Pytania z tytułu niby proste i sugerujące pewne scenariusze, jednak w tej lidze nic nie jest oczywiste. Postawienie tych tez wiąże się z wieloma czynnikami – brzmi to tak samo skomplikowanie jak odpowiedź na pytanie czy Start Lublin wygra w Kutnie? Może poniższa zapowiedź nieco wyjaśni te iście akademickie rozważania.


Polfarmex Kutno – TBV Start Lublin (Sobota, godzina 17:30)

Kutno – mamy problem – potrzebujemy rozgrywającego. Ambitny pomysł z dwoma polskimi rozgrywającymi chyba jednak się nie sprawdza – najpierw wysoka porażka u siebie z Koszalinem a ostatnio niepowodzenie na wyjeździe z Asseco. Nie ma co chłopaków krytykować ale w ostatnim meczu duet Grochowski-Kowalczyk zanotował 1 (słownie: jedną) asystę a do tego popełnił w sumie sześć strat. Dodając do tego problemy zdrowotne Devante Wallace’a – nie jest dobrze. Lublinianie grają lepiej niż pokazuje to tabela – ich styl nie jest może piękny ale na bilans 0:4 nie zasłużyli. Bardzo bolał ostatnio brak kontuzjowanego Doug’a Wigginsa a niestety Jan Grzeliński na ten moment nie prezentuje ekstraklasowego poziomu – szkoda bo chłopak ma możliwości, jednak chyba brakuje czegoś do zrobienia kolejnego kroku w rozwoju. Wyraźnie przeszkadza mu brak regularnego trafiania, który został już rozszyfrowany przez większość rywali z ligi, co sprawia mu także problemy z kreowaniem gry, gdyż obrońcy mogą zostawiać sporo miejsca na kolejne rzuty. W meczu z Czarnymi Słupsk nie zaliczył ani jednej asysty, popełnił 4 straty i miał 1/9 z gry – nie będę tutaj podawał evala ale żeby nie wyjść na krytykanta stwierdzę, że może być tylko lepiej. Wracając do samego meczu – obydwie ekipy potrzebują wygranej jak tlenu. To będzie prawdopodobnie ciężki do oglądania mecz walki, w którym nikt nikomu nie odpuści. Kto wygra? Ten, kto zachowa więcej jakości na pozycji numer jeden – bo jeżeli ma kto kreować grę to będzie miał też kto rzucać. Ponieważ do gry wraca Doug Wiggins – stawiam na Lublin.

Typ Probasket: minimalna wygrana TBV Startu Lublin

Polpharma Starogard Gdański – Rosa Radom (Sobota, godzina 18:00)

Na Kociewiu szykuje się fajny mecz – Polpharma jest po ważnej wyjazdowej wygranej w Ostrowie Wielkopolskim, natomiast Rosa ledwo pokonała tydzień temu Siarkę a w Lidze Mistrzów przegrała wygrany mecz. To spora szansa dla gospodarzy, by pokusić się o niespodziankę. Sytuacja Michaela Hicksa chyba się ustabilizowała, gdyż ostatnio na parkiecie spędził 25 minut, jednak kto inny poprowadził zespół do wygranej – Marcin Flieger. Linijka 17/6/5 imponuje i chyba każdy fan Polpharmy życzyłby sobie takich występów doświadczonego rozgrywającego jak najczęściej. Wygrana nad póki co niewyraźną Rosą jest realna, tym bardziej, że Brezelton jest nieregularny. Kibiców z Radomia może natomiast cieszyć dobra forma Michała Sokołowskiego i powrót do gry Gary’ego Bella. Zaryzykuję i postawię na gospodarzy – to odważny ale realny typ. Rosa wydaje się zmęczona walką na dwa fronty i na tak gorącym terenie tej energii może po prostu zabraknąć.

Typ Probasket: wygrana Polpharmy Starogard Gdański

Bradley Beal: Nie czujemy się przegrani





ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here