Tego spotkania Luka Doncić nie będzie wspominał tak dobrze. Grający nadal bez Kristapsa Porzingisa Dallas Mavericks, pozwolili rzucić Los Angeles Clippers aż 154 punkty. Tymczasem Denver Nuggets uniknęli porażki numer cztery i w serii z Utah Jazz przegrywają już tylko 2-3. Mecz numer sześć w tej parze zapowiada się pasjonująco. 


Jazz prowadzą w serii 3:2. Statystyki z meczu znajdziecie u nas.

STATYSTYKI NA PROBASKET

  • Jamal Murray 33 ze swoich 42 punktów zdobył w drugiej połowie, gdy nie opuścił parkietu nawet na minutę. Młody lider poczuł się odpowiedzialny za swój zespół i dzięki jego wysiłkom Denver Nuggets grają dalej. Murray do skuteczności 17/26 z gry dołożył 8 asyst. Na 23,6 sekundy przed końcem obsłużył podaniem Nikolę Jokicia, który rzutem za trzy przypieczętował wygraną nad Jazz.
  • Zawsze gdy gra w ten sposób, to wygrywamy lub jesteśmy bardzo blisko – mówił Jokić. – Właśnie tego od niego potrzebujemy – dodał. Joker 21 ze swoich 31 punktów zdobył w pierwszej kwarcie. Murray przejął lejce dopiero w momencie, w którym Jazz zbudowali 15-punktową przewagę. Przy wyniku 101:101, Jamal zdobył dziewięć kolejnych punktów w samodzielnym runie. 
  • Donovan Mitchell skończył zawody z dorobkiem 30 punktów. Z ławki 17 punktów dorzucił Jordan Clarkson. Trener Quin Snyder mówił po meczu, że na pewnym etapie jego zespół stracił odpowiedni poziom koncentracji. Ich przewaga skurczyła się do jednego meczu i zapewne zrobią wszystko, by uniknąć meczu numer siedem, który zawsze rządzi się swoimi prawami. 
Clippers prowadzą w serii 3:2. Statystyki z tego spotkania znajdziecie u nas. Wystarczy kliknąć.

STATYSTYKI NA PROBASKET

  • Tuż przed meczem Dallas Mavericks dowiedzieli się, że po raz kolejny muszą sobie radzić bez Kristapsa Porzingisa. Kolano skrzydłowego cały czas mu doskwiera i jest to uraz na tyle niepokojący, że zespół nie chce ryzykować zdrowiem Łotysza. To oznaczało rzecz jasna, że wiele zadań ponownie spadnie na Lukę Doncicia walczącego z urazem kostki. 
  • Koniec końców Mavericks rozegrali swój najsłabszy mecz w bańce, pozwalając Los Angeles Clippers trafić aż 154 punkty. Z bardzo dobrej strony zaprezentował się Paul George, który w ostatnich meczach szukał strzeleckiej formy. Wiele wskazuje na to, że w końcu ją znalazł, bo zanotował 35 punktów trafiając 12/18 z gry, 4/8 za trzy punkty i 7/7 z linii rzutów wolnych. 
  • Kolejne 32 oczka, 7 zbiórek i 4 asysty Kawhiego Leonarda. Clippers trafiali oszałamiające 63% z gry i 63% za trzy punkty. Do obręczy wpadły aż 22 trójki. Ekipa z Dallas mogła się tylko przyglądać, jak rywal torturuje ją kolejnymi trafieniami. Mavs nie mieli żadnej odpowiedzi. Luka Doncić był poza swoim naturalnym rytmem notując 22 punkty, 8 zbiórek i 4 asysty. Mavs grają z nożem na gardle. 



Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments