Sytuacja dla ekipy z Florydy układała się dla zespołu naprawdę dobrze, ale na drugą połowę nie wrócił Jimmy Butler, co wyraźnie odbiło się na formie Miami Heat. Boston Celtics z -26 zeszli do -1 w ostatnich minutach czwartej kwarty, ale wtedy popełnili kilka kosztownych błędów i Heat udało się prowadzenie utrzymać. Zespół prowadzone przez Erika Spoelstrę prowadzi w serii 2-1. 

BOSTON CELTICS – MIAMI HEAT 103:109 (1-2)

STATYSTYKI

  • Przed rozpoczęciem meczu numer trzy dowiedzieliśmy się, że do gry wraca Kyle Lowry, który ostatnio walczył z kontuzją ścięgna udowego. Pomimo bólu kolana w pierwszej piątce zaczął także P.J. Tucker. Weteran nie chciał zostawić kolegów bez wsparcia. Natomiast Boston Celtics ponownie stracili Roberta Williamsa III. Wysoki zgłosił, że kolano znów sprawia mu za dużo problemów. Jego miejsce w pierwszej piątce zajął Daniel Theis, który w poprzednim meczu rozegrał zaledwie 6 minut. 
  • Trener Ime Udoka musiał skorzystać z przerwy na żądanie po niespełna trzech minutach, gdy Miami Heat po akcji 2+1 Jimmy’ego Butlera wyszli na prowadzenie 11:4. Trenerowi nie podobało się to, z jaką łatwością rywal trafiał kolejne punkty. Od 5/6 z gry zaczął Bam Adebayo, a po jego asyście prowadzenie Heat urosło do 17 punktów (24:7). To właśnie Adebayo atakując pomalowane był różnicą, jakiej Heat szukali. Trener Erik Spoelstra najwyraźniej wyszedł z założenia, że w obronie C’s nie ma wysokiego, który go zatrzyma przy absencji Roberta Williamsa. 
  • Na drugą kwartę goście z Florydy wracali z 21-punktowym prowadzeniem (39:18) i wygrywali 20:2 w punktach z pomalowanego. Już na tym etapie wiele wskazywało na to, że zobaczymy w tej serii kolejny blow-out. Na szczęście dla Celtics, Heat na pewnym etapie drugiej kwarty złapali zadyszkę strzelecką i gospodarzom udało się zejść z -26 do -19. W grze ekipy z Bean-Town cały czas brakowało jednak aktywności Jaysona Tatuma, który miał ogromne problemy ze skutecznością. W ostatnich minutach pierwszej połowy sygnał do ataku dał Al Horfrod, którego seria punktów ożywiła nieco uśpione TD Garden. 
  • Po 24 minutach na tablicy wyników widniało 62:47. Z powodu problemów z kolanem na drugą połowę nie wrócił Jimmy Butler, co mogło oznaczać, dla Heat poważne problemy. Kolejne niepokojące obrazki oglądaliśmy po starcie trzeciej kwarty, gdy na parkiet upadł Marcus Smart i potrzebował asysty sztabu medycznego. Wiele wskazywało na to, że noc się dla niego skończyła, bowiem skręcenie kostki jakiego doznał wyglądało bardzo źle i mogło oznaczać dłuższą przerwę od gry. Jednak po chwili Smart, przy głośnym wsparciu zachwyconej jego poświęceniem publiczności, ponownie był na parkiecie i trafił trójkę, która zredukowała stratę C’s do 10 oczek. 
  • W kolejnych minutach oglądaliśmy wymianę ciosów, co gospodarzom nie pasowało, ponieważ strata była cały czas dwucyfrowa. Heat dzięki swojej konsekwencji po obu stronach parkietu byli w stanie odbudować część prowadzenia, ale trójka Granta Williamsa ucięła stratę do 80:89 na niespełna 9 minut przed końcem spotkania. Sprawy w swoje ręce był gotów wziąć Jaylen Brown, którego seria 7:0 zmniejszyła stratę do punktu. Celtics potrzebowali kogoś, kto agresywnie zaatakuje defensywę Heat. Dostaliśmy więc crunch-time, co było dla tej rywalizacji miłą odmianą. 
  • Serię Browna zakończyła wielka trójka Maxa Strusa, która przywróciła Heat na 4-punktowe prowadzenie. Chwilę później trafił znakomity tej nocy Adebayo i znów było +6. Celtics w dwóch kolejnych posiadaniach popełnili dwa błędy, co ostatecznie odebrało im szansę na wyrwanie tego meczu z rąk przeciwnika. Adebayo zanotował 31 punktów, 10 zbiórek, 6 asyst i 4 przechwyty. 16 oczek i 4/7 za trzy Maxa Strusa. 40 oczek po stronie Celtics zanotował Brown, ale tylko 3/14 z gry Tatuma. Nie pomogło także 20 oczek i 14 zbiórek Horforda. Kolejny mecz również zostanie rozegrany w TD Garden.

Czy widziałeś już najnowszy podcast PROBASKET Live?






10 KOMENTARZE

  1. Piękna wygrana i to praktycznie bez Butlera, tym razem to Miami pokazało jak się powinno bronić. Bardzo dobry mecz chociaż mam nadzieję, że na następny mecz wróci Butler. Doświadczenie Lowrego i Oladipo dało też znać w najważniejszych momentach – piękne te przechwyty w crunch time. Teraz to Boston trochę pod ścianą bo kolejnego meczu raczej nie mogą przegrać jak chcą awansować do finału.

    • Tytaniczną i kozacką robotę w obronie zrobił Olatipo.i nie pękał przy FT. Lowry tym razem zaskoczył niczym cp3, a Adebajo wszystkich oszukał,że w ataku też coś potrafi. Bez tych cudów nie byłoby możliwe wyrwanie win i to jeszcze bez butlera.

  2. No i w końcu w tych PO odpalił Bam, zastanawiało mnie czemu gra tak pasywnie przecież ma przewagę na takim np. Horfordem atletyzmu i dynamiki. To może mieć duży wpływ na dalsze losy serii.

  3. Smart to dobry wariat. Wracając na boisko, korytarzem biegnie normalnie, wybiega między kibiców – przybija piątki i zaczyna kustykać i wzdychać z bólu buahahahaha. Pierca się na oglądał

    • Smart to idiota.Xaplaci wysoką cenę za grę z taką kontuzją kostki. Przecież on pozrywał torebkę stawową. I pewnie nie tylko. Rozumiem hero ball, ale jest jakaś granicą do idiotyzmu. Na dodatek game i tak w plecy.

    • A dla mnie gość, widziałeś w ogóle hak wyglądało to skrecieniev,prawie 90 stopni

    • Właśnie dlatego jest idiotą. Mecz przegrany a on tylko bardziej uszkodził kostkę. Bezwzględnie powinien już opuścić parkiet inie wracać. Na litość boską, to nie jest walka o życie niczym na Ukrainie, TYLKO przemysł rozrywkowy. Trzeba mieć na tylee oleju w głowie, żeby wiedzieć kiedy zejść. Jak Butler.
      To TYLKO rozrywka, a w takim przemyśle zdrowie jest najważniejsze

  4. Dobry mecz , godny playoffs . Chciałbym żeby to Celtowie awansowali po tym jak nie kalkulowali z kim zagrają w pierwszej rundzie i nie przestraszyli się Nets. Chociaż przy takiej obronie Miami i braku R. Williamsa będzie ciężko .

  5. Świetny meczy ,trochę lata 90 się przypomniały ,w ogóle całe te po na wschodzie mamy super walkę, dużo dobrej obrony ,zbilansowany atak ,zaś na zachodzie a głównie w finale konkurs rzutów za 3 i bonusem kto z dalszej odległości ,wschód zdecydowanie ciekawszy do ogladania

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj