitalnej ofensywy, ale często i sporych problemów z defensywą, dlatego obecność Dorta pomiędzy duetem miałaby dodać nieco balansu wyjściowej piątce Lakers. Jeżeli Lu porzuci jednak to, co dotychczas budował w Oklahomie od 2019 roku, to może oczekiwać solidnych zarobków.
Fischer dodaje jednak, że inni zawodnicy również znajdują się na celowniku Lakers. Mowa m.in. o Mitchellu Robinsonie z New York Knicks, który dopiero co sięgnął po mistrzowski tytuł, a także Robercie Williamsie III z Portland Trail Blazers. Obaj stają się wolnymi zawodnikami i mogą być odpowiedzią na żądania Doncicia, który chce wzmocnień pod koszem.
Obaj jednak nie wpasowują się w poziom „Tier A”, którego oczekuje od swojego nowego centra Słoweniec. Co więcej, mają oni również bogatą historię problemów zdrowotnych, co ostatecznie może skutecznie odstraszyć Jeziorowców.
Ruchy kadrowe Lakers będą również zależne od potencjalnej prolongaty Ruiego Hachimury i Luke’a Kennarda. Obaj są obecnie wolnymi agentami, a jeżeli klub zaoferuje im nowe kontrakty, to wzmocnień powinni szukać właśnie przez transfery, a nie wśród wolnych agentów.
Właśnie ruszyła ukryta wyprzedaż w oficjalnym sklepie NIKE – sprawdź: https://tidd.ly/3TqrX4W









