Kolejny dzień, to dla kibiców w Polsce kolejna możliwość oglądania NBA bez zarywania nocy. Dzisiaj aż trzy spotkania o „normalnych” porach, które pozwolą nam się cieszyć koszykówką na najwyższym poziomie. Zaczynamy już od 19:30 i starcia Miami Heat z Toronto Raptors. Następnie jeszcze dwa mecze o 22:00.


Poniedziałek z NBA rozpoczniemy już o godzinie 19:30, kiedy to Miami Heat zagrają z Toronto Raptors. Dla obu ekip będzie to drugie spotkanie w „bańce”, poprzednie wygrały. Na szczególne uznanie zasługuje zwycięstwo Raptors, którzy, dość pewnie, pokonali Los Angeles Lakers.

Zarówno Heat, jak i Raptors zamierzają sporo w tegorocznych play-offach namieszać. Zespół z Kanady przyjechał do Orlando w pełnym składzie, po raz pierwszy od początku sezonu. Prowadzeni przez Jimmy’ego Butlera Heat również mają wszystko, co potrzeba, aby w play-offach zawędrować bardzo daleko. Skupiają się oni tylko na jednym – wygrywaniu za wszelką cenę.

Oba zespoły grają bardzo dobrze w obronie, co, zgodnie z maksymą „atak sprzedaje bilety, obrona wygrywa mecze”, powinno napawać Heat i Raptors pozytywnymi emocjami. Toronto znajduje się w rankingach na drugim miejscu jeśli chodzi o przechwyty i punkty tracone w „pomalowanym”. Z kolei Heat okupują drugie miejsce pod względem punktów traconych z kontry oraz pod względem procentu zbiórek defensywnych.

Szykuje się zacięte spotkanie, eWinner faworyta w tym starciu widzi w Raptors – kurs 1.70. Za wygraną Heat eWinner płaci 2.12.

Ze Wschodu przeniesiemy się na Zachód, gdzie o 22:00 Oklahoma City Thunder zmierzą się z Denver Nuggets. Obie ekipy dzieli aktualnie zaledwie 1.5 spotkania, co powinno zwiastować nie lada emocje.

Thunder bardzo dobrze wznowili sezon, nie dając, Utah Jazz, większych szans w pierwszym spotkaniu w „bańce”. Tego samego nie mogą powiedzieć zawodnicy „Bryłek”, którzy dość łatwo dali się pokonać Miami Heat. Thunder to jedno z zaskoczeń trwającego sezonu – mało kto spodziewał się, że będą radzić sobie tak dobrze. Jednak siła doświadczenia Chrisa Paula i dobrze zbalansowany skład jeszcze przed wznowieniem rozgrywek zapewniły OKC awans do play-offów. Teraz jeszcze do składu powrócił Andre Robertson, więc rotacja Thunder jest jeszcze szersza.

W pierwszym spotkaniu „Bryłki” nie mogły skorzystać z usług Jamala Murrey’a, Willa Bartona i Gary’ego Harrisa. Sam trener Nuggets – Michael Malone – stara się nie panikować. Wie, że przed jego drużyną jeszcze sporo meczów i wszystko można jeszcze odwrócić. Pierwsza okazja do rehabilitacji już dzisiaj.

Faworytem spotkania według eWinner jest Oklahoma City Thunder – kurs 1.51. Z kolei kurs na zwycięstwo Nuggets wynosi 2.50.

Meczem kończącym poniedziałkowy wieczór z NBA będzie starcie Washington Wizards z Indianą Pacers. Dla „Czarodziei” będzie to już trzeci mecz w „bańce” – poprzednie dwa przegrali. Z kolei Pacers swój jedyny, dotychczasowy, mecz w „bańce” wygrali – do pokonani 76ers poprowadził Indianę TJ Warren, który rzucił 53 punkty.

Porażki Wiz oznaczaj, że tracą oni już siedem spotkań do Orlando Magic i Brooklyn Nets. Aby myśleć o zagraniu w play-offach, muszą te różnicę zmniejszyć przynajmniej do czterech gier. Wtedy będą mogli zagrać w „play-in” z ósmą ekipą na Wschodzie. Jednak na to się nie zanosi. Wizards przyjechali do Orlando bez Johna Walla, Bradley’a Beala i Davisa Bertansa, co znacznie ograniczyło ich potencjał w każdym aspekcie gry.

Pacers również borykają się z problemami zdrowotnymi, ale nie są one aż tak widoczne jak w przypadku drużyny ze stolicy USA. Pacers wciąż mają w swoim składzie kilku zawodników, którzy potrafią zrobić różnicę, więc, póki co, absencja Domantasa Sabonisa, nie była aż tak widoczna. Dzisiaj również są faworytami tego starcia.

Jak to spotkanie widzi eWinner? Tak, że Pacers są zdecydowanymi faworytami do wygrania – kurs 1.34, na zwycięstwo Wizards kurs wynosi 4.10.

Poniedziałkowy wieczór z NBA oglądać można za pośrednictwem NBA League Pass, a jeśli macie telefon w sieci PLAY, to aż przez 14 dni możecie oglądać NBA bez żadnych opłat! Jak oglądać NBA? Wyjaśniamy tutaj.

Aktualne tabele obu konferencji:

Poniedziałkowy wieczór z NBA:
19:30 Miami Heat – Toronto Raptors
22:00 Oklahoma City Thunder – Denver Nuggets
22:00 Washington Wizards – Indiana Pacers

Jak najbliższe mecze widzą eksperci z eWinner?

• Czy wiesz na czym polega „zakład bez ryzyka” w eWinner? Po założeniu konta i depozycie, pierwszy „zakład bez ryzyka” polega na tym, że w zależności od wysokości zakładu otrzymamy zwrot tej kwoty na nasze konto gracza pomniejszoną o 12% podatku. Minimalna kwota takiego pierwszego zakładu musi wynosić 20zł. Dla Czytelników PROBASKET po wpisaniu przy rejestracji kodu PROBASKET maksymalna kwota zwrotu wynosi 155zł, zamiast 150. Żeby otrzymać najwyższy, możliwy zwrot, należy zagrać za co najmniej 176,14zł. WAŻNE: zwrot otrzymasz na konto główne, a nie bonusowe, czyli… możesz wypłacić albo obstawiać dalej!

• Każdy gracz, który wpłaci II depozyt na konto otrzymuje bonus, a bonus to 50% wpłaty do 500zł (maksymalna kwota bonusu to 500zł przy wpłacie 1000zł).

• Bonus pojawia się na koncie bonusowym po dokonaniu wpłaty (gracz może grać za bonus, gdy zagra za równowartość wpłaty (może być w kilku zakładach) z kursem minimalnym 1.50 kuponu).

• Aby wypłacić otrzymany bonus, gracz musi zagrać jego równowartością 6 razy, z kursem minimalnym 2.50.

• Jeśli gracz wypłaci wpłacony depozyt w trakcie obracania bonusem, to bonus zostanie anulowany.

• Minimalna kwota bonusu to 10zł przy wpłacie 20zł.

Link do rejestracji w eWinner znajdziecie tutaj.

• Oferta eWinner przeznaczona jest dla osób pełnoletnich.

NOWOŚĆ! NBA BEZ PODATKU!

  • Przygotuj kupon SOLO lub AKO z wydarzeniami z NBA i/lub NHL. Zadbaj o kurs minimalny 2.20 i zagraj za środki z konta głównego. Możesz obstawić zarówno zakłady przedmeczowe jak i zakłady na żywo.
  • Jeśli spełniłeś wszystkie warunki promocji Twój kupon będzie kuponem bez podatku! Jeśli wygrasz otrzymasz 100% wygranej. Pamiętaj o kursie minimalnym 2.20.
  • Więcej informacji na stronie eWinner>>

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments