Hawks okazali się rywalem gotowym do walki z Cavaliers i mecz przeciągnął się do ostatnich minut. Ostatecznie zespół z Ohio zapisał na swoje konto dziesiątą wygraną z rzędu. Interesująco było w Bostonie, gdzie miejscowi Celtics podejmowali Sixers. Znakomity występ Kyriego Irvinga przechylił szalę na stronę C’s. Natomiast Nuggets pokonali u siebie Bulls po kluczowym trafieniu Willa Bartona. Z dobrej strony zaprezentowali się Bucks, którym udało się zatrzymać Lillarda i McColluma. Na koniec dnia Jazz wygrali czwartą kwartę z Clippers 32:20 i zbudowali 19-punktową przewagę.


CLEVELAND CAVALIERS – ATLANTA HAWKS 121:114

STATYSTYKI

– Kluczowa dla losów meczu była zmiana w defensywie, której dokonał LeBron James. Zawodnik Cleveland Cavaliers już pod koniec pierwszej połowy zaczął kryć Dennisa Schrodera i pozostał przy Niemcu przez całą drugą połowę. Lider Atlanty Hawks ani przez moment nie czuł się komfortowo, gdy widział przed sobą LBJ-a.

W pierwszej połowie robił z nami co chciał, więc moi koledzy spytali mnie, czy nie chciałbym spróbować. Spodobało mi się to wyzwanie – stwierdził James. W drugiej połowie Schroder zdobył tylko 10 punktów. W trzeciej kwarcie Cavs objęli prowadzenie wygrywając ten fragment 36:23.

– W trakcie ostatnich 12 minut Hawks wrócili do walki i punkty Ersana Ilyasovy pozwoliły gospodarzom zejść z -11 do -3. Za moment jednak James trafił wielką trójkę, a Dwyane Wade zakończył akcję floaterem, co dało Cavs przewagę, której już nie wypuścili. 24 punkty (8/11 FG, 3/6 3PT), 6 zbiórek, 12 asyst, 2 bloki i 2 asysty LeBrona. Kolejnych 25 oczek i 16 zbiórek Kevina Love’a.

– Schroder ostatecznie zanotował na swoje konto 27 punktów (11/19 FG), 2 zbiórki oraz 5 asyst. Na kolejny mecz jego zespół jedzie do Barclays Center. Cavs u siebie podejmą Memphis Grizzlies.

[ot-video][/ot-video]

PHILADELPHIA 76ERS – BOSTON CELTICS 97:108

STATYSTYKI

– Kyrie Irving przez cały mecz mordował obronę Philadelphii 76ers, ostatecznie kończąc zawody z dorobkiem 36 punktów (12/21 FG, 5/8 3PT), 4 zbiórek i 3 asyst. Boston Celtics w połowie prowadzili 54:44, ale po wyjściu z szatni inicjatywę przejęli goście i na moment udało im się objąć prowadzenie 67:65. Poza grą był Joel Embiid.

– Kameruńczyk odpoczywał w ramach swojego programu zabezpieczającego ciało przed nadmiernym wysiłkiem. Tej nocy mógłby być dla Szóstek różnicą, której potrzebowali. Czwartą kwartę Celtics rozpoczynali z 5-punktową przewagą i trafili pierwszych siedem rzutów, co zwiększyło przewagę do 13 oczek. Z tego się już gracze Bretta Browna nie podnieśli.

– Kolejny znakomity występ Ala Horforda, który skończył z dorobkiem 21 punktów (9/12 FG), 8 zbiórek, 5 asyst i 2 bloków. Po stronie gości z Miasta Braterskiej Miłości wyróżniał się Dario Sarić kończąc zawody z 18 oczkami (6/16 FG, 3/6 3PT), 10 zbiórkami i 4 asystami.

– Szóstki wracają do siebie na serię trzech meczów przed własną publicznością. Na start zmierzą się z Detroit Pistons. Z kolei Celtics zagrają z Phoenix Suns.

[ot-video][/ot-video]

CHICAGO BULLS – DENVER NUGGETS 110:111

STATYSTYKI

– Will Barton dostarczył Denver Nuggets swoje najwyższe loty zapewniając ekipie jednopunktowe zwycięstwo. Gospodarze pod koniec drugiej kwarty z powodu skręcenia kostki stracili Nikolę Jokicia, więc potrzebowali zawodnika, który weźmie na siebie dodatkowe obowiązki w ataku.

– Barton skończył z rekordem kariery – 37 punktami (13/19 FG, 6/9 3PT), 3 asystami i 3 przechwytami. Przy stanie 110:109 dla Chicago Bulls w ostatnich sekundach meczu, wjechał pod kosz i trafił trudnego lay-upa zapewniając Nuggets prowadzenie i w efekcie dwunastą wygraną w sezonie. To zdecydowanie była noc Willa Bartona.

– 21 oczek, 3 zbiórki, 3 asysty i 3 przechwyty dołożył Gary Harris. Natomiast po stronie ekipy z Wietrznego Miasta wyróżniała się dwójka Lauri Markkanen, Robin Lopez. Debiutant zanotował 20 punktów (7/17 FG), 9 zbiórek i blok, środkowy dołożył kolejnych 20 oczek (9/11 FG) i 6 zbiórek. To siódma porażka z rzędu ekipy.

– Nuggets przez cały mecz byli w pogoni i ostatecznie udało im się rywala złapać. To było ciężko wypracowane zwycięstwo. Na kolejny mecz Bryłki zostają u siebie i zagrają z Los Angeles Lakers. Bulls wracają do United Center, gdzie zmierzą się z Sacramento Kings.

[ot-video][/ot-video]

MILWAUKEE BUCKS – PORTLAND TRAIL BLAZERS 103:91

STATYSTYKI

– Zespół Jasona Kidda skupił się na odcięciu rzutów za trzy punkty Portland Trail Blazers i taktyka się sprawdziła. Milwaukee Bucks przerwali serię trzech zwycięstw z rzędu ekipy Terry’ego Stottsa. W trzeciej kwarcie prowadzenie gości urosło do 24 punktów.

Trudny mecz, bo grali naprawdę agresywnie w obronie. Sędziowie im na to pozwolili, więc jest jak jest – mówił Damian Lillard, który skończył zawody z 18 punktami, 7 zbiórkami i 7 asystami. Tylko 7/20 z gry C.J.-a McColluma. Zespół próbował ciągnąć Jusuf Nurkić, notując 25 punktów (9/17 FG) i 11 zbiórek.

– Za każdym razem, gdy Blazers próbowali gonić, Bucks odpowiadali rzutem za trzy lub serią punktów, która odcinała rywala od jakiejkolwiek serii zagrażającej prowadzeniu gości. Khris Middleton zanotował 26 punktów (10/17 FG, 4/6 3PT), 7 zbiórek i 4 asysty. Kolejnych 25 oczek (10/17 FG), 4 asysty Erica Bledsoe. Natomiast Giannis Antetokounmpo z linijką 20 punktów, 9 zbiórek, 5 asyst, 3 przechwyty i 3 bloki.

– Bucks wracają do siebie na mecz z Sacramento Kings. Blazers zostają w Moda Center na mecz z New Orleans Pelicans.

[ot-video][/ot-video]

UTAH JAZZ – LOS ANGELES CLIPPERS 126:107

STATYSTYKI

[ot-video][/ot-video]

Anthony: Jesteśmy wkurzeni



Subscribe
Powiadom o
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Mortadela
Mortadela
1 grudnia 2017 09:24

Mam wrażenie że Lebron za dużo ogląda piłki ręcznej

typek
1 grudnia 2017 11:39

Mecz Cavs z Hawks pokazał, że w finale wschodu James będzie prawdopodobnie krył przez większość czasu Irvinga co przy warunkach fizycznych Irvinga będzie oznaczało jego poważne kłopoty z dobrą grą. Pamiętacie jak Miami walczyło w 2011 roku z Chicago i Rose w końcowych fragmentach meczów finałowych był kryty przez Jamesa. Jaki był skutek każdy wie, nawet sam Rose później przyznawał, że ciężko mu się grało pod kryciem Jamesa z uwagi na warunki fizyczne Króla i jego motorykę. Przypomnę tylko, że Rose był wtedy MVP grał znakomicie więc porównanie z Kyrie jak najbardziej trafne. Coś czuję, że Lebron nie odmówi sobie… Czytaj więcej »

Pawel
Pawel
1 grudnia 2017 22:59
Odpowiedz  typek

W playoff 2011 James miał 26 lat i świeżość. W playoff 2018 już 33 lata i aż 7 tripów finałowych z rzędu. Prędzej spuchnie niż da radę grać po dwóch stronach parkietu. Albo atak albo obrona. Jeśli poświęciłby się na obronę Cavs nie istnieje. Co najwyżej będzie bronił w pojedyńczych akcjach. Poza tym, gdzie obrona w nba w ostatnich sezonach. Takie coś nie istnieje. Gra ma być szybka, rzutów masa i wyniki jak najwyższe. A 90% energii poświęcane na atak. To nie lata 1985-2005, gdzie była równowaga między obroną, a atakiem. A playoff często rządziła głównie defensywa.

MasterZen
MasterZen
1 grudnia 2017 11:47

Czasami mam wrażenie że Wade zdecydował się na grę z ławki by ośmieszyć Smitha jako zawodnika pierwszej piątki.

Grzegorz Es
Grzegorz Es
1 grudnia 2017 18:43

Kurcze jestem, zaskoczony postawą że się powtórzę „zbieraniny” z Utah, ten trener Snyder chyba potrafi ze swoich mniej znanych zawodników wycisnąć to co najlepsze. Bez Goberta a od dwóch meczów także bez Hooda w składzie bilans 5-1 w 6 meczach. Brawo i szacunek!