Houston Rockets znaleźli się w pozycji, w której przed rozpoczęciem serii z Los Angeles Lakers nie chcieli się znaleźć. Zapewne niewielu przewidywało, że ekipa z Teksasu przegra pierwsze trzy spotkania pierwszej rundy i znajdzie się w sytuacji niemal bez wyjścia. Wczesne odpadnięcie z play-offów może doprowadzić do dużych ruchów kadrowych, w tym nawet do wymiany Alperena Senguna — informuje serwis The Athletic.
Mimo braku Luki Doncicia i Austina Reavesa Los Angeles Lakers muszą wykonać już tylko jeden krok, by świętować awans do drugiej rundy play-offów. Ostatnia sromotna porażka wskazuje jednak, że nie będzie to takie łatwe, a Houston Rockets z pewnością łatwo się nie poddadzą. Szczególnie jeśli do gry wróci Kevin Durant, który zagrał tylko w jednym z czterech pierwszych spotkań. To na razie jednak gdybanie. Fakty są takie, że zespół z Teksasu przegrywa w serii 1-3 i znajduje się w bardzo trudnej sytuacji.
Jeszcze przed startem serii to Rockets byli stawiani w roli faworytów. Choć nie mieli przewagi własnego parkietu, to absencje dwóch najlepszych graczy Lakers znacznie wywindowały szanse Houston na awans do kolejnej fazy. Role się jednak odwróciły i po czterech spotkaniach mało kto spodziewa się, że Rockets będą jeszcze w stanie odwrócić losy rywalizacji, w której przegrywali już 0-3. Do tej pory żadna drużyna w historii NBA tego nie dokonała.
Jeśli Rockets odpadną w pierwszej rundzie, władze drużyny mogą zdecydować się na poważne ruchy kadrowe — donosi dziennikarz serwisu The Athletic Will Guillory. Oznaczałoby to chęć dalszej budowy drużyny wokół 37-letniego Duranta. — Wiele osób kojarzy nazwisko Giannisa Antetokounmpo z Houston jako potencjalną supergwiazdę, którą klub mógłby pozyskać w ramach wymiany za Senguna. W grę wchodzą również Kawhi Leonard lub Donovan Mitchell — napisał Guillory.
— Gdyby Houston zdecydowało się oddać Şengüna wraz z niektórymi posiadanymi przez siebie przyszłymi prawami do wyboru w drafcie, stałoby się to dla klubu jedną z głównych szans na pozyskanie którejkolwiek z niezadowolonych supergwiazd, które mogą stać się dostępne na rynku transferowym — dodał dziennikarz The Athletic.
Wytransferowanie Senguna za Giannisa, Leonarda lub Mitchella może zwiększyć szanse Rockets na sukces w tej chwili, ale zdecydowanie pogorszyć ich perspektywy na kolejne lata. Turek ma dopiero 23 lata i w ostatnim sezonie zasadniczym osiągał średnie na poziomie 20,4 punktu, 8,9 zbiórki i 6,2 asysty.
Teraz Sengun i Rockets muszą skupić się na przedłużeniu serii z Lakers. Piąty mecz w nocy ze środy na czwartek o godz. 4.00.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!









