Wyniki NBA: Pierwsza porażka 76ers! Rekord Pelicans i wygrana Warriors

26
7270

Koszykarze Phoenix Suns pozytywnie zaskakują, tym razem udało im się pokonać zawodników z Filadelfii. Jest to pierwsza porażka w sezonie klubu z Pensylwanii. Dzięki koncertowo zagranej trzeciej kwarcie, Washington Wizards uporali się z Detroit Pistons. Podczas nieobecności Karla Anthonyego-Townsa, Minnesota Timberwolves okazała się mieć zbyt mało argumentów, aby przeciwstawić się dobrze dysponowanym zawodnikom Milwaukee Bucks. Houston Rockets, pomimo absencji Russella Westbrooka, pokonali na wyjeździe Memphis Grizzlies. Kyrie Irving poprowadził Brooklyn Nets do kolejnego triumfu we własnej hali, a na koniec dzisiejszych zmagań, Portland Trail Blazers nie znaleźli sposobu na pokonanie Golden State Warriors.


Washington Wizards – Detroit Pistons 115:99

Statystyki na ESPN

Brooklyn Nets – New Orleans Pelicans 135:125

Statystyki na ESPN

Brandon Ingram zagrał najlepszy mecz w karierze, a New Orleans najlepszą kwartę w historii klubu. Mimo tego, Nets nie dali sobie wydrzeć zwycięstwa. Pels rzucili aż 48 punktów w trzeciej kwarcie i wydawało się, że to oni rozstrzygną mecz na swoją korzyść, jednak gospodarzom udało się nieco zwolnić grę, co uniemożliwiło młodym zawodnikom z Luizjany na dalsze odrabianie strat.

– Kyrie Irving zdobył 39 punktów i rozdał dziewięć asyst. W sukurs przyszli mu Caris Lavert (23p), Joe Harris (19p) oraz Jarrett Allen (18p i 10z). Nets poprawili sobie humory przed serią pięciu meczów wyjazdowych. – Wyszliśmy na ten mecz z zamiarem wygranej i to się udało. Teraz przed nami okres trudnych meczów – stwierdził Irving.

– Ingram rzucił 40 punktów, Jrue Holiday i Lonzo Ball dołożyli po 15, a Josh Hart 14. – Zagraliśmy dobrze może przez 20 minuta, a na takim poziomie to nie wystarczy, nigdy nie wystarczało, a siedzę w NBA już 31 lat – podsumował mecz Alvin Gentry, trener zawodników już szósty mecz w tegorocznych rozgrywkach.

Memphis Grizzlies – Houston Rockets 100:107

Statystyki na ESPN

James Harden zanotował na swoim koncie 44 punkty, 10 zbiórek i sześć asyst, co pozwoliło Rockets na zmazanie fatalnego występu z poprzedniej nocy przeciwko Miami Heat. Eric Gordon dołożył 16 oczek, Daniel House Jr. 15, a Clint Capela 10 punktów i 13 zbiórek.

– Sytuacja zrobiła się napięta na dwie minuty przed końcem, kiedy to Jae Crowder został uderzony w okolice pachwiny przez Jamesa Hardena. Faul został odgwizdany na zawodniku Grizzlies, ten dał wyraz swojego niezadowolenia, co poskutkowało wyrzuceniem go z boiska. Po obejrzeniu powtórki, sędziowie odgwizdali flagrant 1 Hardenowi.

– Najlepszym zawodnikiem Grizz był ponownie pierwszoroczniak – Ja Morant, autor 23 punktów. Dillon Brooks dołożył 17, a Jonas Valanciunas 10 punktów i 10 zbiórek. Aż piętnastokrotnie na tablicy wyników widniał remis, a prowadzenie zmieniało się siedem razy.

Minnesota Timberwolves – Milwaukee Bucks 106:134

Statystyki na ESPN

Phoenix Suns – Philadelphia 76ers 114:109

Statystyki na ESPN

Devin Booker rzucił 40 punktów, Ricky Rubio dołożył 21 oczek i 10 asyst, a Suns wygrali trzeci mecz z rzędu. Jest to dość osobliwa sytuacja, bo jeszcze przed startem rozgrywek tylko najwięksi optymiści zakładaliby taki scenariusz. Suns są na dobrej drodze do najlepszego otwarcia sezonu od roku 2013.

– 76ers musieli radzić sobie bez zawieszonego Joela Embiida. Podczas jego nieobecności najwięcej dobrego w szeregach gości uczynili Al Horford (32p), Tobias Harris (24p) oraz Furkan Korkmaz (20p). Na szczęście dla Szóstek, kameruński środkowy będzie mógł zagrać już w następnym spotkaniu z Utah Jazz.

– Wspomniany już wyżej Booker dzisiaj przekroczył barierę 6000 punktów rzuconych w całej karierze. Jest ósmym najmłodszym zawodnikiem, który tego dokonał.

Golden State Warriors – Portland Trail Blazers 127:118

Statystyki na ESPN

Eric Paschall zdobył dla Warriors 34 punktów i zebrał 13 piłek na tablicach. W dniu meczu obchodził 23 urodziny. Była to pierwsza wygrana mistrzów Zachodu w nowej hali Chase Center.

– Do listy kontuzjowanych graczy GSW dołączyli Draymond Green (problemy z palcem) oraz D’Angelo Russell (skręcona kostka). W efekcie w pierwszej piątce Warriors wyszli: Eric Paschall, Ky Bowman, Jordan Poole, Glenn Robinson III i Willie Cauley-Stein!

– Dla Blazers Damian Lillard zdobył 39 punktów.

NBA: Irving broni się przed krytyką

Skorzystaj z najnowszej oferty PZBUK – bonus powitalny 500 zł na start
Odbierz 100% bonus od depozytu do maksymalnie 500 zł.
1) Dokonaj depozytu
2) Aktywuj bonus podczas wpłaty
3) Odbierz dodatkową gotówkę i graj za dwa razy więcej!
– więcej informacji na stronie PZBUK>>

Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET. Jest nas już ponad 2000!

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.

Subscribe
Powiadom o
26 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Patrykus
Patrykus
5 listopada 2019 07:32

Houston wygrywa bez Westbrooka z Hardenem na rozegraniu, ciekawe. Booker rzuca 40 pkt na skuteczności prawie 80%, szkoda, ze ciagle jest gdzieś w cieniu wszystkich tych shooterow oddających po 40 rzutów żeby coś ugrać. Szkoda, ze redaktorzy nie wspomną nieraz o czymś tak ważnym jak skuteczność, bo to rzuca zupełnie inne światło na takie zdobycze punktowe a nie kazdy pewnie zna skuteczności w poszczególnych meczach i nie ma w tym nic złego.

SceptoFan
5 listopada 2019 07:44

Booker zagrał na niemalże 80 procentach (!).
Czy to możliwe, że nie zauważyliśmy nowego geniusza??

Patrykus
Patrykus
5 listopada 2019 08:16
Odpowiedz  SceptoFan

Możliwe, ze nie zauważyłeś. Ale Booker w lidze już dość długo straszy gra na takim poziomie, niestety nie jest o nim głośno i tyle.

SceptoFan
5 listopada 2019 08:44
Odpowiedz  Patrykus

Patrz wpis Kato

tomekss
tomekss
5 listopada 2019 10:15
Odpowiedz  SceptoFan

Nie jest o nim głośno, bo nie wywołuje skandali, nie ubiera się jak pajac, nie mówi, że jest goatem, nie jest twitterowym idiotą. Właśnie tacy koszykarze jak on albo Doncic powinni być wzorem dla młodych adeptów

Andy
Andy
5 listopada 2019 07:57

Jako fana Blazers spotkała mnie dzisiaj bardzo niemiła niespodzianka, ale przegrali zasłużenie. Sprawiali wrażenie ekipy, która jest tak pewna swojego zwycięstwa i tego, że jak przyspieszą, to odjadą i wygrają małym nakładem sił bez bronienia, że się na tym przejechali. Tylko Lillard i Whiteside zagrali w miarę dobre zawody. CJ znowu nieskuteczny, na razie ma bardzo nierówny sezon. Hood w ogóle dzisiaj nie dojechał na mecz. O ile poprzednie porażki zawsze były po walce i z silnymi zespołami, o tyle dzisiejsza nie powinna się zdarzyć i muszą się szybko ogarnąć pomimo problemów z wysokimi, bo czołówka będzie odjeżdżać. Jak zaczną… Czytaj więcej »

Magic
Magic
5 listopada 2019 08:39
Odpowiedz  Andy

skład GSW naprawdę osobliwy…:) Na 4 min przed końcem jak zobaczyłem kto biega po boisku, to pomyślałem: Lillard będzie miał okazję się wykazać i wygrać mecz, ale się nie stało…

Ritchie
Ritchie
5 listopada 2019 15:26
Odpowiedz  Andy

Dzięki za rzeczowy komentarz. Co do Warriors, to trzeba przyznać, że grają naprawdę egzotycznym składem. W pierwszej piątce wychodzi 3 (!) rookies, przy czym nie są to kolesie z wysokimi numerami: Poole (nr28 draftu), Paschall (nr41 draftu), Bowman (spoza draftu) i co ciekawe grają coraz lepiej. W porównaniu z pierwszymi meczami, które wyglądały tragicznie mocno ograniczyli straty, pewniej rzucają i trochę lepiej bronią, chociaż tu jest cały czas słabiutko. Osobiście fajnie mi się ich ogląda (przynajmniej 2 ostatnie mecze), momentami jest koszykówka uniwersytecka, zdarzają się śmieszne czy głupie straty, ale nadrabiają walką i widać, że ciężko pracują na przyszłe kontrakty.… Czytaj więcej »

Baala123
Baala123
5 listopada 2019 08:01

Ja przed sezonem tak myślałem, że Phoenix może namieszać, jak do nich Rubio przyszedł. W zeszłym sezonie grali z jakims śmiesznym rozgrywającym. Rubio to gracz który nie jest czołową gwiazdą i maszyną do zdobywania punktów, ale pozwala grać całej drużynie. Booker w końcu ma rozgrywającego który dużo mu pomaga plus nieźle broni jak na tą pozycje.

Patrykus
Patrykus
5 listopada 2019 08:15
Odpowiedz  Baala123

Poczekajmy na Aytona, może być jeszcze ciekawiej

Kato
Kato
5 listopada 2019 08:22
Odpowiedz  Baala123

Jeszcze jest Baynes, który jest całkiem przyzwoitym środkowym i to z rzutem za trzy co się bardzo ceni w dzisiejszych czasach. Wygląda na to, że maja szansę na pierwszą ósemkę. Wreszcie Booker będzie mógł chodzić z podniesioną głową jako jedna z gwiazd ligi, a nie tylko wyróżniający się gracz w drużynie ogrodników.

Kato
Kato
5 listopada 2019 08:28

Patrzę na skład GSW i nie znam prawie nikogo. Co to za goście są? Cieszy za to, że mimo młodego składu mają na tyle umiejętności, żeby nie można ich było zlekceważyć. Zobaczymy może jakiś przyzwoity gracz się z tego urodzi.

Patrykus
Patrykus
5 listopada 2019 09:05
Odpowiedz  Kato

Burks raczej wielu powinien być znany, gdzieś tam się zagubił po grze w Utah ale coś tam grał.
Cauley-Stein w Sacramento miał przebłyski i jeszcze bym go nie skreślał. Poole jak na razie gra w stylu Hardena, coś tam rzuci ale skuteczność bardzo słaba. Paschall na razie solidnie i kazdy mecz na dobrej skuteczności, mogą być z niego ludzie, oby GSW dali mu szanse w ciągu całego sezonu.

Magic
Magic
5 listopada 2019 10:00

Osobliwość składu GSW: „No Warriors player who participated in that four-game Warriors sweep of Portland last May played in Monday’s victory. Instead, the Dubs had just nine active players, including three rookie starters, for the second consecutive game” Wie ktoś dlaczego nie grał Russell? Nie mogę znaleźć info.

tomekss
tomekss
5 listopada 2019 10:19
Odpowiedz  Magic

Russel podobno jakiś drobny uraz. Co ciekawe w poprzednim meczu z Hornets suma kontraktów graczy Warriors, którzy zagrali w tym meczu była niższa niż kontrakt Terry’ego Roziera, który ma o ile się nie mylę 17 mln/sezon

Kuba
Kuba
5 listopada 2019 10:27
Odpowiedz  Magic

Skrecona kostka

Arkadius
Arkadius
5 listopada 2019 15:23
Odpowiedz  Magic

Uraz psychiczny po laniu w Miami.?

PrzemXYZ
PrzemXYZ
5 listopada 2019 10:23

Warto włączyć chociaż filmik z grą Bookera.
Przemyślana i skuteczna.
Mile dla oka w porównaniu z snajperami na poziomie 30%

Marian Paździoch syn Józfa
Marian Paździoch syn Józfa
5 listopada 2019 10:34
Odpowiedz  PrzemXYZ

Nazywanie kogoś kto ma skuteczność 30% snajperem jest komiczne.
Taki „Snajper” zginąłby na pierwszej misji 🙂

Bart
Bart
5 listopada 2019 10:29

Ja Marant gra jak prze kozak, Rubio nakręca ciekawy młody skład Phoenix. Ciekawie zaczyna się ten sezon.

Dżejkob
Dżejkob
5 listopada 2019 11:18

76 ki bez Embiida to nie to samo, z nim by sobie bez problemu poradzili to raz,a dwa to..GSW!!!!kontuzje rodzą nowych bohaterów,a więc ostanie miejsce na Zachodzie plus wysoki numer w drafcie,zdrowi , Curry, Thompson, Green z chęcią do gry, nowy dobry zawodnik za Russella…i walka o finał co najmniej,!!!!!!!!!!!się mi dziś śniło…

SceptoFan
5 listopada 2019 11:23
Odpowiedz  Dżejkob

Jak to dobrze, że niektórzy zamiast złośliwości lub wymądrzanek potrafią zrobić sympatyczny wpis…

SceptoFan
5 listopada 2019 14:03
Odpowiedz  SceptoFan

Zamiast iść na łatwiznę i podpisywać Duranta mogli ściągnąć w 2016 kogoś takiego jak Hayword lub Tobias Harris. By hulało tak, że miło byłoby noce zarywać, a Steve Kerr miałby co robić zamiast obserwować popisy strzeleckie.
Dzisiaj marzy mi się w GSW Pascal Siakam, np. zamiast Russela. To by była piękna koszykówka!

MAXXXX
MAXXXX
5 listopada 2019 11:22

Przewrotnie te kontuzje GSW mogą im pomóc. Taki czas na grę jaki teraz mają Ci zawodnicy nie dostaliby nigdy. Mogą oprócz pokazania swojej aktualnej wartości/umiejętności, rozwinąć się, nauczyć grać w systemie Kerra, dać mega wsparcie może w tym, a na pewno w przyszłym sezonie. Zaliczą taki rozwój w ten rok, jaki nie zrobiliby pewnie w kilka lat. Hejterzy się w tym roku cieszcie, ale już niedługo wielu się może zdziwić. ps. właśnie taki rozwój zaliczyli Boston jak starterzy byli kontuzjowani

Jerzu
Jerzu
5 listopada 2019 13:26

Wszystko co działo się w Phoenix ostatnimi czasy, zaczyna im służyć. Indywidualnie Booker korzysta na tym najwięcej. Zdrowy Aaron Baynes i Ricky Rubio bardzo dobrze wpłynęli na Słońca. Devin nie musi udawać rozgrywającego, a doświadczony center jest świetną ścianą i kończy P&R i P&P. Także absencja Aytona i odejście Warrena odgrywają niebagatelną rolę. Jedynkę draftu próbowałbym pogonić, dopóki ma wartość. Trzymam kciuki za to, by nie okazali się chwilowym bohaterem, a włodarze ponownie nie rozbroili obiecującego składu.

manute
manute
5 listopada 2019 18:59

Taka ciekawostka. Statsy w sezonie niejakiego A. Drummonda: 21.3 pkt i 19,4 zb na mecz.