Wyniki NBA: Nets pokonują Heat, Cousins w formie, dogrywki w starciu Nuggets z Suns

0
4951

Dzisiejszej nocy na parkietach NBA emocji nie brakowało. W hicie kolejki to Brooklyn Nets okazali się lepsi od Miami Heat, mimo że 41 punktów zdobył Adebayo. Houston Rockets pewnie pokonali Dallas Maverick, a świetny występ zanotował DeMarcu Cousins. W meczu Nuggets Suns o wyniku decydowała dogrywka, z której to podopieczni Michaela Malone’a wyszli zwycięsko. 76ers po wygranej z Pistons umocnili się na fotelu lidera na Wschodzie. Jazz oraz Lakers w bardzo przekonujący sposób pokonali swoich rywali.


BROOKLYN NETS – MIAMI HEAT 128:124

Statystyki na PROBASKET

  • Po dwóch porażkach z rzędu Nets, podopieczni Steve’a Nasha wreszcie stanęli na wysokości zadania, zwyciężając z Miami Heat. Zespół z Florydy mimo poważnych braków kadrowych (Butler, Bradley, Herro), skutecznie przeciwstawiał się ekipie Siatek. Dzięki fantastycznej grze w czwartej kwarcie, wygranej 10 punktami (42:32), drużyna Erika Spoelstry do końca utrzymywała się w grze, walcząc o końcowe zwycięstwo.
  • Wynik spotkania ustalił James Harden, który 2,7 sekundy przed końcem spotkania trafił dwa rzuty wolne, po których Nets objęli czteropunktowe prowadzenie (128:124). Niecelny rzut za trzy punkty Gorana Dragica na sekundę przed końcem, niestety nie zmieniłby losów spotkania.
  • Siódme spotkanie z minimum 30 punktami na koncie w obecnym sezonie rozegrał Kevin Durant. Gwiazdor Nets tym razem zdobył 31 punktów (11/19 z gry, 58%). Drugim strzelcem został Kyrie Irving, autor 28 punktów (10/17 z gry, 58%), 6 zbiórek i 7 asyst. Bardzo skuteczny okazał się Joe Harris. Znakomity strzelec Nets zanotował 23 punkty, trafiając 7 trójek (7/12, 58%).
  • Słabsze spotkanie rozegrał James Harden, który co prawda był bliski triple-double (12 punktów, 7 zbiórek i 11 asyst). Rzucający obrońca Nets zagrał jednak na słabej skuteczności z gry (2/8 z gry, 25%), nie trafiając ani razy z pięciu oddanych prób trzypunktowych. Harden miał również 6 strat.
  • Punktowy rekord kariery dzisiejszej nocy odnotował Bam Adebayo. Środkowy Heat zdobył aż 42 punkty, na fenomenalnej skuteczności z gry (14/20, 70%). Jeden z liderów Żaru z Miami miał też 5 zbiórek i 9 asyst. Drugim najlepszym punktującym został Goran Dragić, autor 18 punktów i 7 asyst. Po 18 punktów zdobyli Duncan Robinson i Kendrick Nunn.
  • Booklyn Nets znacząco wygrali w walce na tablicach (47:30), a także skuteczniej trafiali zza łuku, osiągając w tym elemencie skuteczność 51% (19/37). Miami Heat zawiedli w tym elemencie gry, trafiając zaledwie 13 z 46 prób (28%).
  • Ekipa z Brooklynu z bilansem 10-8, zajmuje 5. miejsce w konferencji wschodniej. Miami Heat po dzisiejszej, już 9 porażce (bilans 6-9), plasują się dopiero na 13. miejscu na Wschodzie.

