Wyniki NBA: Phoenix Suns o krok od awansu do Wielkiego Finału!

42
7295

Phoenix Suns pokonali 84:80 Los Angeles Clippers w czwartym meczu Finałów Konferencji Zachodniej i aktualnie prowadzą w serii już 3:1. Jeśli wygrają przynajmniej raz w którymś z kolejnych trzech spotkań, awansują do Wielkiego Finału NBA.


Los Angeles Clippers – Phoenix Suns 80:84 (1:3)

Statystyki na PROBASKET

  • Devin Booker rzucił 25 punktów jeszcze zanim zdążył wylądować na ławce za przekroczenie dopuszczalnej liczby fauli. W noc, kiedy wszyscy pudłowali, Chris Paul trafił kluczowe rzuty osobiste i Suns wygrali w czwartym meczu Finałów Konferencji Zachodniej, i do awansu do Wielkiego Finału NBA brakuje im już tylko jednego zwycięstwa. Suns mogą zagrać w Finale NBA po raz pierwszy od 1993 r.
  • Clippers nie byli w stanie wstrzelić się w każdej z wyjątkiem trzeciej kwarty, kiedy trafili 10 z 17 prób z gry. Czterokrotnie gospodarze dochodzili w czwartej kwarcie na jeden punkt, ale nie byli w stanie objąć prowadzenie przed wyprzedaną Staples Center. – To było szalone, emocjonujące spotkanie – skwitował Paul George.
  • Clippers zagrali na 32% skuteczności, Suns nie byli dużo lepsi – 36%. Clippers trafili pięć prób zza łuku, Suns cztery. – To był wyścig ślimaków – powiedział trener Suns, Monty Williams. – Chyba w 12 posiadaniach mieliśmy szansę na objęcie prowadzenie, ale nic nie chciało wpaść – dodał szkoleniowiec Clippers, Ty Lue. Deandre Ayton dodał dla gości 19 punktów i rekordowe dla niego w play-offach 22 zbiórki, a CP3 zanotował 18 oczek i siedem asyst.
  • Paul George zdobył dla Clippers 23 punkty, 16 zbiórek i sześć asyst, a na sekundę przed końcem spadł za faule. Reggie Jackson dołożył 20 oczek, a Ivica Zubac miał 13 punktów i 14 zbiórek. Clippers poprosili o sprawdzenie akcji w ostatniej minucie spotkanie, które ostatecznie doprowadziła do szóstego faulu Bookers, Terrence Mann trafił i Clippers przegrywali 76:79.
  • Ostatnie 13 sekund spotkania przerodziło się w konkurs rzutów osobistych – Suns nie chcieli, aby Clippers wypracowali sobie pozycje do rzutu za trzy. Gospodarze trzykrotnie specjalnie nie trafiali, ale ostatecznie się to im nie opłaciło. Kawhi Leonard wciąż oglądał mecz z wysokości trybun. Clippers wygrali trzecią kwart 30:19, ale w ostatniej oba zespoły zdobyły zaledwie 29 oczek.
  • Booker złapał czwarte przewinienie jeszcze na początku ostatniej kwarty, dodając do tego faul techniczny za protesty. PG13 stanął na linii, ale trafił tylko 2 z 3 rzutów osobistych i Clippers wciąż przegrywali jednym punktem. Stan taki utrzymywał się przez dłuższą chwilę, a żadna z drużyn nie była w stanie zdobyć punktów. – W takich momentach musisz polegać na swojej defensywie – zaznaczył Williams. Nie było to najprzyjemniejsze spotaknie do oglądania.




42 KOMENTARZE

  1. Biedny Steve Balmer az spuscil glowe w koncowce po tym jak George sie znowu spalil na lini rzutow wolnych. Oddac cala przyszlosc za gracza ktory jest slaby mentalnie coz…
    Do tego Kawhai wiecznie kontuzjowany. Jesli Lac odpadna pora sie ich pozbyc i postawic na mlodziez. Lepszej szansy na mistrza juz nie beda mieli nigdy

    • I już się zaczyna podszywacz Jehowy wczoraj jako cryboy a dzisiaj już pokazuje swoje ,redakcja to wam nie przeszkadza ?w ogóle jehowy pisałeś coś o tym ,że Clippers lepsi bez Kawhiego ?Suns byli i są do pokonania ,ciekawe też czy Ci co narzekali na gwizdki na korzyść Clippers wspomną coś o błędach w dzisiejszym meczu ,raczej nie ,bo Suns wygrali(i nie bronie wspominam i tym ,bo mylą się w obie strony cały czas ale dzieciaki tutaj coś cały czas wspominają o krzywdzeniu Suns ),mega wyrównana seria i to bez Kawhiego i Ibaki ,równie dobrze mogłoby być teraz 3-1dla Clippers i raczej nikt nie byłby zdziwiony ,no chyba poza takimi osobami właśnie które szukają wymówek w stylu „sędziowie gwizdają na korzyść Clippers”… zdecydowały pojedyncze akcje,tyle mogę napisać ,obie ekipy zagrały defensywę jakiej nie widziałem od dawna na zachodzie ,nadal Clippers są w grze,tak czy inaczej ,Paul w tym roku lepsze playoffy ale te osobiste …nadal w głowie to wszystko siedzi ,jest dobry jako druga opcja ,bez Kawhiego mogli ileś tam ujechać i pewnie nadal zawalczą ale jeśli liczy się tylko mistrzostwo ,to niestety bez niego byłoby mega trudno ograć takich Bucks ,trudno ,dopóki piłka w grze ,to trzeba walczyć,3 wygrane z rzędu ?why not ,na pewno nie będę skakał jak dzieciaki tutaj i zmieniał swoich opinii po przegranym meczu , powtarzam równie dobrze mogło być 3-1 dla Clippers ,bo poza meczem numer 3
      w pozostałych meczach decydowały pojedyncze akcje ,więc tak Suns są blisko ,bardzo blisko ale z taką grą Bookera i Paula na zdrowych Bucks to będzie za mało zdecydowanie ,szkoda że taki ograniczony zawodnik jak Giannis,który nie poczynił żadnych postępów w ofensywnej grze będzie miał ,jeśli Bucks awansują , szansę na tytuł ,redakcja tego też nie puścicie?

    • Znafca jak już kiedyś pisałem twoją wiedzę o NBA idealnie obrazuje twój nick,zresztą ten wpis to typowe trollowanie .

    • JehowA ciesz się ,że Kawhi nie gra ,bo byś płakał po nocach hejterku 🙂 nie mógłbyś mentalnie wytrzymać ,że Kawhi jest lepszy niż 99,9 procent grajków w lidze obecnie (jedynie Durant może jest lepszy ale to już kwestia gustu)zresztą pisałeś coś trollu ,że Clippers są lepsi bez Leonarda 😂

  2. Tak jak lubię Kałaja, tak z całych sił trzymam kciuki za Suns, bo tworzą kompletny kolektyw.
    Jaka jest wartość Paula Georga, to już chyba wszyscy widzą (włącznie z naszym forumowym kolegą Pawłem), nawet Balmer się poddał. Clippers nawet gdy wygrywają, to grają brzydką koszykówkę, opartą na indywidualnej walce i – w związku z talentem swoich zawodników – CZASAMI nawet efektowną. Nie zasługują jednak na grę w finale. Natomiast Chris Paul, za pewną rękę i to, co ewidentnie wniósł do Arizony (choć wszyscy stawiali na nim krzyżyk), owszem. I to bardzo.

    • Sceptofan zacznij oglądać mecze nie patrz na sam wynik ,bo takie głupoty powinny być banowane a nie ostre odpowiedzi,jeśli ktos nie ma żadnej wiedzy na temat koszykówki to nie powinien móc komentować,Clippers grają jedną z najbardziej zespołowych ,pięknych dla oka ,gier ,gdzie piłka krąży i każdy dostaje piłkę ale skąd to możesz wiedzieć ,jak na starcie pokazujesz że pojęcia o ich grze nie masz ,swoją drogą po wygranej w meczu nr 3 pisałem ,że siedzicie cichutko i tylko czekać na porażkę ,żeby frustraci mogli się wyżyć na Clippers ,teraz macie szansę hejterzy .Redakcja jak pousuwacie moje wpisy ,to powiem tyle macie bardziej zryte łby niż oni ,bo piszę same fakty ,a wy nadal nie usuwacie wpisów ,które są faktycznie warte usunięcia .

    • Ale bzdury. Indywidualna koszykówka, gdzie najlepszy grajek nie gra od paru meczy, a drużyna wygrała z UTA i wyszarpała mecz z PHX i to po powrocie CP3? LAC są zgranym kolektywem i drużyną mocną nie tylko indywidualnościami i kwestionowanie tego jest równoznaczne z pokazaniem, że się nie rozumie koszykówki.

      Jeśli przegrają to cieszę się, że CP3 wejdzie do finału, ale na pewno nie można powiedzieć, że LAC przypadkiem znaleźli się tam, gdzie są i że nie zasługują na grę w finale.

  3. Czas na CP3 w finale i to ksztem LAC. Po tylu latach tułaczki, pecha, kontuzji, wreszcie szczęście się do niego uśmiecha.

    • Nie mów hop ,piłka nadal w grze …tym bardziej że każdy mecz wygrany na takim fuksie ,że z taką grą to słabo to widzę w ewentualnej konfrontacji z Bucks (swoją drogą co za szkoda ,że taki Giannis ,który się ofensywnie nic nie rozwinął od czasów porażki z Raptors może wygrać tytuł)

  4. Jest 3-1 dla Suns i o to chodziło. Zadanie wykonane. Pozostaje wygrać w tej serii jeszcze jeden mecz a do dyspozycji są trzy (czyli test na frajerstwo/jego brak czas aktywować). Więc najlepiej zmobilizować się, solidnie przygotować i skończyć to w game 5 w Phoenix. Znów mi chodzi po głowie, że lepiej potraktować game 5 jakby to był game 7, bo inaczej można być zmuszonym do rzeczywistego zagrania game7. Clippers nie przestaną być groźni tylko dlatego, że wynik jest taki. Nie spodziewam się po nich takiej rezygnacji jaką było widać po Nuggets. Zwycięstwo Suns cieszy ale ciężko się to oglądało. I znów dużo zagwozdek dla sędziów. Mam wrażenie, że obie drużyny zaczynają być już solidnie zmęczone playoffami. W szczególności czwarta kwarta- to był dramat przewlekłej i przedziwnej niemocy z obu stron + solidny trening cardio dla kibiców. W Suns CP3 ciągle moim zdaniem jakby trochę we „mgle pocovidowej”. Aczkolwiek przynajmniej osobiste (zwłaszcza te kluczowe) trzyma na poziomie, no i kiedy gra na Aytona, to często dobrze to wychodzi. Booker walczy z maską, faulami, stratami i chyba też już zmęczeniem. Na duży plus (ponownie) Bridges a szczególnie jego praca w obronie (ale ofensywnie też uważam, że za mało go wykorzystują). Ayton też dobra defensywna praca (choć nie mogę się oprzeć wrażeniu, że pewne okazje do walki o zbiórkę odpuszcza). Zastanawia mnie też „wrzucenie” Nadera na parkiet pierwszy raz po kilku miesiącach kontuzji- kosztem minut dla Craiga, który robił często dobrą robotę do tej pory. Powrót Payne’a to dobry prognostyk. U rywali imponują mi R.Jackson (powiedziałbym, że to on chyba ciągnie Clippersów) i kolejny mecz z rzędu Zubac. Ale jak „gubią” 11 punktów na osobistych, to się nie dziwię że głowa sama niektórym opada w geście rezygnacji. Sumarycznie: Zwycięstwo cieszy i na plus, mecz brzydki (2 połowa) i ciężki do oglądania. Zostaje krok do finałów ale samo się nie wygra i trzeba mobilizacji i warto, żeby Suns zagrali w końcu ponownie swój basket. Pozdrowienia dla wszystkich fanów i kibicujących Suns.

    • Chorągiewa siedział cicho po meczu nr 3,gdy kolejny raz wywołałem go do tablicy ,na szczęście dla chorągiewki Suns wygrali mecz nr 4 i już jest z merytoryką 😂pytam się co z tymi jazz ?

    • Chorągiewa a Booker nie walczy czasem s przeciwnikami po drugiej stronie ?wow ,myślałem że jak ktoś nie trafia (chyba że to czyste pozycje tak jak Clippers w 1 kwarcie ,gdzie faktycznie pudłowali z otwartych pozycji ) to zazwyczaj jest to zasługa obrońcy ,obrońców .To jak chorągiewa ?już jesteś pewny Suns w finałach ?😂nie zapominaj ,że Paul niesie ze sobą klątwę a druga sprawa ,każdy mecz wygrany przez Suns to taki fuks ,że równie dobrze mogłoby być teraz 3-1 dla Clippers ,ale takie chorągiewki jak ty nie przyznają tego,co by nie było jakieś pocieszenie jest ,że bez Kawhiego walczyli ,no i bez Ibaki od połowy sezonu .

  5. Adebayo w zeszłym roku i Ayton w tym roku pokazują, że do końca świata i jeden dzień dłużej dobry środkowy miał, ma i będzie mieć swoje miejsce w koszykówce.

  6. Clippers są na takim poziomie że sędziowie nie wyrabiają nawet wspinając się na wyżyny przekrętu, wydaje się że priorytetem ich pracy w tej serii jest całkowite usunięcie Bookera, na szczęście ten manewr nie wystarcza, i pieniążki Ballmera nic nie zdziałają, bo wiecie ustawienie sędziów i oficjeli NBA to jedna sprawa, ale drużyna (która ma wygrać) trochę musi się starać.

    Byłem pewien że Clippers zgarną mistrza w bodajże 2015, ale niestety zabrakło CP3 w 2 serii (Rockets) i szanse padły, to była ostatnia ich prawdziwa szansa na sukces, z resztą drużyna Doca była znacznie silniejsza, aż dziw bierze że nic z nimi nie ugrał.

    Nikt już nie patrzy na Clippers, ludzie chcą sukcesu innych: Mavs, Nuggets, Suns to jest przyszłość

  7. Sędziowie robili co mogli, żeby clippersi wygrali ten mecz, na szczęście boogie raz w życiu pokazał że ma honor i elegancko storpedował ich działania w końcówce.
    Oby suns nie dali sobie wydrzeć teraz zwycięstwa, bo to byłby triumf antykoszykówki i smutny dzień dla wszystkich, za wyjątkiem może kilku laików (a jednego na pewno).

    ps. Kawhi Leonard going crazy xD xD

    • Jpdlę ale bełkot. Gwizdki dla LAC??? Gdzie to widziałeś? Ogladasz mecze czy jak większość highlights i się wymadrzasz. Zatem merytorycznie: and 1 TMann – brak gwizdka, strata Payne – brak gwizdka, kroki CP3 w otatniej akcji – brak gwizdka. A to wszystko w ostatniej minucie. Rozumiem ze trudno wygrac mecz punktując na 80 i 14 w q4, ale jak czytam ze sędziowie gwizdali na LAC to zastanwiam sie jakim trzeba byc umysłowym impotentem🤦‍♂️🤦‍♂️🤦‍♂️🤦‍♂️….

  8. Haha jak pisałem ,trolle już piszą o jakichś gwizdkach na korzyść Clippers a ślepcy nie widzą tych samych gwizdków na korzyść Suns ,masakra ,takie trolle mogą pisać i ich wpisy nawet przechodzą .

  9. Do wszystkich hejterków(w sumie to bardzo mała liczba ,dużo nicków po prostu )którzy teraz mają radochę z porażki Clippers ,mam złą wiadomość ,Suns z taką grą przejdą być może (równie dobrze osłabieni Clipps mogli prowadzić teraz 3-1 ) Suns ,choć kto to wie ,Paul w końcu nadal w grze ,więc i 1-3 można roztrwonić ale jak przejdą to nie widzę ich szans ,z taką grą ,nie mogą poradzić sobie z Clippers w sposób zdecydowany ,Bucks ich zjedzą, tragedia że Giannis zdobędzie być może tytuł ,gość który ofensywnie stoi w miejscu od batów ze strony Kawhiego i nie rozwinął się ani o gram po atakowanej stronie parkietu,bo takie Suns ,z taką grą ,jeśli nie wezmą się w garść nie będzie zbyt wymagające .

  10. kozly które cudem pokonały nets grając w 5 na 1 Duranta rozjadą phoenix, naprawde zabawne, i ty serio masz się za fachowca od koszykówki i i obiektywnego gościa?

    • Dodam do tego „fachowca” od siebie. Z Denver mieli farta (bo nie było Jamala)?, teraz mają farta i „mogło by być równie dobrze 4:0 dla LAC”. Tym tokiem mogło być 3:3 z Bulls ale Paxon trafił…. Jak ktoś wie o czym mówię. Ważne że wygrywają mecze na styku, bo mecz jak się prowadzi wyraźnie to tylko polska kadra umie przegrac. Lepiej wygrać 4 mecze 1pkt niż 1mecz 20pkt jak przegrywasz pozostałe… Na tym to polega

    • Zrozum ,że te kozły powinny odpaść ale jak wejdą do finału a raczej wejdą ,to Suns Z TAKĄ GRA JAK OBECNIE nie mają czego szukać ,zapamiętaj ten wpis ,wspomnisz go jeśli dojdzie do finału .Taka gra nie daje im szans na mistrzostwo a jeśli już uda się im wygrać (bo jeszcze nie koniec )z Clippers to uwierz ,że wolałbym się mylić , Giannis to tragedia ,gość nie robi żadnych postępów w ofensywnej grze i jest co najmniej kilku lepszych zawodników od tego,atletycznego ,bazującego jedynie na warunkach fizycznych grajka …nie chcę tytułu dla niego i dla Bucks .

  11. Zrozum ,że te kozły powinny odpaść ale jak wejdą do finału a raczej wejdą ,to Suns Z TAKĄ GRA JAK OBECNIE nie mają czego szukać ,zapamiętaj ten wpis ,wspomnisz go jeśli dojdzie do finału .Taka gra nie daje im szans na mistrzostwo a jeśli już uda się im wygrać (bo jeszcze nie koniec )z Clippers to uwierz ,że wolałbym się mylić , Giannis to tragedia ,gość nie robi żadnych postępów w ofensywnej grze i jest co najmniej kilku lepszych zawodników od tego,atletycznego ,bazującego jedynie na warunkach fizycznych grajka …nie chcę tytułu dla niego i dla Bucks .

    • ok Paweł, zaklad przyjęty, jeśli tylko nie będzie kontuzji któregoś z liderów obu drużyn ja stawiam na Słońca (oczywiście muszą jeszcze pokonać clipers co wcale nie jest takie pewne, a kozły Atlante)

  12. Mogę sobie kibicować komu chcę, a jak mam taki kaprys – to nikomu.
    Czas żebyś wreszcie dorósł i przestał się podniecać jakimś klubikiem zza oceanu, przestał szlochać jak przegrają mecz i przestał zmuszać innych do zachwycania się kimś, tylko dlatego że tobie miękną kolana na jego widok.

    • Uspokój się trollu ,ja nie płaczę w przeciwieństwie do ciebie jak ktos przegrywa ,bo jak tylko mam czas i oglądałem mecz to coś napiszę ,a ty siedziałeś cichutko gdy Clippers odrabiali straty przechodzili, kolejne rundy ,teksty o mięknięciu kolan świadczą o tobie i o tym ,że masz parę latek i tak reagujesz na zawodników,których lubisz,dla mnie Kawhi to gość szyty z tego samego materiału co Kobe ,James czy KD i nie muszę lubić kogoś konkretnie ale znam ich wartość (Akurat Kawhiego lubię a ty trollu nie i w dodatku obrażasz Goa redakcja nie widzi w tym problemu ,widzi natomiast problem w tym, że nazywam cię trollem albo podszywaczem ,gdy używasz wielu nicków,do wyrażania tej samej opinii ).

    • Tym wpisem jak zwykle się kompromitujesz i pokazujesz, że jedynym znawcą jakim jesteś, to pseudofaktów wyciąganych z własnego tyłka.
      Kałaja to ja nawet lubię, ale nie będę sikał ze szczęścia na jego widok i mam prawo życzyć źle jego obecnej drużynie. Dla ciebie dzieciaku widocznie wszystko co nie jest głupkowatym zachwytem obraża twojego idola xD
      Dorośnij.

      A bełkotu o używaniu wielu nicków to już nawet nie chce się komentować, już dawno ci radziłem żebyś zaczął zażywać leki, bo twoja mania prześladowcza to już nawet zabawna nie jest.

    • Egiryk i nie musisz go lubić ,bądź lubić ,nie obrażaj zawodnika nie atakuj to ja nie będę atakował Ciebie ,proste , robisz czy robicie tutaj podchody ,bo miałem rację co do Clippers itd. to teraz trzeba się wyżyć bo w końcu się im podwinęła noga ,ja Suns lubię ,jeśli przejdą to będę im życzył tytułu ale póki co ,ze względu na Kawhiego i ogólnie grę Clippers życzę im wygranej ,nie obrażam graczy Suns ,nie piszę farmazonów ,by wkurzać ich kibiców po porażce w stylu „trzeba to rozwalić ,Kawhi się sypie a PG13 to cienias „na co mi to ?jedynie ostatnio miałem będę z cryboy’a bo już po 0-2 odliczał procenty do awansu ,najpierw Dallas potem Jazz i jakoś nie mógł doliczyć ,to go na każdym kroku pytałem ile zostało jazz procent do awansu 🤭 a typek coś się zburzył ,że go obrażam,nie ,nie obrażam ,śmieje się z jego braku rozeznania w temacie, wiedziałem że z Kawhim spokojnie mogą wyjść z tych dołków bo Kawhi to obok Duranta najlepszy obecnie grajek ,czy to się komuś podoba czy nie ,Luka nie ma jego obrony ,James się już starzeje ,Giannis to jednowymiarowy zawodnik,Tatum jeszcze nie ,Mitchell też ,pokaż mi obiektywnie lepszego zawodnika niż on?tylko KD ewentualnie .

    • A na czym polega obrażanie zawodników?
      że się napisze o kimś, że jest śmieszny ze swoim load managmentem to jest obrażanie?
      a jak o kimś że bronić nie umie, albo rzucać osobistych nie umie, albo za 3 nie potrafi, albo faule wymusza i flopuje – to jest obrażanie i atakowanie?
      co wy macie 11 lat i nie jesteście w stanie zdzierżyć takich wpisów?
      mogę lubić Leonarda, mogę go uważać za dobrego zawodnika i równocześnie mogę życzyć jego drużynie szybkiego odpadnięcia i mogę się cieszyć po każdej wtopie LAC pisząc przy tym a choćby nawet, że grają padakę, że są najgorszą drużyną w całej NBA, a ich właściciel jest łysy i gruby.
      Mogę i już.
      robienie z tego wielkiej dramy jest niepoważne.

    • Obrażanie zawodników to używanie epitetów pod ich adresem, a nie że grał słabo, albo się nie nadaje. Używanie wulgaryzmów pod ich adresem itp.

    • W takim razie gdzie te epitety i wulgaryzmy pod adresem zawodników, o których pisze paweł i które tak wielce go wzburzają?
      bo ja tego tutaj jakoś nie widziałem, a paweł pisze o tym tak, jakby codziennie na tym forum oglądał dziesiątki wyzwisk pod adresem Leonarda, w związku z czym musi odreagowywać swoimi wpisami :]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here