Jak NBA zareagowała na śmierć Kobego Bryanta przed i w trakcie meczów

5
16012

W niedzielę rozegrano w NBA osiem spotkań. Wszyscy już wiedzieli, że Kobe Bryant i jego 13-letnia córka zginęli w wypadku helikoptera.


Przed meczem w Nowym Jorku przy zgaszonym świetle oddano cześć Kobemu Bryantowi i jego córce Giannie.

W meczu SpursRaptors obie drużyny zaczęły mecz od celowego popełnienia błędu 24 sekund. 

Trae Young z Atlanta Hawks założył koszulkę z numerem 8 (zawsze nosił numer 11). Young zdobył tej nocy 45 punktów.

Young rozpoczął spotkanie od celowego popełnienia błędu ośmiu sekund. W odpowiedzi graczem Wizards popełnili błąd 24 sekund.

Błędy 24 sekund w pierwszych akcjach popełnili też zawodnicy Nets i Knicks.

Minutą ciszy pamięć Kobemu Bryantowi oddali zawodnicy i kibice na meczu RocketsNuggets.

Carmelo Anthony przyznał, że to był najtrudniejszy mecz w jego karierze.

Poruszony śmiercią Bryanta i jego córki Gianny był trener Doc Rivers.

Trener Gregg Popovich przyznał, że to ogromna strata dla całego świata koszykówki. Kobego kochały miliony.

W poniższym materiale zebrano w jednym miejscu jak NBA uczciła pamięć Kobego Bryanta tuż po informacji o jego śmierci.

Po zakończeniu kariery w NBA Kobe Bryant otrzymał Oscara za animację do wiersza „Dear Basketball”, który sam napisał.

Kobe Bryant nie żyje!


Subscribe
Powiadom o
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Toddler
Toddler
27 stycznia 2020 11:07

Piękne momenty. Piękne jest też to, że taka tragiczna śmierć jednego z największych zawodników w historii, jednej z legend (oraz jego córki oraz reszty pasażerów), potrafi połączyć wszystkich kibiców, nieważne czy kibicowali Kobemu, Lakersom, czy byli ich zagorzałymi przeciwnikami lub hejterami. Kobe, byłeś i zostaniesz legendą!

maxxxx
maxxxx
27 stycznia 2020 11:21

Boże jakie to straszne, pół nocy nie spałem. Teraz siedzę w pracy i ryczę:( Tak jak lubiłem Paula Walkera (też tragicznie zmarłego) tak teraz ta jeszcze większa masakra. Trzeba żyć na maxa każdym dniem, bo nagle jest tym ostatnim. Trzymajcie się wszyscy.

Marian Paździoch syn Józefa
Marian Paździoch syn Józefa
27 stycznia 2020 12:12

Rozumiem, że to biznes i mecze muszą się odbywać ale chociaż cześć rozrywkową z tańcami to mogli sobie w takiej chwili darować. Trochę żenujące jak po minucie ciszy już w pierwszej przerwie laski kręcą tyłkami na środku parkietu.

SceptoFan
27 stycznia 2020 12:48

Od dawna pracująca machina zadziałała jak zwykle. Decydenci byli jak wszyscy w szoku.

Tadeusz Muller
Tadeusz Muller
3 lutego 2020 00:54

Bardzo to smutne..