autor: Mateusz Malinowski

DETROIT PISTONS – PHILADELPHIA 76ERS 110:114

Statystyki na PROBASKET

  • Zespół z Detroit, dzięki dobrej postawie swoich zawodników do końca walczył o wygraną w meczu z Sixers. Na 9,1 sekundy przed końcem spotkania, celnym layupem popisał się Wright. Po tej akcji Pistons przegrywali już tylko dwoma punktami. Faulowany później Embiid, na 7,2 sekundy, ustanowił wynik spotkania, trafiając oba rzuty osobiste.
  • Najwięcej punktów dla zwycięzców zdobył jeden głównych kandydatów do nagrody MVP w tym sezonie, czyli Joel Embiid. Lider Sixers kolejny raz w tym sezonie zanotował double-double (33 punkty i 14 zbiórek). Bliski triple-double był Ben Simmons. Obrońca 76ers zdobył 20 punktów, 9 zbiórek i 7 asyst. 17 punktów dołożył Tobias Harris.
  • W obozie Pistons aż siedmiu koszykarzy zanotowało dwucyfrowy wynik punktowy. Najwięcej punktów zdobył Wayne Ellington (17). Drugim najlepszym wynikiem popisał się Svi Mykhailiuk, uzyskując 15 punktów. Słabsze spotkanie rozegrał jeden z liderów Pistons, Jerami Grant. Skrzydłowy zdobył 11 punktów i 9 zbiórek, ale zagrał na fatalnej skuteczności z gry (3/19, 16%).
  • Sixers z bilansem 12-5 zajmują w tym momencie pewne pierwsze miejsce w konferencji wschodniej. Dla Pistons była to już 13. porażka w szesnastu rozegranych meczach. Na chwilę obecną Tłoki zamykają tabelę konferencji wschodniej.

autor: Mateusz Malinowski

MINNESOTA TIMBERWOLVES – NEW ORLEANS PELICANS 120:110

Statystyki na PROBASKET

  • Starcie dwóch drużyn z nie najlepszym bilansem w początkowej fazie nowego sezonu. Stan Van Gundy twierdził, że wiec co jest do poprawy w szeregach Pelicans, lecz jak widać, jeszcze tego nie zmienił. Po tym spotkaniu obie drużyny znajdują się na dwóch ostatnich miejscach Konferencji Zachodniej.
  • Mimo wszystko Pelicans bardzo skutecznie rozpoczęli mecz, utrzymując kilkupunktowe prowadzenie przez całą pierwszą kwartę. Druga odsłona również była pod ich lekką kontrolą, a dopiero w kolejnej kwarcie to zawodnicy z Minnesoty wyszli na wyraźne prowadzenie, które sukcesywnie powiększali. Taką przewagę dociągnęli już do samego końca.
  • Zion Williamson zagrał nieco poniżej swoich średnich osiągnięć z tego sezonu, natomiast nie zawiódł drugi z liderów, czyli Brandon Ingram (30 punktów). Bardzo udany występ zanotował Eric Bledsoe, który dołożył od siebie 28 „oczek”
  • Zespół Timberwolves rozłożył zdobycz punktową na wszystkich zawodników. W tym spotkaniu zabrakło dwóch liderów Karla-Anthony’ego Townsa oraz D’Angello Russella. Jednak nawet przy takim osłabieniu zdołali wygrać, a najlepiej zagrał Naz Reid, który zakończył spotkanie z 20 punktami na koncie. Pozytywnie należy ocenić również występ pierwszoroczniaka Anthony’ego Edwardsa (18 punktów).
  • Obie drużyny mają bardzo ciężką sytuację w tabeli, a przed nimi równie wymagające spotkania. Timberwolves zmierzą się m.in. z Golden State Warriors oraz Philadelphią 76ers. Natomiast podopieczni Stana Van Gundy’ego podejmą Spurs, Wizards, czy jednych z faworytów do mistrzostwa – Bucks.

LOS ANGELES LAKERS – CHICAGO BULLS 101:90

Statystyki na PROBASKET

  • Mecz bez większej historii na parkiecie. Mało kto dawał szansę Chicago Bulls w starciu z rozpędzonymi Lakers, dla których to zwycięstwo było już 12 w sezonie. Mimo że Bulls dobrze weszli w sezon, ponieważ mają na koncie 7 wygranych i 8 porażek, to ekipa LeBrona i Davisa jest jak na razie nie do powstrzymania. Jedynie nielicznym udało się ich pokonać.
  • Już od samego początku mogliśmy zaobserwować dominację Lakers. Jedyny moment, w którym Bulls byli na prowadzeniu, to sam początek meczu i stan 4:2. Potem wszystko rozgrywało się pod dyktando Jeziorowców. Pierwszą połowę zakończyli z przewagą 30 punktów. Ostatecznie Bulls udało się nieco odrobić i zmniejszyć skalę porażki.
  • Anthony Davis zakończył to spotkanie z 37 punktami na koncie i był najskuteczniejszy ze swojej drużyny. LeBron James zaliczył double-double (17 punktów, 11 zbiórek). Z ławki po 10 „oczek” dołożyli Harrell oraz Horton-Tucker.
  • Zach LaVine nie powtórzył swojego wyczynu z ostatniego starcia z Lakers, kiedy zdobył aż 38 punktów. W tym spotkaniu rzucił 21 punktów, dokładając do tego 10 zbiórek. Za sprawą dominacji przeciwników reszta zawodników dołożyła mniejsze zdobycze White (14), Williams (13), Markkanen (12).

DALLAS MAVERICKS – HOUSTON ROCKETS 108:133

Statystyki na PROBASKET

  • Houston Rockets rozpoczęli ten sezon dość słabo. Odejście Jamesa Hardena stawia pod znakiem zapytania ich walkę o play-offs. Jednak w starciu z drużyną Mavs, która gra bardzo w kratkę, zdołali wspiąć się na wyżyny. Było to pierwsze starcie tych drużyn w aktualnym sezonie NBA.
  • Podobnie jak w przypadku mecz Lakers, tutaj również jedna drużyna zdominowała rywala. Rockets nie pozwolili Mavs zbliżyć się z wynikiem ani na moment. Już w pierwszej kwarcie ich prowadzenie sięgało kilkunastu punktów, co tylko skutecznie powiększali. W trzeciej odsłonie ich przewaga stopniała na 5 punktów, lecz bardzo szybko wrócili do dwucyfrowego prowadzenia. Ostatecznie wygrali z różnicą 25 „oczek”.
  • Największym atutem Rockets w tym spotkaniu były rzuty zza łuku. Zawodnicy bardzo często próbowali zdobywać punkty w ten sposób i trafiali ze skutecznością 43% (16/37). W tym samym aspekcie kompletnie nie istniała ekipa Mavs (5/25).
  • DeMarcus Cousins oraz Eric Gordon poprowadzili swoją drużynę do tego zwycięstwa. Cousins wraca do wysokiej formy po kontuzji, zdobywając 30 punktów oraz 17 zbiórek. Gordon rzucił 33 punkty. W dodatku obaj zawodnicy trafiali zza łuku (Gordon 6/9, Cousins 4/8). Z ławki 18 „oczek” dołożył David Nwaba, a Mason Jones 16.
  • W ekipie Mavs najlepszym zawodnikiem był Luka Doncić (26 punktów), lecz na pewno nie jest pocieszony dosyć niestabilną formą swojej drużyny. Skutecznie pomagał mu Boban Marjanović, który zaliczył double-double (15 punktów, 12 zbiórek). Hardaway rzucił również 15 punktów.

PHOENIX SUNS – DENVER NUGGETS 112:120 (po dogrywce)

