Według prognoz bukmacherów, Philadelphia 76ers w kolejny sezon wejdzie jako jeden z faworytów do walki o mistrzostwo NBA. Największe szanse daje się rzecz jasna Golden State Warriors. Co z Cleveland Cavaliers?


Oczywiście na wszystko spoglądamy z dużym przymrużeniem oka. Las Vegas postanowiło przedstawić swoje typy na mistrza sezonu 2018/2019, nawet pomimo tego, że nie poznaliśmy jeszcze żadnych rozwiązań letniego okienka transferowego, w którym może dojść do solidnego przewrotu w przypadku kilku ekip. Wszystko de facto rozpocznie się od LeBrona Jamesa i jego decyzji na temat kolejnego rozdziału w karierze. Jedną z opcji zawodnika jest zasilenie Philadelphii 76ers.

Golden State Warriors pozostają na szczycie, tuż za nimi Houston Rockets, co również nie dziwi oraz… Philadelphia 76ers. Młody skład Bretta Browna w tym sezonie odpadł na etapie półfinałów, ale najwyraźniej bukmacherzy widzą w nim wielki potencjał w kontekście walki o trofeum już w najbliższym sezonie. – Poza Cleveland o LeBrona będą starali się w Miami, Houston, Filadelfii i Los Angeles, więc musisz być ostrożny w założeniach – mówi przedstawiciel bukmachera z Las Vegas.

Jeżeli Rockets uda się ściągnąć LBJ-a oraz zachować w rotacji Chrisa Paula i Clinta Capelę – to automatycznie ekipa z Houston wyrośnie na faworyta, przeskakując nawet GSW. Tymczasem na czwartym miejscu znaleźli się Boston Celtics, którzy są sporą niewiadomą przez powrót Gordona Haywarda. Staną się faworytem na wschodzie, jeśli LBJ nie podpisze w Filadelfii. Tymczasem na piątym miejscu dość nieoczekiwanie Los Angeles Lakers. Dlaczego? – Ponieważ mają szansę ściągnąć Paula George’a – czytamy.

Chętnie poznamy nowe prognozy już po zakończeniu przetasowań związanych z rynkiem wolnych agentów.

Zapowiedź finału NBA – GAME 2: Heroizmy LeBrona czy spokój Warriors?



Subscribe
Powiadom o
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
cytadela
cytadela
3 czerwca 2018 20:46

Wróżenie z fusów.

Siwy
Siwy
3 czerwca 2018 22:10

Proszę proszę, Lbj akurat w 76ers moglby pokazac jak trzeba grac z jakądominacją, z jakim zaangażowaniem w każdej minucie meczu, bo młodzi muszą zaszczepić od kogoś dominacje, drużyna jest, trener jest, potrzeba przywódcy, kogoś kto potrafi pociągnać i nauczyć, myśle że pasowało by idealnie. Większość pewnie nie przepada za Lebronem ale kto inny mógłby, Leonard też jest gościem który ma mieć już gotowy team do grania, LBJ mógłby naprawdę poprowadzić tych chłopaków ( nie jako trener 😀 ) Oby oby liczę na dobry wschód od dobrych kilku lat, niestety moje czasy minęły dominacji LA i Spursów….może w końcu na wschodzie… Czytaj więcej »

Bulls '93
Bulls '93
4 czerwca 2018 08:41

Wszystko super tyle tylko że Paul George sam nie wprowadzi LA Lakers do play-off nie mówiąc o finałach NBA, taką charyzmę ma obecnie tylko LeBron żeby ze zbieraniną „przeciętnych” zawodników zameldować się w finale.
A kto jest w LA, grupa nieopierzonych młokosów którzy nie poznali smaku gry pozasezonowej, zdecydowanie ktoś w tym Vegas ma poczucie humoru.

Pedro
Pedro
5 czerwca 2018 11:11
Odpowiedz  Bulls '93

Święte słowa, może i PG to all-star, ale to zdecydowanie za mało, żeby wyciągnąć Lakersów z dołka. Kuzma i Ingram muszą się trochę ograć (ten drugi jeszcze mógłby masy nabrać, bo go jak pionka przestawiają silniejsi gracze, a KD to on nie jest), żeby coś z tego mogło być