Samo spojrzenie na statystyki po porażce Denver Nuggets z Portland Trail Blazers (110:118) mogłoby wprowadzić w błąd niejednego obserwatora. Nikola Jokić zapisał na swoim koncie 26 punktów, dziewięć zbiórek i osiem asyst, a Jamal Murray dorzucił znakomite 35 punktów. Liderzy mistrzów NBA z 2023 roku zaliczyli udane występy, ale to nie wystarczyło, by uchronić drużynę z Kolorado przed porażką na własnym parkiecie. Po spotkaniu serbski środkowy nie szukał usprawiedliwień w braku szczęścia czy pojedynczych błędach w końcówce. Zamiast tego wskazał na znacznie bardziej niepokojący problem, z którym jego zespół nie potrafi sobie poradzić na początku sezonu.


Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google!


Kluczem do wygranej Portland Trail Blazers okazała się bezwzględna dominacja na tablicach. Goście wywalczyli aż 21 zbiórek w ataku, a jedną z głównych ról odegrał środkowy, Donovan Clingan, który zakończył spotkanie z dorobkiem 17 punktów, 18 zbiórek i czterech bloków. Dzięki dodatkowym szansom przyjezdni oddali aż o 15 rzutów z gry więcej niż gospodarze.

Trener Denver Nuggets, David Adelman, już po meczu nie ukrywał rozczarowania postawą zespołu w walce o zbiórki, określając ją mianem kompromitującej. Jego podopieczni potrafili momentami bronić na przyzwoitym poziomie, ale brak skutecznego zabezpieczenia własnej tablicy niweczył wysiłek całej defensywy.

– Mieliśmy sporo naprawdę dobrych posiadań w obronie, ale potem po prostu nie zbieraliśmy piłki – podkreślił lider drużyny, Nikola Jokić, po czym dodał:– W dzisiejszej NBA poziom talentu jest tak wysoki, że nie można pozwalać rywalom na tak wiele dodatkowych posiadań.

Trudno odmówić mu racji. Kiedy rywale dostają drugą, trzecią, a czasem nawet czwartą szansę na zakończenie tej samej akcji, zyskują nie tylko możliwość zdobycia łatwych punktów po zbiórkach ofensywnych, ale także większą szansę na wymuszenie faulu lub znalezienie wolnego zawodnika na obwodzie.

Zresztą problem z dysproporcją w liczbie posiadań nie ogranicza się wyłącznie do meczu z Portland. W każdej z dotychczasowych trzech porażek w tym sezonie rywale Jokicia i spółki mieli wyraźną przewagę w liczbie oddawanych rzutów lub skuteczności zza łuku. Na inaugurację Oklahoma City Thunder wymusili 22 straty i oddali 95 rzutów z gry przy 82 próbach Denver, w tym aż 43 za trzy punkty wobec zaledwie 30 po stronie Nuggets.

Z kolei w przegranym spotkaniu z Golden State Warriors przeciwnicy trafili aż 22 z 44 rzutów za trzy punkty, podczas gdy gospodarze zanotowali 10 celnych prób na 29 oddanych. Trail Blazers wreszcie oddali 41 rzutów zza łuku przy 26 próbach Denver.

Nawet wysoka skuteczność w pomalowanym i na półdystansie nie jest w stanie zrekompensować tak dużej różnicy w liczbie posiadań. Trener Adelman zdaje sobie sprawę, że zespół musi znaleźć sposób na poprawę gry na tablicach.

– Zawsze byliśmy drużyną, która szła nieco pod prąd analitycznym trendom. Jeśli jesteś skuteczny w pomalowanym, możesz sobie na to pozwolić – wyjaśnił szkoleniowiec.