Statystyki na PROBASKET

  • Spotkanie zapowiadało się na wyrównane i tak właśnie było, o czym świadczy dogrywka. Obie ekipy mają nawet prawie identyczny bilans (Nuggets 9-7, Suns 8-7). Podopieczni Michaela Malone’a znajdują się jedynie kilka pozycji wyżej w tabeli Konferencji Zachodniej. Mecz na pewno nie zawiódł fanów obu zespołów, ale również bezstronnego obserwatora.
  • Już pierwsza kwarta pokazała, że to nie będzie jednostronne spotkanie tak, jak w przypadku Lakers, czy Rockets. Po pierwszej połowie zawodnicy schodzili do szatni z praktycznie remisowym wynikiem, ponieważ Suns prowadzili jedynie trzema punktami. Kolejna odsłona powiedziała nam nie wiele więcej. Ostatnią kwartę Suns rozpoczęli z 4 punktami przewagi, jednak to szybko odrobili rywale. Do samego końca obie drużyny szły łeb w łeb i gdy Chris Paul trafił za dwa punkty na 12 sekund przed końcem, wydawało się, że Suns wygrają. Jednak Jamal Murray oddał skuteczny rzut zza łuku równo z syreną i doprowadził do remisu.
  • Dogrywkę lepiej rozpoczęli zawodnicy Nuggets, którzy na 5 sekund przed końcem prowadzili trzema punktami. Jednak Suns wcale nie chcieli się poddawać i za sprawą „trójki” Crowdera do prowadzili do kolejnej dogrywki. Ostatnia część należała już do przyjezdnych i ostatecznie wygrali 120:112.
  • Jednym z przywódców tego zwycięstwa w wykonaniu Denver Nuggets był Nikola Jokić. Serb zdobył w tym spotkaniu 29 punktów, dokładając do tego aż 22 zbiórki. Bardzo skutecznie pomagał mu Jamal Murray, który zakończył spotkanie z 26 punktami na koncie. Dużą wartość z ławki wnosili Jamaychal Green (16 punktów) oraz Porter Jr. (14 punktów).
  • W szeregach Phoenix Suns najlepiej zaprezentowali się Chris Paul oraz Jae Crowder, ponieważ obaj zdobyli po 21 punktów. Paul dołożył również 13 asyst, co pozwoliło mu skompletować duoble-double. Podwójną zdobycz zanotował również DeAndre Ayton, który do 17 punktów dorzucił również 13 zbiórek.

UTAH JAZZ – GOLDEN STATE WARRIORS 127:108

Statystyki na PROBASKET

  • Utah Jazz kontynuują swoją znakomitą serię bez porażki. Wygrali swój 8 mecz z rzędu a ich bilans wynosi 12-4. Tym samym zrównali się z Clippers, a w następnym meczu mogą dogonić Lakers. GSW od początku prezentuje formę w kratkę, przez co ich bilans wynosi 8-8. W tym spotkaniu byli kompletnie bezradni.
  • Pierwsza kwarta przesądziła o losach tego spotkania. Gdy Warriors zdobywali swoje pierwsze dwa punkty, ich rywale mieli ich już aż 14. Po kilku minutach na tablicy wyników widniało 19-2. GSW nie zdołało w żaden sposób zbliżyć z wynikiem do swoich rywali, którzy byli dziś zabójczo skuteczni. Na przerwę zawodnicy Jazz schodzili z aż 30 punktami przewagi. Jak można się domyśleć, nie oddali prowadzenia do samego końca.
  • Jazz oddawało bardzo dużo rzutów zza łuku, dokładnie 50, z czego trafili 20 (40%). Ich rywale oddali mniej prób, ale ich skuteczność była również kilka procent mniejsza (35,9%). Gospodarze całkowicie zdominowali gości na obręczy. Jazz zbierali piłkę 57 razy, przy 36 zbiórkach GSW.
  • Wszyscy zawodnicy gospodarzy mieli okazję zapunktować, a najlepiej zaprezentował się Donovan Mitchell, który zdobył 23 punkty Conley dołożył od siebie 17 punktów, a Bogdanovic 14. Podstawowi gracze dostawali wsparcie z ławki w postaci Clarksona (14 punktów), czy Inglesa (13 punktów).
  • Stephen Curry rzucił 24 „oczka”, do czego dołożył 7 asyst oraz 7 zbiórek. Z drużyny przyjezdnych dobrze zaprezentował się również pierwszoroczniak, James Wiseman, który zdobył w tym meczu 15 punktów i zaliczył 5 zbiórek.



ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here