Po dwóch z rzędu awansach do finałów Konferencji Zachodniej, apetyty w Minneapolis urosły do rozmiarów, których nie zaspokoi już nic poza walką o pierścienie. Minnesota Timberwolves, prowadzeni przez wschodzącą supergwiazdę, Anthony’ego Edwardsa, przystępują do tegorocznej fazy play-off z jasno określonym celem, choć droga do niego prowadzi przez jedną z najtrudniejszych przeszkód – Denver Nuggets z Nikolą Jokiciem na czele. Przed nadchodzącą serią w obozie Leśnych Wilków panuje atmosfera pełnej koncentracji, ale i szczerości co do wyzwań, jakie czekają ich w Kolorado.



Zakończony niedawno sezon regularny był w wykonaniu Minnesota Timberwolves solidny, ale sama jego końcówka mogła budzić pewien niepokój wśród kibiców. Drużyna zakończyła ostatnie dziesięć spotkań z bilansem 5-5, co poskutkowało spadkiem na szóste miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej. Sam Anthony Edwards, który notuje najlepsze statystyki w karierze – średnio 28,8 punktu na mecz przy skuteczności zza łuku na poziomie blisko 40% – przyznał otwarcie, że zespół mógł już odczuwać pewne znużenie maratonem sezonu zasadniczego.

– Znaczy, tak — czasami tak to wyglądało, jakbyśmy po prostu próbowali przebrnąć przez sezon, żeby dostać się do play-offów. Ale teraz już tu jesteśmy i wszystkie inne wymówki przestają mieć znaczenie. Pora działać – zadeklarował popularny Ant-Man. Jego szczerość rzuca nowe światło na ostatnie tygodnie gry Leśnych Wilków, sugerując, że apatia była jedynie efektem oszczędzania sił na najważniejszą część rozgrywek.

Kluczem do sukcesu w pierwszej rundzie będzie znalezienie sposobu na powstrzymanie, a przynajmniej „spowolnienie” Nikoli Jokicia. Środkowy Denver Nuggets, typowany do zdobycia kolejnej statuetki MVP, w starciach z Minnesotą w tym sezonie był niemal nie do zdarcia, w czterech meczach osiągając imponujące średnie na poziomie 35,8 punktu, 15 zbiórek i 11,3 asysty.

Szacunek, jakim darzą znakomitego Serba zawodnicy Timberwolves, jest widoczny w każdej ich wypowiedzi. Edwards na przykład już w kwietniu ubiegłego roku nie szczędził swojemu rywalowi komplementów, a jego ówczesna wypowiedź znów robi furorę w internecie.

– Nikola Jokić, stary… masakra. Serio, chyba najlepszy koszykarz, jakiego widziałem na żywo — no, poza mną samym. Gość jest kosmiczny – bez ogródek stwierdził wówczas gwiazdor Minnesoty. Wracając jednak do współczesności, jeszcze bardziej dosadnie o strategii obronnej na Jokicia wypowiedział się skrzydłowy, Julius Randle, wskazując na niemal nadludzki wysiłek potrzebny do zatrzymania lidera Nuggets.

– Chyba trzeba będzie zadzwonić do Boga, pogadać z nim chwilę i poprosić o kilka przysług. To będzie trudny pojedynek. On jest niesamowitym zawodnikiem. … To będzie bitwa, ale jesteśmy przygotowani. Jesteśmy na to gotowi – przyznał trzykrotny All-Star, cytowany przez Jona Krawczynskiego z „The Athletic”.

Wprawdzie statystyki Jokera budzą grozę, to jednak Timberwolves również mają w zanadrzu swoje argumenty. Defensywa Minnesoty uplasowała się na ósmym miejscu w lidze, a jej fundamentem pozostaje Rudy Gobert, były czterokrotny zdobywca nagrody dla najlepszego obrońcy roku. To właśnie na barkach Francuza spocznie główny ciężar walki z Serbem w strefie podkoszowej.

Nawet bez pomocy „z góry”, jeśli podopieczni Chrisa Fincha nawiążą do najlepszych spotkań z minionej kampanii, niewykluczona jest powtórka sukcesu z 2024 roku, kiedy to w drugiej rundzie play-offów Leśnym Wilkom udało się wyeliminować ekipę z Denver po siedmiu zaciętych bojach. Tak czy inaczej, zdrowie Anthony’ego Edwardsa, który w sezonie zasadniczym zmagał się z kontuzjami i rozegrał jedynie 59 spotkań, będzie kluczowe dla losów tej serii.

Pierwszy akt tego widowiska zaplanowano na sobotę o godzinie 21:30 polskiego czasu w Denver. Czy Timberwolves zdołają ponownie zaskoczyć faworytów i udowodnić, że ich regularna niemoc była jedynie ciszą przed burzą? Odpowiedź poznamy już niebawem.


Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL



  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany