Minionej nocy Marcin Gortat ponownie mierzył się ze swoim kolegą za czasów gry w Orlando Magic – Dwightem Howardem. Tym razem to „Polish Mashine” okazał się górą w tym starciu, a jego Wizards wygrali z Hawks 95:92.

Statystyki z meczu

Zwycięstwo nad zespołem z Atlanty nie przyszło łatwo, bowiem przyjezdni mimo słabej skuteczności na obwodzie odnajdywali drogę do kosza. W końcu dobre zawody rozegrał Bradley Beal, który do spółki z Johnem Wallem liderował swojemu zespołowi. Warto podkreślić, że rzucający 20 ze swoich 28 punktów zdobył w drugiej połowie. We wcześniejszych meczach Beal zdobywał średnio po 14 punktów i mimo to, głęboko wierzył w niego trener stołecznej drużyny.

Prędzej, czy później nadejdzie jego przełamanie. To jest taki gracz, u którego nastąpi to szybko – mówił Scott Brooks na 2 godziny przed meczem. – Mam nadzieję, że ten dzień jest dzisiaj – zakończył trener.

Zwycięstwo koszykarzom z Waszyngtonu nie przyszło jednak łatwo, bowiem do ostatniej sekundy nie byli pewni, czy uda im się wyjść z tego meczu zwycięsko. Bardzo istotna jak się okazało była druga kwarta, w której to Gortat i spółka zapewnili sobie aż 13 punktowe prowadzenie!

Sprawa tego, kto okaże się górą w tym meczu rozstrzygnęła się w ostatnich sekundach i można chyba powiedzieć, że bohaterem „Czarodziejów” został Marcin Gortat. Po nieskutecznym wjeździe na kosz Johna Walla „Polski Młot” zebrał piłkę w ataku przeciwko Dwightowi Howardowi i skierował ją do kosza, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 95:89.

Koszykarze Mike’a Budenholzera mogli jeszcze wyrównać stan tego meczu i doprowadzić do dogrywki, jednak na nieco ponad 3 sekundy przed końcem z obwodu nie trafił słabo dysponowany w dzisiejszym meczu Kyle Korver, a jego zespół ostatecznie uległ Czarodziejom 95:92.

Marcin Gortat w całym meczu spędził na parkiecie 31 minut, w trakcie których zapisał na swoim koncie 12 punktów, 15 zbiórek (5 w ofensywie), asystę oraz blok. Był to zdecydowanie najlepszy mecz 32 letniego Polaka w tym sezonie, zwracając uwagę na to, przeciwko komu przyszło mu się mierzyć.

Koszykarze Scotta Brooksa wzięli dobry rewanż na Jastrzębiach, które we własnej hali pokonały Wizards 114:99. Kolejne spotkanie zespół Marcina Gortata rozegra już w tę sobotę, kiedy to na wyjeździe będą mierzyć się z Orlando Magic (2-3)

[ot-video][/ot-video]