Wyniki NBA: Szalone triple-double Doncicia! Buzzer-beater Bookera

0
5969

Ekipa z Milwaukee natrafiła na drobne problemy? Nic z tych rzeczy. Po porażce z Rockets przyszła porażka z Nets, musimy jednak spojrzeć na box-score’a, by lepiej poznać historię tego spotkania. W drugim wieczornym meczu Luka Doncić poprowadził Mavericks do wygranej nad Kings. Ekipa z Dallas potrzebowała dogrywki, a Słoweniec skończył mecz z szalonym triple-double. Tę noc na pewno zapamięta Devin Booker. Lider Suns popisał się ładnej urody game-winnerem nad rękami Paula George’a. Dzień zwieńczyło spotkanie Blazers z Rockets. Ekipa z Oregonu odniosła bardzo ważne zwycięstwo dla swojej walki o play-offy.


MILWAUKEE BUCKS – BROOKLYN NETS 116:119

STATYSTYKI

  • Milwaukee Bucks są już niema pewni 1. miejsca we wschodniej konferencji. Mają więc odpowiednio dużo czasu, by przygotować się do play-offów. Dlatego właśnie trener Mike Budenholzer postanowił zredukować czas gry liderów i pozwolić poprowadzić mecz graczom z reguły grającymi drugie skrzypce. Giannis Antetokounmpo, Khris Middleton, Eric Bledsoe spędzili na parkiecie zaledwie 16 minut.
  • Mecz mimo wszystko był bardzo zacięty, a Giannis aktywnie wspierał swoich kolegów z perspektywy ławki rezerwowych. Drużyny bez przerwy wymieniały się ciosami, więc wszystko wskazywało na to, że dojdzie do tzw. crunch-time’u, co było dobrą informacją dla kibiców NBA z Europy, bowiem dostali odrobinę emocji.
  • Na 1:20 przed końcem Brooklyn Nets prowadzili 115:114. Po ofensywnej zbiórce Tylera Johnsona, Nets zwiększyli prowadzenie do 3 oczek. Donte DiVincenzo zdołał odpowiedzieć kończąc szybki kontratak i strata ponownie zmalała do punktu. Ekipa z Brooklynu dostała kolejną szansę i tym razem skutecznie z półdystansu przymierzył Garrett Temple. Bucks mieli 6 sekund, by doprowadzić do dogrywki. Nie zdołali jednak wyprowadzić rzutu i ekipa z Brooklynu zanotowała drugie zwycięstwo w bańce.
  • Najlepiej punktującym graczem na parkiecie był Timothe Luwawu-Cabarrot. Francuz skończył spotkanie mając na swoim koncie 26 punktów, trafił 8/12 z gry i 5/7 za trzy. 19 oczek, 5 zbiórek i 4 asysty Garretta Temple’a. Nets nie mają się o co martwić, bo mają dużą przewagę na dziewiątymi Washington Wizards. W pierwszej rundzie trafią na Bucks, Toronto Raptors lub Boston Celtics.
  • Dla Bucks 16 oczek, 6 zbiórek i 4 asysty zanotował Antetokounmpo pomimo skróconego pobytu na parkiecie. 13 oczek z ławki Kyle’a Korvera. Bucks ostatnie mecze przed play-offami będą traktowali bardzo ulgowo.

SACRAMENTO KINGS – DALLAS MAVERICKS 110:114 OT

STATYSTYKI

  • Po dwóch porażkach z rzędu, ekipa Luki Doncicia chciał się odkuć w starciu z outsiderem. Mavs szukają optymalnej formy przed play-offami, w których chcą stworzyć dla rywala, z jakim przyjdzie im grać, konkretne zagrożenie. Kings natomiast pozostaję w walce o turniej play-in, dlatego był to dla nich mecz na wagę złota, by tylko trzymać się blisko swoich głównych rywali.
  • W pierwszej połowie gracze Luke’a Waltona zdołali zbudować prowadzenie, ale nieznaczne. Za sprawą trzeciej kwarty, którą Mavs wygrali 20:13, ekipa Ricka Carlisle’a objęła prowadzenie. Do tego momentu spotkanie drużyn z Sac-Town i Dallas nie było porywającym widowiskiem. Starcie w dużej mierze sprowadziło się do pojedynku Luki DonciciaDe’Aaronem Foxem. Dwójka rozgrywających ciągnęła swoje ekipy za uszy.
  • Dallas Mavericks w drugiej połowie musieli gonić wynik. Doprowadzili do zaciętej końcówki i przy stanie 95:95, to Sacramento Kings mieli posiadanie, którym mogli zakończyć spotkanie. De’Aaron Fox nie trafił jednak swojej próby i doszło do dogrywki. Najpierw punkty Doncicia, a następnie trójka Maxi Klebera dały Mavs 5-punktowe prowadzenie na 1:21 przed końcem meczu. Z tego Kings nie byli w stanie się już podnieść.
  • Doncić skończył zawody notując 34 punkty, 12 asyst i 20 zbiórek trafiając przy tym 12/24 z gry, 2/6 za trzy i 8/11 z linii rzutów wolnych. Po 22 oczka zapewnili Tim Hardaway Jr i Kristaps Porzingis. Fox dwoił się i troił, ale nie był w stanie stworzyć dla Kings wystarczającej przewagi. Zanotował 28 oczek i 9 asyst trafiając 12/27 z gry.

LOS ANGELES CLIPPERS – PHOENIX SUNS 115:117

STATYSTYKI

  • Devin Booker otrzymał piłkę w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie. Phoenix Suns w czwartej kwarcie prowadzili już 8 punktami. Los Angeles Clippers udało się jednak doprowadzić do wyrównania za sprawą dwóch rzutów wolnych Kawhiego Leonarda. Na 31 sekund przed końcem, przy stani 115:115, Suns rozpoczęli najważniejsze posiadanie tego meczu.
  • Najpierw próbował Ricky Rubio, ale jego próba okazała się nieskuteczna. Piłkę zebrał Ivica Zubac, jednak źle podawał i pomarańczową przejął Mikel Bridges, który natychmiast oddał ją Bookerowi. Ten znalazł odpowiednie miejsce i na kilka sekund przed końcem oddał rzut nad Paulem Georgem. Piłka przecięła siatkę już po syrenie i dała Suns trzecie zwycięstwo w bańce.
  • Ekipa Monty’ego Williamsa jest jedną z pozytywnych niespodzianek powrotu do rywalizacji. Dzielnie walczą o swoja szanse na play-offy. Booker skończył mecz z dorobkiem 35 punktów (13/25 FG, 6/9 3PT), 4 zbiórek i 8 asyst. Po stronie Clippers 27 oczek Leonarda i 23 oczka George’a. LAC dali się teoretycznie słabszemu rywalowi wyraźnie zaskoczyć.

INDIANA PACERS – ORLANDO MAGIC 120:109

STATYSTYKI

  • Drużyna z Indianapolis od samego początku zbudowała wysoką przewagę, wygrywając już pierwszą kwartę 21-punktami (43:21). 17 z 43 punktów Pacers w tej części gry zdobył rewelacyjny ostatnimi czasy TJ Warren, który nie spudłował ani jednego rzutu (6/6 z gry, w tym 3/3 zza łuku).
  • W drugiej kwarcie do punktującego Warrena dołączył mniej widoczny w ostatnich meczach Myles Turner, który trafił m.in. dwukrotnie za trzy punkty. Swoje trzy grosze dołożyli również Victor Oladipo i TJ MCConnell. Pierwszą połowę wygrali koszykarze Pacers 71:50.
  • Po trzech kwartach przewaga zespołu z Indianapolis zmalała do 16 punktów (92:76), ale wynik spotkania ustanowił ostatecznie Malcolm Brogdon, trafiając dwa rzuty osobiste.
  • Najlepszym strzelcem meczu po raz kolejny został TJ Warren, który zdobył 32 punkty (13/17 z gry, 77%), 21 punktów i 6 zbiórek zanotował Myles Turner, 13 punktów zapisał na swoje konto Victor Oladipo, a po 12 dołożyli Aaron Holiday, Malcolm Brogdon i TJ McConnell.
  • Double-double zanotował Nikola Vucević (24 punkty i 10 zbiórek), po 20 punktów dla Magic zdobyli Aaron Gordon i Terrence Ross.

Mateusz Malinowski

MIAMI HEAT – BOSTON CELTICS 112:106

STATYSTYKI

  • Drugie spotkanie w dogrywce sezonu 2019/2020 w Orlando przegrali koszykarze Boston Celtics. Zespół z Florydy po porażce z Toronto Raptors już następnego dnia podejmował zawodników ze stanu Massachusetts. Po pierwszej połowie na tablicy widniał wynik 63:51 na korzyść Miami Heat.
  • Po zmianie stron zawodnicy Celtics stopniowo zbliżali się do swoich rywali, na 6:14 przed końcem trzeciej kwarty, po alley-oopie Theisa, przegrywali już tylko jednym punktem (68:69). Jednak znakomita dyspozycja m.in. Bama Adebayo, przekreśliła szansę objęcia prowadzenia. Po trzech kwartach zespół z Florydy prowadził 91:83.
  • Wynik spotkania (112:106) ustanowił Duncan Robinson trafiając dwukrotnie z linii rzutów osobistych. Double-double zanotował Bam Adebayo (21 punktów i 12 zbiórek). Tyle samo punktów zapisał na swoje konto wspomniany Robinson. 20 punktów dołożył Goran Dragić, natomiast 15 punktów, 6 zbiórek i 8 asyst zdobył Kelly Olynyk.
  • Dla Celtics 23 punkty i 7 zbiórek zanotował Jayson Tatum, double-double Jaylena Browna (18 punktów i 10 zbiórek), po 15 punktów dołożyli Gordon Hayward i Kemba Walker.

Mateusz Malinowski

PORTLAND TRAIL BLAZERS – HOUSTON ROCKETS 110:102

STATYSTYKI

  • Po wyrównanym spotkaniu lepsi okazali się zawodnicy ze stanu Oregon. Kolejny bardzo dobry mecz rozegrał wracający po ciężkiej kontuzji Jusuf Nurkić, który zanotował double-double (18 punktów i 19 zbiórek). Autorem podwójnej zdobyczy został również Carmelo Anthony (15 punktów i 11 zbiórek).
  • Bliski osiągnięcia triple-double był Damian Lillard (21 punktów, 9 zbiórek i 8 asyst). Z kolei 20 punktów, 7 zbiórek i 5 asyst zdobył CJ McCollum. 16 punktów zapisał na swoje konto Gary Trent Jr.
  • Po stronie Houston Rockets najwięcej punktów (23) zdobył James Harden, który ponadto miał 6 zbiórek i 9 asyst. 22 punkty i 6 zbiórek dołożył Jeff Green, a 17 punktów zanotował Danuel House Jr. Słabsze spotkanie rozegrał Russell Westbrook, który zapisał na swoje konto co prawda 15 punktów i 9 zbiórek, ale jego skuteczność pozostawiała wiele do życzenia, zwłaszcza w rzutach osobistych (5/12, 42%).
  • Kolejnym przeciwnikiem zespołu z Oregonu będą Denver Nuggets, spotkanie odbędzie się w nocy z czwartku na piątek. Tego samego dnia o podobnej porze swój mecz rozegrają Houston Rockets, rywalami będą Los Angeles Lakers.

Mateusz Malinowski

NBA: Pistons dadzą szansę raperowi? Zapraszają go na trening!



Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments