Koszykarze Atlanty Hawks w końcu zwycięscy. Po raz pierwszy od 12 listopada Trae Young i ekipa mogli schodzić z parkietu w dobrych nastrojach. Drużyną będącą w zasięgu Hawks okazali się być zawodnicy Golden State Warriors. Philaelphia 76ers kontynuują swoją triumfalną serię we własnej hali. Tym razem okazali się lepsi od Utah Jazz. Wszyscy starterzy Indiany Pacers rzucili przynajmniej 14 punktów, a zespół z Indianapolis bez większych problemów rozprawił się z Memphis Grizzlies. Podobnie było w Milwaukee, gdzie miejscowi Bucks nie pozostawili suchej nitki na przyjezdnych z Nowego Jorku. Phoenix Suns przerwali serię trzech kolejnych niepowodzeń i tym razem okazali się być lepsi od Charlotte Hornets. Na koniec dnia Chicago Bulls zwyciężyli Sacramento Kings.


Philadelphia 76ers – Utah Jazz 103:94

Statystyki na ESPN

Tobias Harris rzucił 26, a Al Horford 17. 76ers wygrali po raz ósmy w ostatnich dziewięciu spotkaniach. Warto również zaznaczyć, że nie mają na siebie mocnych we własnej hali – to ich dziesiąta wygrana w Wells Fargo Center (10-0).

Przed każdy meczem mówimy sobie, że musimy bronić tego miejsca. Nasi kibice, atmosfera, energia, którą to miejsce daje – to coś niesamowitego – stwierdził Harris. Szóstki dobrze weszły w mecz, budując sporą przewagę już w pierwszej połowie. To pozwoliło im dowieść prowadzenie do końca.

– W ekipie Jazz z najlepszej strony pokazał się Rudy Gobert. Francuski środkowy zdobył 27 punktów i miał 12 zbiórek. I to by było na tyle z pozytywów dla ekipy z Salt Lake City. Nutki przegrały czwarty raz w ostatnich pięciu meczach i z pewnością Quin Snyder będzie miał spory ból głowy przed kolejnymi starciami.

Charlotte Hornets – Phoenix Suns 104:109

Statystyki na ESPN

Atlanta Hawks – Golden State Warriors 104:79

Statystyki na ESPN

– To, co jeszcze kilka tygodni wydawałoby się być kompletną abstrakcją, dziś kolejny raz stało się rzeczywistością. Warriors (4-18) to aktualnie najgorszy zespół w lidze pod względem zwycięstw. Ekipa, która jeszcze minionego lata biła się z Toronto Raptors o mistrzostwo NBA, dzisiaj znajduje się na zakręcie.

Trae Young rzucił 24 punkty, De’Andre Hunter dołożył 18, a Damian Jones 16. Hawks przerwali trwającą dziesięć spotkań serię porażek. – To świetne uczucie, nie wygraliśmy od dłuższego czasu i taki wynik z pewnością cieszy. Przed nami długa droga, musimy z każdym dniem stawać się coraz lepsi – powiedział Young.

– Hawks nie słyną ze szczelnej obrony. Mimo to udało im się zatrzymać Warriors na 39% z gry. Dzisiejszy wynik to również najniższa zdobycz punktowa Wojowników w tym sezonie. Dla przegranych najlepsze liczby wykręcił Eric Paschall – 24. Była to dla niego 11 noc w rozgrywkach, podczas której zanotował dwucyfrowy wynik punktowy.

Memphis Grizzlies – Indiana Pacers 104:117

Statystyki na ESPN

Milwaukee Bucks – New York Knicks 132:88

Statystyki na ESPN

– Giannis Antetokounmpo spędził dzisiaj na parkiecie zaledwie 22 minut. Nie przeszkodziło mu to w zdobyciu 29 punktów i 15 zbiórek. Poprowadził on tym samym Bucks do 12 zwycięstwa z rzędu. Dla Greka było to double-double nr 20 w obecnych rozgrywkach.

– Knicks słabo weszli w mecz i po pierwszych 12 minutach przegrywali już 18 punktami. Był to zbyt duży deficyt, aby myśleć o jakimkolwiek powodzeniu. Julis Randle miał 19 oczek, a Damyean Dotson 15. Knicks trafili zaledwie 30% swoich rzutów.

– W kolejnych spotkaniu Bucks będą starali się podtrzymać swoją serię zwycięstw w Detroit w starciu z Pistons. Knicks z kolei w Madison Square Garden podejmą Denver Nuggets.

Sacramento Kings – Chicago Bulls 106:113

Statystyki na ESPN

NBA: Ben Simmons nie celuje w MVP, ma inny plan!

Subscribe
Powiadom o
9 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Kato
Kato
3 grudnia 2019 08:58

Antek 3/4 za trzy, no proszę rozwija się. Ale pewnie nie było stresu , bo NY to ciśnienia nikomu nie podnoszą. Markkanen zaczął trafiać i od razu jest wynik, choć moim zdaniem trener Byków powinien polecieć. Simmons 0/4 z osobistych i 0/0 trójki, zaraz, zaraz czy nie było tu ostatnio artykułu, że nie skupia się w walce o MVP? Chyba odpuścił MVP na dobre hehe.

Zeevi
Zeevi
3 grudnia 2019 12:48
Odpowiedz  Kato

NY to jakas kpina, o co chodzi w tej druzynie? Tylko z roku na roku coraz slabsi. Raz typ siedzi na ławie, potem wychodzi w pierwszej piatce, pozniej znowu ława, zero logiki. 3 młodych rozgrywajacych, 4 silnych skrzydlowych jakis 2 nowych typow od rzucania z czego tylko jeden okazjonalnie gra.
Rece opadają

Krzysiek Wo....
3 grudnia 2019 22:20
Odpowiedz  Zeevi

Kolego te same pytania sobie zadaję odnośnie frajerni z Knicks i wciąż nie mogę uwierzyć jak im idzie :-/

Piotr
Piotr
3 grudnia 2019 09:21

W tym roku Zachód znowu jest żałośnie słaby. Rok temu najlepsze drużyny ligi Raptors, Bucks, 76ers. W tym roku zapowiada się podobnie.

boskiapollo
boskiapollo
3 grudnia 2019 11:18
Odpowiedz  Piotr

Aż tak źle nie jest, ale poziom lekko się wyrównał. W chwili obecnej były 102 mecze między drużynami wschodu i zachodu. Wschód prowadzi 52:50

Marian Paddzioch syn Józefa
Marian Paddzioch syn Józefa
3 grudnia 2019 11:57
Odpowiedz  Piotr

Jak na razie to 76 z nikim mocnym z zachodu nie grali… a nie czekaj z Denver i umoczyli 🙂

Marian Paździoch syn Józefa
Marian Paździoch syn Józefa
3 grudnia 2019 11:38

Wygraną z GSW trudno nazwać przełamaniem bo żeby z nimi przegrać to trzeba się mocno postarać 🙂

undrafted
undrafted
3 grudnia 2019 15:37

Ciekawe czy Anwil by wygrał z GSW.

Adam
Adam
3 grudnia 2019 20:15

Chciałbym zauważyć, że to Byki wygrały a nie Kings.