Nie da się ukryć, że jednym z największych rozczarowań tegorocznych finałów był De’Aaron Fox, który niestety dla San Antonio Spurs przez większość serii był po prostu zbyt słaby. Tymczasem już od przyszłego sezonu w życie wchodzi maksymalne przedłużenie kontraktu Foxa, co może okazać się dla Spurs dużym problemem.



Gdy San Antonio Spurs ściągali go do składu, to z pewnością liczyli, że da im więcej. Że w momentach trudnych i kluczowych sobie poradzi. De’Aaron Fox nie dał jednak rady. Z jednej strony, w ostatnim czasie doskwierała mu kontuzja kostki. Z drugiej strony, nie można na karb tych problemów zdrowotnych zwalić choćby fatalnej pomyłki z końcówki czwartego spotkania.

Chodzi o tę sytuację, gdy Fox po przechwycie zdecydował się zaatakować kosz i został zablokowany przez OG Anunoby’ego, dzięki czemu New York Knicks odzyskali posiadanie piłki, a następnie zdobyli zwycięskie punkty.

Fox nie popisał się też w innych finałowych meczach, w tym w sobotnim spotkaniu numer pięć, które zadecydowało o mistrzostwie dla Knicks. Rozgrywający zaliczył kolejny bardzo słaby występ. Na konto zapisał tylko siedem punktów, pudłując 12 z 15 rzutów. Po meczu zwrócił uwagę na to, że Spurs ogólnie jako drużyna po raz pierwszy przeszli przez coś takiego.

– Musimy dalej razem pracować, dalej stawać się lepszymi zarówno indywidualnie, jak i zespołowo. Tak naprawdę przeżyliśmy coś takiego po raz pierwszy. To zdecydowanie coś, na czym możemy budować – oznajmił 28-latek.

Po takich jego występach nie dziwi jednak, że fani Spurs zastanawiają się, czy Fox to rzeczywiście jest najlepsza opcja. Tym bardziej, kiedy w fazie play-off tak dobrze pokazał się Dylan Harper, czyli debiutant. Harper zrezstą ponoć już nie jest zadowolony ze swoich minut.

Sęk w tym, że nawet jeśli Spurs chcieliby oddać gdzieś Foxa, to będzie im bardzo ciężko. Powód? Przedłużenie kontraktu, jakie podpisali z nim kilka miesięcy po transferze. Na przestrzeni czterech kolejnych sezonów Fox ma zainkasować łącznie ponad 220 milionów dolarów. W przyszłym sezonie będzie zarabiał ponad 50 milionów, a w kolejnych latach jeszcze więcej. Ostatni rok jego kontraktu to będzie już ponad 60 milionów!

W związku z tym Fox po swoich ostatnich występach szybko wskoczył do grona kandydatów na najgorszy kontrakt w całej lidze. A takiej umowy nie będzie łatwo się Spurs pozbyć. Pytanie więc, co będą próbowali zrobić. Nie ma wątpliwości, że w tej chwili wartość 28-latka nie jest przesadnie duża. Szczególnie że w NBA jesteś tak dobry, jak twój ostatni mecz.

Fox natomiast ma za sobą słabe występy. A przecież tak w tym sezonie, jak i w kolejnych, mowa o najlepiej opłacanym zawodniku w zespole San Antonio Spurs…

W swoim pierwszym pełnym sezonie w Teksasie rozgrywający rozegrał 72 mecze w rundzie zasadniczej, w których średnio notował 18,6 punktu i 6,2 asysty. W fazie play-off średnie Foxa spadły do 15,6 punktu i 6 asyst na mecz w 21 spotkaniach.

Mecz numer 5 finału NBA obejrzycie na YouTube z polskim komentarzem:


Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL



  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    13 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany