Wyniki NBA: Ale Game winner Bogdanovicia! 48 punktów Younga i debiuty Iguodali i Drummonda

20
7060

Jayson Tatum i Kemba Walker poprowadzili Celtics do wygranej nad Thunder 112:111. Bojan Bogdanović trafił trudną „trójkę” równo z syreną i dał wygraną Utah Jazz nad Houston Rockets. Trae Young zdobył 48 punktów i poprowadził Hawks do wygranej nad Knicks. Andre Iguodala zadebiutował w barwach Heat, ale zdobył zaledwie dwa punkty.


Oklahoma City Thunder – Boston Celtics 111:112

Statystyki na ESPN

– Przed rozpoczęciem pojedynku oba zespoły mogły pochwalić się imponującym bilansem 9-1 na przełomie ostatnich dziesięciu spotkań. Tym samym Thunder zdołali wspiąć się na 6. miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej kosztem Mavericks, z kolei Celtics zwiększyli dystans nad Miami Heat.

– Po stronie gospodarzy od samego początku brylował Danilo Gallinari (24 pkt), który już w pierwszych minutach zgromadził 9 punktów. Oklahoma wyszła na prowadzenie, lecz nie była w stanie odskoczyć z wynikiem.

– W szeregach Celtics solidnie prezentowali się Jaylen Brown (17pkt) i Kemba Walker (26 pkt). Pomimo tego w drugiej kwarcie podopieczni Billy’ego Donovana wypracowali sobie skromną, dziewięciopunktową przewagę.

Celtics rozpoczęli drugą połowę od serii 7:0, dzięki czemu w znacznym stopniu zniwelowali straty z pierwszej odsłony. Przez pewien okres wynik ponownie oscylował w granicach remisu, lecz po trójkach Jaysona Tatuma (26 punktów, 11 zbiórek) i Gordona Haywarda (13 punktów, 10 zbiórek) goście zdołali objąć prowadzenie.

Thunder nie dawali za wygraną, a obie ekipy co rusz zamieniały się prowadzeniem. Żadna ze stron przez dłuższy czas nie była w stanie przejąć inicjatywy w pełni, jednakże to Boston nieznacznie przeważał. W końcówce fantastycznym przechwytem popisał się Chris Paul (22pkt), a kluczową trójką zza łuku popisał się Denis Schroder (22pkt), lecz przechwyt Marcusa Smarta przy stanie 111:108 dla C’s na 8 sekund przed końcową syreną przesądził o rezultacie spotkania.

relacja: Krzysztof Dziadek

Washington Wizards – Memphis Grizzlies 99:106

Statystyki na ESPN

– W meczu nie wystąpił Dion Waiters z którym Grizzlies rozwiązali umowę na kilka godzin przed meczem z Wizards. W meczu nie zagrali również nowi gracze Niedźwiadków – Justice Winslow i Gorgui Dieng, którzy trafili do Memphis będąc częścią wymiany Andre Iguodali. Zabrakło też Jordana Bella, który został wytransferowany z Rockets do Grizzlies.

Grizzlies spudłowali pierwszych siedem prób za trzy punkty w pierwszej kwarcie, przegrywając tę część spotkania (30:18). W drugiej kwarcie głównie dzięki punktom Moranta i Andersona, Grizzlies wygrali kwartę (29:25), jednak po pierwszych 24 minutach przegrywali ośmioma punktami (47:55).

– Druga połowa należała do Ja Moranta, który był bohaterem spotkania, zdobywając 10 punktów w czwartej kwarcie. Grizzlies ostatecznie wygrali 106:99, a sam Morant zanotował pierwsze triple-double w karierze (27 punktów, 10 zbiórek i asyst), przy skuteczności 53% (9/17 z gry). 16 punktów (7/9 z gry, 78%) zdobył Kyle Anderson, a double-double zaliczył Jaren Jackson (14 punktów, 11 zbiórek). 8 punktów, ale za to 18 zbiórek dołożył Jonas Valanciunas.

– Najlepszym graczem po stronie Wizards okazał się tradycyjnie Bradley Beal, autor 26 punktów (10/25 z gry, 40%). 19 punktów i 9 zbiórek zanotował Mortiz Wagner (7/11 z gry, 64%), double-double zaliczył Rui Hachimura.

relacja: Mateusz Malinowski

Atlanta Hawks – New York Knicks 140:135

Statystyki na ESPN

Knicks rozpoczęli spotkanie od wysokiego prowadzenia różnicą 15 oczek już na początku drugiej kwarty. Najlepszym graczem gości był Julius Randle, autor 35 punktów i 18 zbiórek. Double-double w postaci 15 punktów i 11 zbiórek z ławki rezerwowych dorzucił Mitchell Robinson.

– Po przerwie Atlanta zdołała momentalnie odrobić straty i w znaczący sposób przejąć inicjatywę. Trafienia Trae Younga (48 punktów, 13 asyst, 6/13 zza łuku) i Johna Collinsa (32 oczka, 16 zbiórek) pozwoliły Hawks na 16-punktowe prowadzenie.

– W czwartej ćwiartce goście z „Wielkiego Jabłka” zdołali powtórzyć wyczyn Atlanty i także odrobili straty. Punkty z linii Juliusa Randle doprowadziły do remisu 116:116, a w efekcie czego dogrywki.

– Na niespełna półtorej minuty przed końcową syreną Knicks prowadzili różnicą 8 punktów i wszystko wskazywało na to, że wyjdą z dogrywki zwycięsko. Wówczas Trae Young raz jeszcze dał o sobie znać. 22-latek wykorzystał dwa rzuty osobiste dające Hawks wyrównanie (126:126).

– Kluczowa dla rezultatu była druga dogrywka. Trójki Younga i De’Andre Huntera (19pkt) przypieczętowały triumf gospodarzy. Dla Knicks jest to dopiero pierwsza porażka po serii czterech zwycięstw z rzędu.

relacja: Krzysztof Dziadek

Philadelphia 76ers – Chicago Bulls 118:111

Statystyki na ESPN

– Po katastrofalnej serii czterech porażek z rzędu, w tym z Bucks, Celtics i Heat, Sixers stale poszukują odpowiedniego rytmu. Bulls z kolei pomimo kiepskich rezultatów wciąż mają nadzieję na awans do czołowej ósemki wschodu.

– „Szóstki” rozpoczęły pojedynek z wysokiego „C” i już na początku drugiej kwarty objęły prowadzenie różnicą 15 oczek. Po raz kolejny na wysokości zadania stanął rezerwowy Furkan Korkmaz. 22-letni Turek zdobył dziś 31 punktów, trafiając 6 na 11 oddanych rzutów zza łuku.

– Bulls nie dali za wygraną i po przerwie zdołali całkowicie zniwelować straty, by po chwili objąć nawet prowadzenie. Prym w szeregach gości wiódł Zach Lavine, autor 32 oczek i 8 asyst. Swoje dołożyli również Luke Kornet (25 pts) czy Thaddeus Young (10 punktów i 10 zbiórek).

– Po dłuższej wymianie ciosów Philadelphia raz jeszcze zdołała odskoczyć z wynikiem. Ben Simmons zaliczył piąte triple-double tego sezonu (19 punktów, 10 zbiórek, 10 asyst), a Joel Embiid dołożył 28 oczek i 12 zbiórek. Fatalnie w ofensywie spisał się z kolei Al Horford, który nie zdobył ani jednego punktu (0/6 z gry).

– Sixers do końca kontrolowali przebieg gry i bez większych problemów dowieźli zwycięstwo, które pozwoliło zmniejszyć nieco dystans do Miami Heat.

relacja: Krzysztof Dziadek

Houston Rockets – Utah Jazz 113:114

Statystyki na ESPN

– Po rozczarowującej serii pięciu porażek z rzędu podopieczni Quina Snydera wracają na optymalne tory. „Rakiety” z kolei kontynuują grę typowo niskim zestawieniem, gdzie w rolę środkowego wcielają się m.in. Robert Covington czy P.J. Tucker.

– Mecz nieco lepiej rozpoczęli gracze Utah, którzy po trafieniach m.in. Donovana Mitchela (24 pts) czy Mike’a Conley’a (20 pts) szybko objęli skromne prowadzenie. Po kilku minutach do głosu doszli jednak Rockets, którzy zdołali momentalnie zniwelować straty i odskoczyć różnicą 11 oczek.

– Prym w szeregach Houston wiódł tej nocy niezastąpiony w ostatnich tygodniach Russell Westbrook. 31-latek zdobył dziś 39 punktów i 6 asyst przy skuteczności 54,5% (18/33 z gry).

– Gospodarze przez dłuższy czas kontrolowali przebieg gry i dopiero pod koniec trzeciej kwarty stracili panowanie nad rezultatem. Wówczas kluczowe okazały się punkty wchodzącego z ławki rezerwowych Jordana Clarksona (30 pts). Jazz odrobili straty i na 3 minuty przed zakończeniem meczu prowadzili nawet różnicą 7 oczek.

– O wyniku zadecydowała jednak ostatnia akcja spotkania. Na 1,6 sekundy przed końcową syreną trójką do stanu 113:111 dla Rockets doprowadził P.J. Tucker. Po wznowieniu gry szalonym rzutem zza łuku ponad rękami dwóch defensorów popisał się Bojan Bogdanović (8pkt), który wydarł w ten sposób zwycięstwo Houston i poprowadził Utah do drugiego z rzędu triumfu.

James Harden po raz trzeci w bieżącym sezonie zdołał skompletować triple-double (28 punktów, 10 asyst, 10 zbiórek), lecz trafił jedynie 2 na 13 oddanych rzutów za trzy.

relacja: Krzysztof Dziadek

Cleveland Cavaliers – Los Angeles Clippers 92:133

Statystyki na ESPN

– W spotkaniu nie wystąpił Kawhi Leonard (problemy lewym kolanem), jego miejsce zajął nowy nabytek Clippers, czyli Marcus Morris, który od razu wyszedł w pierwszej piątce.

– Gracze Clippers od początku do końca kontrolowali spotkanie, dominując już w pierwszej kwarcie (36:21). Najwyższą przewagę (45-punktową) osiągnęli w czwartej kwarcie. Od tamtej pory Doc Rivers pozwolił odpocząć swoim starterom.

– Do zdecydowanego zwycięstwa Clippers nad Cavaliers poprowadzili Lou Williams (25 punktów, 8/14 gry, 57%) oraz Paul George (22 punkty, 8/12 z gry 67%). 19 punktów i 9 zbiórek zanotował Montrezl Harrell (8/10 z gry, 80%).

– Najlepiej po stronie Cavs zaprezentował się Andre Drummond, autor double-double (19 zbiórek i 14 asyst). Było to jego pierwszy mecz dla Cavaliers po przeprowadzce z Detroit. 17 punktów dołożył Kevin Porter Junior, a 13 Collin Sexton.

– Był to 13. mecz w sezonie w którym nie zagrał Kawhi Leonard.

– Poprzednim najgorszym wynikiem Cavaliers była 39-punktowa strata do Chicago Bulls w… 2012 roku.

relacja: Mateusz Malinowski

Portland Trail Blazers – Miami Heat 115:109

Statystyki na ESPN

– Do meczu z Portland gracze Heat przystąpili bez Jimmy’ego Butlera (problemy z ramieniem), a także Tylera Herro (kontuzja stopy).

– Najlepszym strzelcem meczu okazał się Damian Lillard, który zdobył 33 punkty (11/23 z gry, 48%) i 8 asyst. 22 punkty dołożył Gary Trent Junior (8/11 z gry, 73%), a 21 oczek dopisał na swoje konto Trevor Ariza. Double-double (11 punktów i 17 zbiórek) przeciwko swojej byłej drużynie zanotował Hassan Whiteside.

– Po stronie Heat bardzo dobre zawody rozegrał Goran Dragić, notując 27 punktów (8/20 z gry, 40%), 7 asyst. 19 punktów (6/15 z gry, 40%) dorzucił Duncan Robinson, trafiając też 6 trójek. Double-double (18 punktów i 11 asyst) zanotował Jae Crowder, przy skuteczności 6/11 z gry, 55%).

Mario Hezonja spędził na parkiecie zaledwie pięć minut, gdyż w drugiej kwarcie skręcił lewą kostkę, po czym nie wrócił już na parkiet.

Andre Iguodala zdobył tylko dwa punkty w swoim pierwszym meczu od czasu finałów NBA w 2019 roku.

relacja: Mateusz Malinowski


Poprzedni artykułNBA: Bagley nie wie czy jeszcze zagra w tym sezonie
Następny artykułNBA: Grizzlies i Suns zwolnili zawodników
Założył PROBASKET w 2001 roku. Pisał o koszykówce w Dzienniku Metro i Onet.pl. Od 12 roku życia trenował kosza. Studiował w USA, gdzie grał z drużyną Junior College'u w mistrzostwach Stanów Zjednoczonych. Po powrocie do Polski przez cztery lata był trenerem na poziomie kadetów i juniorów. Skomentował ponad 100 meczów NBA i WNBA w Orange sport i Canal+ Sport oraz Igrzyska Olimpijskie w nSport HD. W latach 2013-2016 pełnił rolę rzecznika prasowego reprezentacji Polski koszykarzy. Był z kadrą na dwóch EuroBasketach - współtworzył projekt Kosz Kadra. Przez sześć lat w Polskiej Lidze Koszykówki wdrażał strategię komunikacji (WWW, video i Social Media). Jest specjalistą w dziedzinie Public Relations oraz Marketingu w sporcie.
Subscribe
Powiadom o
20 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Majk
Majk
10 lutego 2020 07:50

Game winner z faulem.

SceptoFan
10 lutego 2020 08:25
Odpowiedz  Majk

Dla Hardena by gwizdnęli. Gdy on rzuca, gwiżdżą każdy „podmuch wiatru”.

shen_ron
shen_ron
10 lutego 2020 08:48
Odpowiedz  Majk

To jedna sprawa, ale druga jest taka, że tej akcji w ogóle nie powinno być – zbyt długo wznawiali grę i sędzia powinien to gwizdnąć.

