Golden State Warriors w drugim meczu finału pokonali Cleveland Cavaliers różnicą 19 punktów, od pierwszych minut kontrolując przebieg spotkania. W samej końcówce gwóźdź do trumny gości wbiły wielkie rzuty Stephena Curry’ego, który trafił 9 trójek, co jest nowym rekordem finałów NBA. Warriors do Cleveland jadą z przewagą dwóch meczów. 


CLEVELAND CAVALIERS – GOLDEN STATE WARRIORS 103:122 (0-2)

STATYSTYKI

Golden State Warriors weszli w mecz trafiając pierwszych siedem rzutów, w tym sześć spod samego kosza. Cleveland Cavaliers potrzebowali więc uszczelnić swoją defensywę. Klay Thompson ostatecznie dostał zielone światło, w przeciwieństwie do Andre Iguodali. W międzyczasie trójka J.R. Smitha pozwoliła zredukować Cavs stratę do 4 oczek (17:21). Jeszcze przed końcem kwarty drugi faul złapał Kevin Durant. Warriors prezentując wyraźnie lepszą defensywę niż w meczu otwierającym serię, po pierwszych 12 minutach prowadzili 32:28.

– Gospodarze prezentowali więcej jakości w ataku i w obronie. Po trafieniu z dalekiego półdystansu Klaya, objęli 9-punktowe prowadzenie i na tym etapie kontrolowali przebieg spotkania oraz jego rytm. Na minutę przed końcem pierwszej połowy, po dwóch trójkach z rzędu Stephena Curry’ego, prowadzenie GSW sięgnęło 15 oczek. Tyronn Lue schodząc do szatni stanął przed bardzo trudnym zadaniem. Szczególnie dobrze w obozie mistrzów prezentował się JaVale McGee, co chwilę kończąc akcje dwójkowe pod obręczą. Był swego rodzaju elementem zaskoczenia.

– Na 6 minut przed końcem trzeciej kwarty, Tristan Thompson skończył kontrę Cavs zmniejszając stratę do 6 punktów. Zazwyczaj to ekipa z Oakland dominuje trzecią kwartę. Tym razem jednak to goście prowadzeni przez LeBrona będąc w trudnej sytuacji ambitnie gonili wynik. Głównie za sprawą dobrej skuteczności za trzy, m.in. Kevina Love’a. Mimo to GSW pilnowali swojej przewagi. Na każdy run Cavs mieli odpowiedź, która pozwalała im utrzymać relatywnie bezpieczny dystans. Przed finałową odsłoną prowadzili 90:80.

– Goście z Ohio ostatecznie nie byli w stanie znaleźć sposobu na spektakularną grę rywala. Po szalonej trójce z blisko 10 metrów Curry’ego, przewaga mistrzów urosła do 16 punktów. Steph zanotował 33 punkty (11/26 FG, 9/17 3PT), 7 zbiórek i 8 asyst. Kolejnych 26 oczek (10/14 FG, 2/3 3PT), 9 zbiórek i 7 asyst Kevina Duranta. Po stronie Cavs wyróżniali się LBJ – 29 punktów (10/20 FG, 2/4 3PT), 9 zbiórek i 13 asyst. 22 oczka (7/18 FG), 10 zbiórek dołożył Love. Mecz nr 3 w nocy z środy na czwartek o 3:00.

NBA: 76ers z dużymi szansami na mistrzostwo, ciekawe prognozy

Pierwsza tego lata promocja w oficjalnym sklepie Nike!



Subscribe
Powiadom o
63 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
potwor z oakland
potwor z oakland
4 czerwca 2018 04:58

Ta seria byla skonczona nim sie zaczela. Dubs in 4 . Curry MVP. Lebron przechodzi do Houston a Cavs tankuja

Kuba
4 czerwca 2018 08:12
Odpowiedz  potwor z oakland

Czyli LBJ jednak rozmieni swoja kariere na drobne kolejny raz idac tam gdzie ktos wygra mu mistrzostwo?
Ja tam jestrm za tym aby poszedl do Houston. Zagryzie sie z Hardenen bo z CP3 sa ziomkami ale LeBron nie bedzie potrafil grac pod Hardenem.

Majk
Majk
4 czerwca 2018 09:10
Odpowiedz  Kuba

Samemu mistrzostwa nikt nie zdobędzie, musisz mieć wsparcie kolego a najlepiej jeszcze jedną gwiazdę w drużynie. GSW jest nieźle poukładaną drużyną to im nieźle idzie. Thunders mieli 3 all star i nic nie ugrali, Boston z Allenem, Piercem i Ganetem tylko 1 tytuł. Nie ma po o James siedzieć w CAVS i czekać na wsparcie kolegów. Neich idzie do HOU będzie miał tam kto pod kosz się bijać i faule wymuszać.

poker face
poker face
4 czerwca 2018 12:44
Odpowiedz  Majk

a co Love słabo zagrał?

kolo
kolo
4 czerwca 2018 09:44
Odpowiedz  potwor z oakland

On i w Houston nie wygra. Dla niego jedyną szansą na pierścienie jest GSW.

legoat
legoat
4 czerwca 2018 05:26

He dobre Curry mvp. Dajcie Currego do Cavs to do play off by nie wszedl z tym skladem. Prawdziwy mvp to lebron
Sedziowie 2 Cavs 0
Oby teraz sedziowie pomogli Cavs w domu tak jak gsw to bedzie remis

Kuba
4 czerwca 2018 08:14
Odpowiedz  legoat

Sedziowie juz pomogli Cavs dostac sie do finalu…
Dajcie Currego do Cavs? Z tym skladem? Trzeba bylo sie nie rzadzic i nie wybierac kolezkow do zespolu to moze ten sklad bylby lepszy. A tak trzeba sie meczyc z takim JR ktoremu zalatwilo sie kontrakt. To nie wina Stepha ze Cavs maja LeBrona.

K-Pax
K-Pax
4 czerwca 2018 08:24
Odpowiedz  legoat

Ale jak Cavs zostali przepchani do 2 rundy kosztem Pacers to już nie pamiętasz…

Marek
Marek
4 czerwca 2018 10:08
Odpowiedz  legoat

A McGee 100% z gry 🙂

Arti
Arti
4 czerwca 2018 14:15
Odpowiedz  Marek

Prawdziwa Bestia!!!! 🙂

Michal
Michal
4 czerwca 2018 12:21
Odpowiedz  legoat

Smieszny jestes. Smiejesz sie z Currego a spojrz na jego budowe ciala. Nie rozni sie zbytnio od normalnego czlowieka chodzacego po ulicy A on gra z tymi cyborgami ala Lbj w kosza. Do tego na starcie mial rozwalone kostki. Troche szacunku. Biorac pod uwage ze bazuje na 3 to tak pewnie z nim cavs by odpadli w 1 rundzie ale co z tego? Chwala mu za to co prezentuje na boisku.

Toki
Toki
4 czerwca 2018 06:48

Curry ewidentnie w tym roku idzie po MVP finałów. Nie wiem na co niektórzy liczyli na to że James rzuci 60 pkt i będzie 1-1.
Warriors są poza zasięgiem. Go Warriors!!!

Pedro
Pedro
4 czerwca 2018 10:02
Odpowiedz  Toki

1 ponadprzeciętny mecz to chyba za mało, żeby dostać mvp. Curry miał do tej pory tendencję do gorszej gry w dalszych fazach PO, ale w tym meczu pokazał klasę

jestem przed swoim prime
jestem przed swoim prime
4 czerwca 2018 07:02

No to stało się tak jak zapowiadał wasz mistrz nad mistrzami czyli jedyny i niepowtarzalny – jestem przed swoim prime. Dominacja Wojowników bezdyskusyjna. 17 rzutów za 3 Curryego ??? Przecież do niedawna całe zespoły oddawały w meczu mniej rzutów 3-punktowych. To pokazuje jak zmienia się NBA. Kto wie czy za 20 lat po boisku nie będa biegały hybrydy, roboty itp. Co do LBJ – szkoda mi go bardzo. Niestety liderując zgrai zadaniowców nic nie jest w stanie zrobić. Do zobaczenia w finale za rok. Chciałbym jeszcze raz wszsytkich przeprosić za te ostatnie miesiace gdy byłem dla was niemiły i czasem… Czytaj więcej »

Kuba
4 czerwca 2018 08:17

Szkoda LeBrona? Trzeba bylo sie nie rzadzic i nie zalatwiac tym zadaniowcom kontraktow… Tez przez LBJa odszedl Irving. Przez LBJa nie dolaczyl do Cavs PG13. Przez LeBrona na lawce jest tez Lue ktorego wybral zeby mu nie przeszkadzal.
Mnie go nie szkoda. Trzeba bylo skupic sie na koszykowce a nie gwiazdorzyc i udawac ze jest sie najmadrzejszym i sie rzadzic we wszystkim.

Pedro
Pedro
4 czerwca 2018 10:04
Odpowiedz  Kuba

A ty w sztabie Cavsów pracujesz, że z taką pewnością rzucasz takimi informacjami?

grzywka jordana
grzywka jordana
4 czerwca 2018 07:21

mniam…. cavs mocno nadgryzieni. .. niech będzie szybkie 4.0

Paweł M.
4 czerwca 2018 07:51
Odpowiedz  grzywka jordana

A nie wolałbyś troszkę dłużej popatrzeć na ten sezon? Ja bym chciał wygranej Warriors ale z 4-2 mogłoby być. Tak to szybkie 4-0 i offseason :-/
Faktycznie tak jak napisał jestem przed swoim prime te 17 trójek Currego to jakieś wariactwo. Wogóle jak dla mnie 3 z 4 ostatnich jego rzutów za 3 pkt to jakieś wariactwo. Ciekawe czy ciopałby tak samo odważnie gdyby np przegrywali albo byli na styku. Niemniej jednak trzeba mu oddać, że ma zaje**** rękę. Iggi miał MVP, KD miał MVP, trzeba teraz dać MVP Curremu.

grzywka jordana
grzywka jordana
4 czerwca 2018 11:03
Odpowiedz  Paweł M.

niby racja , sezon się skończy… ale pan lbj to nie moja bajka więc niech już jedzie na wakacje…
nie cieszy moich oczu jego gra… delikatnie mówiąc

mariano
mariano
4 czerwca 2018 07:40

Obym sie mylil ale to mi wyglada na to samo co bylo w serii Toronto z Cavs. Raptors po 1 meczu ktory powinni wygrac przegrali go i juz sie nie podniesli. Wyglada na to ze Lebron juz nigdy nie wygra mistrza a to jest jego ostatni final. Na zachodzie jest gsw na wschodzie celtics.
Szykuje sie nowa rywalizacja. Dubs vs Cavs umiera

Tim
Tim
4 czerwca 2018 08:05

Seria skonczona nim sie zaczela?Ciekawe czy tak smucil jeden z drugim,jak jeszcze G.Hill stal na linii osobistych na chwile przed koncem spotkania,czy gimnazjalny zeszyt z majmy,byl juz caly wygnieciony??.Gwizdki w tym meczu to inna sprawa.Szansa byla niepowtarzalna,Hill wypuscil ja z rak wraz z 2 osobistym,a JR.postawil kropke nad i.

Ben
Ben
4 czerwca 2018 08:10

Gratulacje dla Warriors obronili własny parkiet. Natomiast mecz był dla kibica zły i nie do oglądania. Nie lubię się czepiać sędziów ale tym razem nie czekając końcówki w pierwszej kwarcie wzięli sprawę w swoje ręce budując przewagę Warriors. Nawet po zawodnikach w trakcie meczu widać było po twarzach, że nie wiedzą o co chodzi. Zastanawiam się co teraz? w Cleveland będzie w drugą stronę?? żeby było chociaż 5 spotkań??? Brawo Curry on przy przewadze +15 potrafi trafiać takie rzuty jak Harlem Globroters.

cormac
cormac
4 czerwca 2018 11:41
Odpowiedz  Ben

oczywiście że w CLE sędziowie będą za cavs. Do jaja na pewno nie będzie, powrót do Oakland w zasadzie pewny, nie zdziwię się jak przy stanie 2-2, no chyba że Bron się obrazi… dlaczego w tym meczu nie był tak aktywny jak w pierwszym? więcej podawał niż rzucał bo chciał żeby koledzy tym razem się wykazali choć dobrze wiedział że to gamonie

kolo
kolo
4 czerwca 2018 08:34

Tak jak pisałem 4-0 lub 4-1 dla GSW. Co do MVP to dalej uważam, że wygra go KD.

Pedro
Pedro
4 czerwca 2018 10:06
Odpowiedz  kolo

Najbliższy mecz w Cleveland pewnie Cavsi urwą, ale pewnie na tym się skończy

Dzejkob
4 czerwca 2018 08:46

James ciągle odpycha i nic nie ma szans by ktoś mu odgwizdał faul…pomoc sędziów wielka ale dopiero zobaczcie jak pomagają królowi w kolejnym meczu.Za rok w Houston bo tylko oni dają gwarancję na pokonanie GSW

kolo
kolo
4 czerwca 2018 09:44
Odpowiedz  Dzejkob

Gwarancje to mu daje tylko GSW. Gdyby Iggy nie miał kontuzji to Rockets dostają 4-1 .Jak chce pierścieni to za Iggyego i Greena do GSW.

kolo
kolo
4 czerwca 2018 14:31
Odpowiedz  kolo

O laik koszykarski się odezwał:) Dla Ciebie głupoty, dla osób znających się na koszykówce fakty . Ponadto wyłącz caps locka bo wyglądasz jak beczący gimnazjalista:) Ja gdybam, ale tylko jeżeli chodzi o GSW gdyż jak oni są w pełnym składzie to i tak wygrają z każdym, więc inni i ich kontuzje mnie nie interesują!

kolo
kolo
5 czerwca 2018 05:56
Odpowiedz  kolo

Sam się wygłupiasz i wstyd przynosisz! Fakty są takie,że z Iggym jest 4-1 dla GSW w starciu z Rockets jak powiedział Steve Kerr. Znawca to osba, która jednocześnie potrafi gdybać – przewidywać i oceniać fakty. Laik nie potrafi ani jednego ani drugiego, więc swoją wypowiedzią znowu się ośmieszyłeś.

Mahoney
Mahoney
5 czerwca 2018 06:30
Odpowiedz  kolo

Gdyby to określenie gimb a innych wyzywasz.Sport to fakty a nie gdyby?

kolo
kolo
5 czerwca 2018 13:54
Odpowiedz  Mahoney

Gimba to określenie, którym posługuje się na młoda osoba, starsza posługuje się określeniem gimnazjalista. Sport to i fakty i gdyby jednocześnie. Osoby, które się na sporcie znają to rozumieją -dzieciaki już nie!

No tak
No tak
5 czerwca 2018 18:50
Odpowiedz  kolo

Sport to gdyby????Mi to się kojarzy z plotkami kolo.Po co gdybać?Są mecze i się ogląda.A gdyby Jordan walczył w mma,albi gdyby Harden zmienił płeć.To ma sens???A to są właśnie twoje gdyby.Może siedzisz ze starszymi paniami na osiedlu i rozmawiacie-i tak ci zostało

kolo
kolo
6 czerwca 2018 06:40
Odpowiedz  No tak

Sport to fakty i gdybanie jednocześnie jak dorośniesz to to zrozumiesz. Ma sens bo na podstawie gdybania jesteś w stanie ocenić zarówno przeszłość, teraźniejszość jak i przyszłość. A pisząc o mma Jordana (pewnie nigdy nie widziałeś jak gra) czy płci Hardena się ośmieszasz bo to nie ma nic wspólnego z koszykówką.

No tak
No tak
6 czerwca 2018 10:04
Odpowiedz  kolo

Widziałem mecze Jordana na żywo.Najpierw na tvp2 potem tvn.Mniejsza z ym.Pogdybaj z sąsiadkami.Ty to nie mój poziom

kolo
kolo
6 czerwca 2018 11:04
Odpowiedz  No tak

Ja też widziałem mecze Jordana na żywo ale nie w TV. Z sąsiadkami to sam sobie pogdybaj może nauczą cię czegoś o koszykówce:) Dokładnie ja nie jestem na twoim poziomie, bo znam się na koszykówce, Ty zaś jesteś laikiem i tyle.

Hahah
Hahah
6 czerwca 2018 14:22
Odpowiedz  kolo

Ja sie znam wy nie hahah gimbaza z fantazją

Pedro
Pedro
4 czerwca 2018 10:08
Odpowiedz  Dzejkob

Za rok przy dobrych wiatrach to Boston i Sixers będą rozdawać karty, po GSW widać juz zmęczenie materiału, zdobędą mistrzostwo w tym roku i max za rok, ale to w bólach. I na tym się skończy dynastia GSW

kolo
kolo
4 czerwca 2018 10:20
Odpowiedz  Pedro

Oni sa zmęczeni bo nikogo się w tej lidze nie boją. Celem GSW jest nie LBJ a BULLS MJ i 7 pierścieni. Pobili ich rekord 72-10 teraz chcą mieć więcej niż 6 pierścieni. Dopóki tego nie osiągną będą mieć motywacje i parcie na kolejne pierścienie, w szczególności że jesienią powstanie nowa hala.

Pedro
Pedro
4 czerwca 2018 11:43
Odpowiedz  kolo

Ktoś z nich coś takiego mówił w wywiadach? Powiem szczerze pierwsze słyszę

icenumerocinq
icenumerocinq
4 czerwca 2018 08:55

Zastanawia mnie co się dzieje z Korverem. Gość jest 4 najlepszą strzelbą za 3 w historii oraz daje dużo w obronie. A gra bardzo mało. Nie rozumiem tego podejścia. Ponadto jak już jest na boisku to zupełnie nie dostaje zasłon, tylko czeka na obwodzie z obrońcą na podanie Lebrona.

Marek
Marek
4 czerwca 2018 10:05
Odpowiedz  icenumerocinq

To właśnie nowa koncepcja Lue, który to stwierdził, że za dużo wymaga od weterana. A facet powinien wychodzić w pierwszej piątce w miejsce takiej lipy jaką jest JR.

Ben
Ben
4 czerwca 2018 13:16
Odpowiedz  icenumerocinq

Korver chyba za bardzo skupia się na obronie, ponieważ jak jest na boisku wszystkie ataki idą na niego. A w ogóle to na trenera Lue raczej mało mogą Cavs liczyć, dzisiaj wykorzystał 4 timeouty w 2 kwarcie po których nic specjalnego nie zagrali, a na 5 minut do końca spotkania był bez timeoutu i Cavaliers został się tylko garbage time. Zgadzam się, że talent Korvera jest wogóle nie wykorzystywany.

Beast from the East
Beast from the East
4 czerwca 2018 10:46

Przyznam nie miałem legalnego dostępu do game 2 , tak więc oglądałem stream z live chatem i przeczytałem że właśnie dlatego Lebron nie sięga Jordana i że Jordan by wyccerował Cavs . Tylko ja się pytam jak ??? Wszyscy chyba zapominają że Jordan miał jednak przy sobie Pippena , Rodmana i Kerra ale o co mi chodzi to chodzi mi o to że ci byli w stanie zrozumieć że to Jordan jest liderem i jest lepszy od nich i gdy to zrozumieli pomogli mu wygrywać co się dało , a Lebron niestety przez większość tego sezonu musiał tachać Cavs na… Czytaj więcej »

amares
amares
4 czerwca 2018 12:44

Z grubsza się zgadza, LeBron jest nawet lepszy od Jordana, ale to GSW mają najlepszy team tej dekady, więc zwyczajnie zgarną najwięcej pierścieni.

amares
amares
5 czerwca 2018 00:39
Odpowiedz  amares

Za pisanie prawdy? Sam wyjdź

mailman
mailman
4 czerwca 2018 12:49

Jak chciał to Irving odszedł.Nie jest przymusem grac w jednym zespole.A porównania Lbj do Jordana.6 finałów w plecy vs 6MVPfinałów i po temacie

Sugestywna Pompka
Sugestywna Pompka
4 czerwca 2018 19:06

O, juz sie zaczyna. LBJ nawet lepszy od Jordana, bo Jordan miał Pippena. LBJ ma co prawda Love’a, ale to nic bo LBJ jest tak dobry, ze reszta sie rozleniwia. Pippen chyba czuł juz wtedy ze Jordan nie jest tak bardzo dobry, dlatego nie pozwolił sobie na rozleniwienie. Teraz juz mozna wytłumaczyć porażkę Lebrona z Jasonem Jet Terry w finale. Czy Wade i Bosh mogli sie spodziewać ze LBJ przegra z Terrym i bialasem z Niemiec? No nie, wiec sie na maksa rozleniwili. To jest prawdziwa przyczyna porażki. Tak sie tylko zastanawiam skąd koledzy LBJ wymyślili sobie ze jest taki… Czytaj więcej »

Sugestywna Pompka
Sugestywna Pompka
4 czerwca 2018 19:11

Paweł – uważam podobnie. LBJ to geniusz basketu i atletyczny freak, ale nie jest to lider na miarę MJ.

FanNba
FanNba
4 czerwca 2018 11:56

Witam
GSW to potwór na parkietach NBA !!! Mają znakomitą drużynę.. jeśli chodzi o umiejętności to goruja nad Cavs … Lebron jest niesamowity ale bez wsparcia kolegów nic nie zdziała.. może uda mu się wyrwać jeden lub dwa mecze w tej serii ale nic poza tym ….
Pozdro dla fanów basketu

kolo
kolo
4 czerwca 2018 12:07

Po sezonie trener Lebron i menadżer Lebron będzie musiał usiąść z zawodnikiem Lebron by zastanowić się dlaczego koledzy zawiedli Lebron.

jestem za swoim prime
jestem za swoim prime
4 czerwca 2018 12:36

To się dzieje. Rekordy trojeczek. Dla kogo w obecnej chwili MVP? Chyba Curry albo Legoat? Szkoda, że nie oglądamy Iggiego oraz Potwora z Oakland. Iggi wróci niebawem i zagra w game 3 lub 4. Gorzej z Potworem bo u niego wykryli zaburzenia umysłowe 6 stopnia. Nie wiadomo kiedy z tego wyjdzie.

Arti
Arti
4 czerwca 2018 14:32

to z jaką łatwością GSW zdobywają pkt jest niesamowite i to w finale NBA. Co do „krula” to ogromnym błedem było podpisywanie swoich kolesi za grube $ co zresztą słusznie zauważył użytkownik Kuba. To był ogromny błąd całej organizacji. Moim zdaniem wielki „krul” ma dwie opcje po finałach. 1. przebudowa i kolejna już próba zdobycia misia w Cavs czy opcja 2 czyli ucieczka do innej ekipy gdzie grają All starzy? wielka Drama przed nami. Choć sam od wielu lat kibicuje Celtom to trzymam kciki za GSW.

Cikos
Cikos
4 czerwca 2018 15:59

Nie skreslalbym jeszcze Cavs.Chcieli zaczac serie z zaskoczenia z przytupem,ale im nie wyszlo,a teraz to juz standardowo……zobaczymy.

Celt
Celt
4 czerwca 2018 16:07

Sweepem śmierdzi.

Reggie 31
Reggie 31
4 czerwca 2018 17:42

Tak jak pisałem prędzej,finał już był na za zachodzie.1 max2 mecze mogą Cavs ogarnąć i to tyle.Jakieś porównania,filozofię,teorie spiskowe.Wygrywa lepszy.Z jednym się zgodzę.Często piszecie,że sędziowie okradli Indianę z awansu do 2 rundy.Obejrzałem całą serię jeszcze raz.Rzeczywiście sędziowie pomagali Cavs.Ale według mnie w paru meczach Oladipo nie wytrzymał presji play offów i to był główną przyczyną porażki.

sikor
sikor
4 czerwca 2018 17:46

LBJ to gracz pchany na siłę na gwiazdę NBA, płaczecie na sędziów, może i gwizdnęli kilka razy pod GSW, ale czyż nie jest tak, że 1/3 wejść LBJ z łokciem do przodu to ofensy? Ciągle liga zamyka na to oczy, Curry tak nie zrobi, KD też nie ma takich tendencji. Koszykówka to gra zespołowa a „krul” LBJ chce wygrać wszystko sam. Mam czasem wrażenie że gdyby Currego otoczyć drużyną giermków to notował by kosmiczne wyniki w każdym meczu. Nie jest sztuką mając talent, gdy każdy zawodnik Twojej drużyny biega tylko żeby ci pomóc, robić co chwilę triple-duble…. W GSW, Houston,… Czytaj więcej »

Szyp
Szyp
4 czerwca 2018 23:45
Odpowiedz  sikor

1 LBJ nie jest gwiazdą na siłę i drużyna nie biega aby mu pomóc. LBJ ma też wysokie inne statystki. Sporo podaje ale inni zawodnicy nie trafiają. I to nie jest tak że chce sam tam nikt inny nie jest w stanie. Może jak wyleci trenerek i pojawi się choć 2 stabilnych graczy to LBJ ma jeszcze szansę rozegrać ze 2 dobre sezony. 2 Tak, sędziowie gwiżdżą pod GSW 3 Też uważam, że wejścia z łokciami to powinny być faule. Durant też tak czasem wchodzi, ale LBJ częściej. Niestety w NBA jest teraz tak, że rzucający może dużo więcej i… Czytaj więcej »

Mahoney
Mahoney
5 czerwca 2018 06:34
Odpowiedz  Szyp

Scierwojadem to jesteś ty.Jak byś miał okazję zmienić pracę na lepszą po wypełnieniu kontraktu to byś nie poszed??Chyba,że masz problemy z logicznym myśleniem

Sikor
Sikor
5 czerwca 2018 07:51
Odpowiedz  Szyp

No widzisz, bo ma Klaya, KD czy DG, a gwiazdorowi nikt nie pasował. Nadal uważam że statystyki LBJ są naciąganę, bo on chce na siłę robić wszystko sam. Jest dobry, to prawda, ale porównywanie go z MJ to lekka przesada?A co do KD to widzę że miłość do LBJ Cię zaslepila??? a co on robił całe lata?? Zresztą tak robił kiedyś Barkley, Drexler czy Shaq to normalne zjawisko. Ja uważam że GSW to na równi że Spurs najlepsza DRUZYNA XX wieku?

Prawda
Prawda
5 czerwca 2018 18:57
Odpowiedz  Sikor

Sikor zgadam się z tobą poza jednym.Jeśli chodzi o ten wiek to na CHWILĘ OBECNĄ jednak Spurs,Lakers.ps 20 wiek już był kolego

Szyp
Szyp
4 czerwca 2018 18:13

Słaby mecz Cavs. Tylko Love dał jako takie wsparcie. Uparcie twierdzę że sędziowanie jest nieuczciwe. Jeżeli komentatorzy o tym mówią to już nie jest błahostka. Brava dla Stephena.

Thomas Pistons
Thomas Pistons
5 czerwca 2018 08:17

Pojawił się znów Paweł. i jego bagaż doświadczeń. jest pod każdym artykułem. wszyscy są źli, bo drużyna Pawła odpadła wcześniej i teraz według Pawła zostały same leszcze. Całe szczęście, że Paweł monitoruje rozwój sytuacji, a LeBron nie jest Jordanem.

paweł
paweł
1 września 2018 12:19

XDDDDDD