Dirk Nowitzki został bohaterem Dallas w ostatnim pojedynku przeciwko Blazers. 37-letni Niemiec zdobył w tym spotkaniu 40 punktów i trafił najważniejsze rzuty z dystansu w dogrywce, które przesądziły o zwycięstwie. „Potrzebowaliśmy tej wygranej” – zauważa Dirk.


Na Zachodzie trwa znakomita walka o miejsca w czołowej ósemce. 4 zespoły wciąż mają ogromne szanse, żeby zająć 3 ostatnie wolne pozycje, dające przepustki do fazy play-off. Dwie z nich rozegrały między sobą bezpośredni pojedynek, z którego zwycięsko wyszli Mavericks, tracący w tej chwili do Blazers już tylko pół meczu. Goście z Portland mieli szansę zakończyć to spotkanie jeszcze w regulaminowym czasie gry, jednak za trzy punkty nie trafił Damian Lillard. 

To dla nas bardzo ważne zwycięstwo. W ostatnim czasie ponieśliśmy wiele porażek, również tych przed własną publicznością, więc potrzebowaliśmy tej wygranej – mówił Dirk Nowitzki, autor 40 punktów, w tym kilku najważniejszych w doliczonym czasie gry. To właśnie Niemiec został bohaterem Mavs. –Szybko złapałem wiatr w żagle. Udało mi się dobrze wejść w mecz, trafiłem kilka rzutów i wszystko się ustatkowało. Byłem w stanie wykorzystać przewagę, jaką miałem w niektórych match-upach – zakończył.

Mavericks zajmują w tym momencie ósme miejsce na Zachodzie, jednak za plecami nieustannie czują oddech rozpędzonych Utah Jazz, którzy są tylko jedno spotkanie za nimi. W nocy ze środy na czwartek, pomiędzy Mavs a Blazers dojdzie do rewanżu, tym razem w Portland. To kolejne niesamowicie ważne starcie w kontekście układu tabeli.

Teraz musimy starać się jeszcze bardziej, ponieważ najważniejsza część sezonu przed nami. Nadal nie jesteśmy pewni udziału w play-offach, ale zrobimy wszystko, żeby się w nich znaleźć. Mamy teraz dwa dni odpoczynku i znów zagramy przeciwko Blazers. Chcemy udowodnić tam, że jesteśmy lepszym zespołem – dodał Nowitzki.

[ot-video][/ot-video]




1 KOMENTARZ

  1. Goście z Portland mieli szansę zakończyć to spotkanie jeszcze w regulaminowym czasie gry, jednak za trzy punkty nie trafił Damian Lillard

    To dogrywka nie jest regulaminowa ? To kiedy wiadomo,że trzeba ją zacząć i kiedy się ona kończy skoro nie ma na nią regulaminu/przepisu
    Szpakowskim to śmierdzi

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here