SceptoFan
10 lutego 2020 09:00
Odpowiedz  shen_ron

Ile jest w NBA sekund na wznowienie?

pops
pops
10 lutego 2020 09:17
Odpowiedz  SceptoFan

5sek od gwizdka do wypuszczenia piłki zza linii

SceptoFan
10 lutego 2020 09:21
Odpowiedz  pops

Widać wyraźnie, że sędzia liczył. Do pięciu nie doliczył, więc było w porządku.

LuK
LuK
10 lutego 2020 10:37
Odpowiedz  shen_ron

Też mi się tak wydawało, ale w 5sek wypuszcza piłkę, a tu sędziowie zawsze dają te +1sek zanim odgwiżdżą błąd, także wszystko ok. Chociaż przy tej okazji tak sobie pomyślałem, że czemu nie wprowadzić zegara podobnie jak na akcje przy wyprowadzeniu piłki z boku, czy z połowy, który o przekroczeniu będzie informował dźwiękiem.

SceptoFan
10 lutego 2020 08:26

Ariza w PTB zdobywa zadziwiająco dużo punktów.

Andrew
Andrew
10 lutego 2020 09:31
Odpowiedz  SceptoFan

Tylko w niektórych meczach. Gdy obrona stara się podwajać innych, zwłaszcza Lillarda, to prawie zawsze odpuszczany jest właśnie Ariza, który wykorzystuje wtedy czyste pozycje, a asystuje wówczas z reguły właśnie Dame. W innych meczach już tak dobrze ze skutecznością Arizy nie jest, ale i tak zawsze przydaje się w obronie. Dobry nabytek. Może krótkowzroczny, ale dobry. Coś musi być w systemie gry PTB, że weterani gdzie indziej odchodzący w cień dobrze się w nim odnajdują.

SceptoFan
10 lutego 2020 10:34
Odpowiedz  Andrew

Chyba (nieco przy okazji) wyjaśniłeś ten system: Dame zapieprza, a starsi mogą postać i od czasu do czasu strzelić.
?

Andrew
Andrew
10 lutego 2020 12:47
Odpowiedz  SceptoFan

Akurat Ariza z reguły też ostro zapieprza na boisku. Z Melo to już bywa różnie 🙂

Kato
Kato
10 lutego 2020 08:37

Igoudala miał 2 pkt. ale też +10 było jak on grał. W tym meczu rezerwowi ciągnęli wynik dla Heat. Moim zdaniem świetny ruch Heat. Jeszcze będą mieli z niego pożytek. Nurkić już w składzie meczowym. ciekawe jak się zaprezentuje po kontuzji.

Adames
Adames
10 lutego 2020 08:57

Nie ujmując geniuszu Brody ale to już zaczyna być niepokojące jak na własnych deskach rzuca się 2/13 za 3. Westbrook póki co ratuje skórę Rakietom ale na PO to może być ponownie za mało.
Dobrze dla ligi, że Igi wrócił. Heat będzie miało pożytek z niego.

Michł
Michł
10 lutego 2020 10:23

„Na niespełna półtorej minuty przed końcową syreną Knicks prowadzili różnicą 8 punktów i wszystko wskazywało na to, że wyjdą z dogrywki zwycięsko. Wówczas Trae Young raz jeszcze dał o sobie znać. 22-latek wykorzystał dwa rzuty osobiste dające Hawks wyrównanie (126:126)” Rozumiem że dwa osobiste dały Hawks 8 pkt ?

MAXXXX
MAXXXX
10 lutego 2020 14:47
Odpowiedz  Michł

dla mnie ten opis też jest bezsensu. Panie szanowny Michale Pacuda, bardzo prosimy o wyjaśnienie tych 8 pts z dwóch osobistych 🙂 Nie kazdy ogląda skróty wszystkich meczyków. Ja np tylko wybrane. pozdrowionka

Mahatma7
Mahatma7
10 lutego 2020 10:56

Szacun dla Drummonda, 14 asyst to chyba jego rekord kariery ?

SceptoFan
10 lutego 2020 15:13
Odpowiedz  Mahatma7

To dopiero dziwak, tyle zbiórek i żadnego punktu. Domyślam się, że część z nich była w ataku, niczego nie dobił?
???

cormac
cormac
10 lutego 2020 11:08

Drummond tak się wkurzył przenosinami do cavs że w debiucie 2 trójki sieknął 😉

P.A.O
P.A.O
10 lutego 2020 13:29
Odpowiedz  cormac

I jednocześnie jego drużyna zaliczyła rekordowa porazke:) Drums to puste statsy nie dające zwyciestw

Brewin
Brewin
10 lutego 2020 16:11

Panie Redaktorze, zarówno Crowder nie miał 11 asyst jak i Drummond 14 asyst! Pozdro