– Musimy oddawać więcej rzutów za trzy. Musimy. Z tym składem nigdy nie będziemy zespołem, który oddaje 50 trójek w jednym meczu, ale możemy uzupełniać punkty zdobywane w pomalowanym rzutami z dystansu i wolnymi. Jeśli dojdziemy do trzydziestu kilku prób zza łuku, będziemy w dobrym miejscu. Nasi zawodnicy muszą jednak mieć odwagę, by oddawać te rzuty – przyznał.

Receptą na poprawę ma być lepsze wykorzystywanie przewag tworzonych przez współpracę Jokicia i Jamala Murraya. Gdy rywale decydują się podwajać liderów Nuggets, piłka musi błyskawicznie trafiać do kolejnego zawodnika, który powinien umieć wykorzystać uzyskaną przestrzeń i bez wahania zdecydować się na rzut.

– Każdego wieczoru gramy w ten sam sposób. Mamy swój styl koszykówki i nie próbujemy niczego wymuszać – korzystamy z tego, co daje nam obrona. Wygrywa ten, kto jest niepilnowany. Wolny zawodnik jest najlepszym zawodnikiem. Tak graliśmy od zawsze. Zazwyczaj kreujemy wiele naprawdę dobrych pozycji. Musimy po prostu je wykorzystywać – zaznaczył obrońca, Christian Braun.

W wygranym starciu z Phoenix Suns Nuggets pokazali, jak może wyglądać ich właściwa wersja. Trafili wtedy 20 z 37 rzutów za trzy punkty, podczas gdy rywale zakończyli mecz z 18 celnymi próbami na 42 oddane. Przewaga nie wzięła się z ograniczenia roli Jokicia, lecz z tego, że jego partnerzy potrafili wykorzystać kreowane przez niego pozycje.

Murray i Cameron Johnson mają za sobą najlepsze pełne sezony w karierze pod względem skuteczności zza łuku. Aaron Gordon od dawna nie jest już zawodnikiem, którego obrona może bezkarnie zostawiać na obwodzie, a cytowany przed chwilą Braun również potrafi wykorzystać przestrzeń i trafić, gdy otrzymuje piłkę w rytmie.

Szkoleniowiec Denver zwrócił uwagę, że zawodnicy zbyt często decydują się na kolejny kozioł, zamiast wykorzystać stworzoną przewagę i od razu oddać rzut z dystansu.

– Jeśli nasza gra prowadzi do wykreowania wolnej pozycji, zawodnik, który otrzymuje piłkę, musi oddać rzut. Nie może ponownie kozłować w kierunku środka parkietu – zaapelował Adelman.

Co ciekawe, nawet sam Jokić na początku sezonu nie imponuje skutecznością rzutów. Lider Nuggets najwyraźniej nie zamierza się jednak martwić chwilowym spadkiem formy.

– Szczerze mówiąc, nie wiem dlaczego tak się dzieje. Na treningach, gdy oddaję rzuty, całkiem dobrze mi idzie, ale podczas meczów piłka nie wpada do kosza. Uważam jednak, że takie trudności to przywilej. Zmuszają cię do tego, by stawać się lepszym i zastanowić się, gdzie leży problem. Dlatego naprawdę traktuję je jako coś pozytywnego – podsumował Serb.

Zapytany o to, jak oceniłby tożsamość zespołu na początku sezonu, ujął sprawę dosadnie:

– Kiedy gramy dobrze, naprawdę wyglądamy świetnie. Kiedy gramy źle, jest naprawdę źle. Nie potrafimy złapać regularności.

Denver Nuggets nie potrzebują drastycznej zmiany tożsamości, lecz większej konsekwencji w dwóch kluczowych aspektach: zabezpieczaniu własnej tablicy po udanej obronie oraz wykorzystywaniu otwartych pozycji na obwodzie. Tylko w ten sposób zdołają wyrwać się z matematycznej pułapki, w którą wpadają na początku sezonu.


Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google!

Sprawdź też kanał PROBASKET na WhatsAppie! Dołącz do obserwowania go, aby nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA. A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam. Zapraszamy!

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL



  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany