Wyjątkowy dzień, bowiem ani jednego meczu NBA nie rozgrywa w nocy naszego czasu. Wszystkie cztery rywalizacji rozpoczną się o 19:00 lub 20:00. Szczególnie zapraszamy na dwa pojedynki…

ORLANDO MAGIC – ATLANTA HAWKS godz. 19:00 transmisja na żywo w STS TV.

Drużyna z Atlanty wygrała cztery ostatnie mecze i nie ma zamiaru się zatrzymywać ani na chwilę w spinaniu po tabeli wschodniej konferencji. Robi się tam naprawdę ciasno, co zwiastuje interesującą rywalizację już w drugiej połowie sezonu regularnego. Jednak czy w końcu Mike Budenholzer znalazł pomysł na swoją rotację?

W ostatnim czasie wiele mówiło się na temat ewentualnych zmian w rotacji drużyny. Jastrzębie miały aktywnie handlować Jeffem Teaguem i Alem Hofrodem. Pogłoski ucichły, gdy Hawks zaczęli wygrywać. W kolejnym meczu czeka ich nie lada wyzwanie. Na parkiecie w Orlando staną naprzeciw młodej rotacji Scotta Skilesa.

Head-coach Magic nadal nie znalazł odpowiedzi na problemy swojej drużyny. Po świetnych dwóch pierwszych miesiącach sezonu zasadniczego, dla Magic nastąpił okres rozluźnienia. Coraz bardziej na wierzch wychodzi brak doświadczenia czołowych graczy. Zespół przegrał 15 z ostatnich 17 meczów. Celem było uczynienie z defensywy mocnej strony, ale priorytety ostatnio Magic uciekły.

MIAMI HEAT – LOS ANGELES CLIPPERS godz. 20:00 transmisja w Canal+ Sport.

Zdecydowanie jeden z najciekawszych meczów kolejnej nocy. Heat postarają się zwyciężyć po raz siódmy w ostatnich ośmiu meczach. Jako gospodarze mają przewagę parkietu, jednak Los Angeles Clippers w ostatnim czasie pracują znacznie wydajniej. Niestety dla drużyny Doca Riversa, ta przez kilka kolejnych tygodni nie będzie mogła skorzystać ani z Blake’a Griffina, ani Austina Riversa.

Rezerwowy rozgrywający drużyny doznał kontuzji lewej ręki. W ostatnim czasie eksperymenty coacha Riversa poszły tak daleko, że na pozycji numer cztery wystawił on… Lance Stephensona. Po meczu mówił, że nigdy w życiu nie przypuszczałby, że zrobi coś takiego. Clippers obniżyli skład i ta gra przynosi im wiele dobrych rzeczy.

Ciekawy match-up będzie miał miejsce pod koszem – DeAndre Jordan vs. Hassan Whiteside. Dwóch dominujących wysokich. Whiteside walczy w tym sezonie o kontrakt, dlatego takie rywalizacje w dużej mierze nakreślają generalnym menadżerom jego wartość. Zaczynamy wieczorem!

Sans titre 2

fot. Keith Allison, Creative Commons









ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj