Wyniki NBA: Blazers i Rockets lepsi w dogrywce, 49 punktów Hardena, Giannis zdominował Celitcs

0
3680

W pierwszym spotkaniu piątkowej nocy, Orlando Magic pewnie pokonali Brooklyn Nets. Evan Fournier rzucił 24 punkty i w znaczącym stopniu przyczynił się do wygranej „gospodarzy”. Phoenix Suns zrobili dzisiaj krok w kierunku play-offów, pokonując Washington Wizards. Podobnie uczynili zawodnicy Portland Trail Blazers, którzy pokonali po dogrywce Memphis Grizzlies. Giannis Antetokounmpo rzucił dzisiaj 36 punktów, co pozwoliło Milwaukee Bucks pokonać Boston Celtics. Sacramento Kings ulegli San Antonio Spurs. James Harden kolejny raz poprowadził Rockets do zwycięstwa.


BROOKLYN NETS – ORLANDO MAGIC 118:128

STATYSTYKI

  • Przed rozpoczęciem tego spotkania było wiadomo, że Nets przyjechali do Orlando w dość mocno przedtrzebionym składzie. Z rotacji wypadki: Kevin Durant, Kyrie Irving, DeAndre Jordan, Wilson Chandler, Spencer Dinwiddie i Nicolas Claxton. Braki kadrowe były dzisiaj bardzo widoczne.
  • Nets i Magic nie są jeszcze pewni udziału w play-offach. Jednak wydaje się, że obie ekipy się w nich znajdą. Wizards tracą do Nets sześć wygranych, a do końca sezonu regularnego pozostało osiem spotkań. Drużyny z Orlando i Nowego Jorku powalczą o 7. miejsce, co pozwoli na uniknięcie Milwaukee Bucks w pierwszej rundzie play-offów. Dzisiaj Magic zrobili spory krok w tym kierunku.
  • Nets dobrze weszli w mecz, praktycznie przez całą pierwszą kwartę prowadzili, w pewnym momencie nawet ośmioma „oczkami”. Jednak z minuty na minutę wyglądali coraz gorzej, a Magic przejęli kontrolę nad spotkaniem.
  • O wyniku spotkania przesądziły dwie środkowe kwarty, które Magic wygrali różnicą 32 punktów. Nets próbowali jeszcze wrócić do gry w czwartej kwarcie, ale strata była zbyt duża.
  • W barwach Magic brylowała dzisiaj dwójka Europejczyków. Evan Fournier – Francuz – rzucił 24 punkty, trafiając 67% swoich rzutów, Nikola Vucević – Czarnogórzec – dorzucił 22 „oczka”, trafiając 72% swoich prób. Dzięki wygranej Magic „wskoczyli” na siódmą pozycję w tabeli Konferencji Wschodniej.
  • Dla Nets najlepiej zagrali Caris LaVert, który zdobył 17 „oczek” i siedem asyst oraz Jarrett Allen, który dołożył 14 punktów, a Timothe Luwawu-Cabarrot rzucił 24 punkty, ale głównie w momencie, gdy spotkanie było już rozstrzygnięte. Zabrakło jednak pomocy od pozostałych zawodników.
  • Co warte podkreślenia, Jonathan Isaac był pierwszym zawodnikiem, który nie przyklęknął podczas grania hymnu narodowego USA. W kolejnych spotkaniach Magic zagrają Sacramento Kings, a Nets z Washington Wizards.

PORTLAND TRAIL BLAZERS – MEMPHIS GRIZZLIES 140:135 OT

STATYSTYKI

  • W Polsce zwykło się mawiać, że, gdy sędzia zbyt dokładnie odgwizduje każde przewinienie, to jest tzw. „Aptekarzem”. Dzisiaj sędziowie odgwizdali aż 62 faule. Z gry za sześć przewinień wylecieli dzisiaj zawodnicy Blazers, Jusuf Nurkić i Zach Collins. Obaj zawodnicy wrócili do rotacji Portland po dłuższej przerwie. Bośniak zaliczył szczególnie udany powrót – rzucił 18 punktów, miał dziewięć zbiórek i sześć bloków.
  • Z pewnością rzuca się w oczy, a raczej w uszy sędziów brak publiczności. Dzisiaj rozdali pięć fauli technicznych za momenty, gdy zawodnicy dali się lekko ponieść euforii. Jednak gracze, pomimo licznych gwizdków, stworzyli bardzo dobre widowisko.
  • Mecz był intensywny, obie drużyny rzucały punkty seriami, przez co żadna z ekip nie mogła być do końca spokojna o wynik spotkania. Blazers zbudowali 8-punktową przewagę w pierwszej połowie, ale stracili ją już na początku trzeciej kwarty. Następnie do budowania przewagi przeszli Grizzlies, w pewnym momencie prowadzili 11 „oczkami”, ale Blazers odrobili straty.
  • CJ McCollum rzucił 33 punkty (19 w pierwszej połowie), Damian Lillard dołożył 29 „oczek” i dziewięć asyst, a dwójka gwiazdorów Blazers zdobył 11 z 16 punktów swojej ekipy w dogrywce. Carmelo Anthony dołożył 21 punktów, w tym dwie kluczowe trójki w końcówce czwartej kwarty. Dzięki wygranej Blazers tracą już tylko 2.5 wygranej do Grizzlies.
  • W szeregach Grizzlies najlepiej zaprezentowali się Jaren Jackson Jr., który rzucił 33 punkty oraz Ja Morant, autor 22 punktów i 11 asyst.
  • W kolejnym spotkaniu Grizzlies zmierzą się z San Antonio Spurs, a Blazers z Boston Celtics.

WASHINGTON WIZARDS – PHOENIX SUNS 112:125

STATYSTYKI

  • Wizards przyjechali do Orlando bez większych nadziei, a raczej po to, aby ogrywać swoich młodych zawodników. Dzisiejsze spotkanie tylko to potwierdziło. Rui Hachimura zdobył 21 punktów, a Jerome Robinson dodał 20. Zawodnikom Wizards nie udało się jednak sprawić prezentu urodzinowego dla trenera Scotta Brooksa, który obchodził wczoraj 55 urodziny.
  • Suns z kolei przyjechali do „bańki” z nieco większymi nadziejami. Do ósmych w Konferencji Wschodniej tracili sześć spotkań. Devin Booker rzucił 27 punktów, DeAndre Ayton dołożył 24 „oczka” i 12 zbiórek. Suns trafili dzisiaj 30 z 32 rzutów wolnych.
  • W drugiej kwarcie Suns zdobyli 16 kolejnych punktów w meczu i na przerwę schodzili z 15-punktowym prowadzeniem. Wizards odpowiedzieli siedmioma punktami zdobytymi z rzędu na początku drugiej połowy, ale ostatecznie Suns nie dali sobie wyrwać prowadzenia. Wizards spróbowali jeszcze raz zaatakować i na 4:26 przed końcem udało im się zmniejszyć dystans do siedmiu „oczek”, ale na więcej nie było już ich stać.
  • Kolejny mecz Wizards zagrają w niedzielę z Brooklyn Nets. Suns zmierzą się z Dallas Mavericks.

MILWAUKEE BUCKS – BOSTON CELTICS 119:112

STATYSTYKI

  • Giannis Antetokounmpo zaliczył dwie kluczowe akcje 2+1 w ostatnich 90 sekundach spotkania, co w wymierny sposób przyczyniło się do zwycięstwa jego drużyny. Grek zaliczył bardzo udane zawody w pierwszym spotkaniu po wznowieniu rozgrywek, rzucając 36 punktów i notując na swoim koncie 15 zbiórek oraz siedem asyst.
  • Dzięki wygranej Bucks dzieli już tylko jedna wygrana od zapewnienia sobie pierwszego miejsca w Konferencji Wschodniej po raz drugi z rzędu.
  • Bucks rozpoczęli mecz od prowadzenia 17-2. Jednak później Celtics zacieśnili szyki i zdołali doprowadzić do remisu, a nawet wyjść na prowadzenie. Ostatnie słowo należało do Bucks. Przy stanie 107:107 przeciwko Giannisowi, który wbiegał pod kosz, został odgwizdany faul ofensywny. Byłby to szósty faul Greka, co równałoby się z wykluczeniem z gry. Jednak sędziowie obejrzeli powtórkę i zdecydowali zmienić swoją decyzję. Takim oto sposobem, zamiast opuścić plac gry, Giannis otrzymał możliwość wyprowadzenia Bucks na 3-punktowe prowadzenie. Następnie trójkę trafił Khris Middleton, co dało Bucks bezpieczną przewagę.
  • Mddleton skończył mecz z 18 punktami. Bucks nie mogli skorzystać dzisiaj z usług Erica Bledsoe’a, Pata Connaughtona i Marvina Williamsa.
  • Dla Celtics 23 punkty zdobył Marcus Smart, 22 „oczka” dołożył Jaylen Brown. Prawdziwie koszmarny powrót do gry zanotował Jayson Tatum, który trafił zaledwie dwa z 18 rzutów z gry. Kemba Walker spędził na parkiecie 19 minut, w trakcie których rzucił 16 punktów.
  • Celtics kolejne spotkanie rozegrają w niedzielę przeciwko Portland Trail Blazers. Z kolei Bucks zmierzą się z Houston Rockets.

SAN ANTONIO SPURS – SACRAMENTO KINGS 129:120

STATYSTYKI

  • DeMar DeRozan 17 ze swoich 27 punktów rzucił w ostatniej kwarcie, co pozwoliło Spurs odeprzeć napór Kings i ostatecznie odnieść zwycięstwo. De Rozan trafił 10 ze swoich 13 rzutów, miał również 10 asyst. Derrick White dołożył 26 punktów, czym wyrównał rekord kariery. Spurs muszą radzić sobie bez LaMarcusa Aldridge’a, który nie przyjechał do Orlando.
  • De’Aaron Fox rzucił 39 punktów, co jest jego nowym rekordem kariery. Bogdan Bogdanović dołożył 24 „oczka”, ale to nie wystarczyło. Kings próbują dostać się do play-offów, w których ostatni raz występowali 13 lat temu.
  • Dzięki wygranej Spurs przeskoczyli w tabeli Kings i mają nad nimi aktualnie pół spotkania przewagi. Obie ekipy chcą dogonić Memphis Grizzlies i zająć ósme miejsce, które da udział w play-offach.
  • Spurs zaliczyli asysty przy 32 ze swoich 48 celnych rzutach. White wywalczył trzy faule ofensywne, a Rudy Gay rzucił 19 punktów.
  • Gregg Popovich i Becky Hammon, jego asystentka, nie przyklękli podczas hymnu USA. Kings kolejny mecz rozegrają z Orlando Magic, Spurs zmierzą się z Grizzlies.

DALLAS MAVERICKS – HOUSTON ROCKETS 149:153 OT

STATYSTYKI

  • Drużyny rzuciły w pierwszej połowie aż 160 punktów, co jest najwyższym wynikiem w trwającym sezonie. Jest to też pierwsza połowa z największą liczbą punktów od ponad 1990 roku.
  • James Harden rozpoczął mecz z wysokiego C. W samej pierwszej kwarcie trafił wszystkie rzuty i zdobył 23 punkty. Później aż tak imponująco nie było, ale ostatecznie „Brodacz” rzucił 49 punktów, do swojego dorobku dołożył osiem asysty i dziewięć zbiórek. Russell Westbrook dodał 31 punktów, 11 zbiórek i osiem asyst.
  • Na 45 sekund przed końcem trójkę trafił Maxi Kleber, a Mavs podwyższyli prowadzenie do siedmiu „oczek”. Jednak kilka sekund później tym samym odpowiedział Harden. Kilka chwil później przewaga zespołu z Dallas zmalała do dwóch punktów, po celnych rzutach wolnych Roberta Covingtona. Następnie Rockets sfaulowali Setha Curry’ego, który trafił z linii tylko raz. Tak więc o wszystkim miała zdecydować ostatnia akcja.
  • Harden został sfaulowany na pięć sekund przed końcem, trafił pierwszy rzut wolny, spudłował drugi, ale w odpowiednim miejscu znalazł się Covington, który wyrównał stan spotkania. Szansę na wygraną miał jeszcze Luka Doncić, ale jego próba nie znalazła drogi do obręczy.
  • W dogrywce kolejny ważny rzut oddał Covington, który na około 90 sekund przed końcem dał Rockets 4-punktowe prowadzenie. Od tego czasu Mavs nie byli w stanie powalczyć o korzystny rezultat.
  • Na wyróżnienie w barwach Mavs zasługuje Kristpas Porzingis. Łotysz rzucił 39 punktów i miał 16 zbiórek. Triple-double zaliczył Luka Doncić, który zanotował dzisiaj 28 punktów, 13 zbiórek i 10 asyst. Trey Burke dołożył 31 „oczek”, trafił 8 z 10 rzutów za trzy.
  • Rockets kolejny mecz zagrają z Milwaukee Bucks, z kolei Mavericks zmierzą się z Phoenix Suns.

Tak prezentuje się układ sił w obu konferencjach po dzisiejszych spotkaniach:


Advertisement
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments