Wyniki NBA: Doncić lepszy od LeBrona! Mavs wygrali z Lakers!

41
8717

Aż cztery spotkania rozegrany były w niedzielny wieczór! W najciekawszym z nich Los Angeles Lakers podejmowali Dallas Mavericks. W pojedynku LeBrona Jamesa z Luką Donciciem lepszy okazał się Słoweniec, który zdobył 27 punktów i zabrakło mu jednej zbiórki do kolejnego triple-double. Doncić poprowadził swoją drużynę do wygranej w Staples Center 114:100. Mavs przerwali serię dziesięciu wygranych Lakers z rzędu!


Brooklyn Nets – Miami Heat 106:109

Statystyki na ESPN

  • Brooklyn Nets znów grali bez Kyriego Irvinga, który leczy uraz ramienia. To był dziewiąty mecz z rzędu, który opuścił nowy lider Nets.
  • Pod nieobecność Irvinga znakomicie radzi sobie Spencer Dinwiddie, który w piątek przeciwko Celtics zdobył 32 punkty i poprowadził Nets do wygranej 112:107.
  • W meczu z Heat Dinwiddie zdobył 29 punktów, a Joe Harris 25. To było jednak za mało, aby wygrać z Miami.
  • Nets prowadzili w końcówce 106:99, a mimo to przegrali! Goran Dragić trafił z faulem spod kosza, a w kolejnych akcjach rzuty wolne wymuszał i trafiał Jimmy Butler.
  • Najlepszym strzelcem Heat był Dragić, który zdobył 24 punkty i miał sześć asyst.
  • Butler trafił tylko pięć z 17 rzutów z gry, ale i tak zdobył 20 punktów.
  • Przed meczem z Heat zespół z Brooklynu wygrał pięć z sześciu ostatnich spotkań.

Minnesota Timberwolves – Memphis Grizzlies 107:115

Statystyki na ESPN

  • W zespole z Memphis zabrakło debiutanta Ja Moranta, który ma problemy z plecami.
  • Dillon Brooks zdobył 26 punktów i Grizzlies wygrali z Wolves.
  • Karl-Anthony Towns zdobył 21 punktów i miał 12 zbiórek, ale trafił siedem z 20 rzutów z gry.
  • Problemy ze skutecznością miał też Andrew Wiggins (6/17 z gry), który zdobył 18 punktów. Miał też siedem asyst i sześć zbiórek.
  • Grizzlies mają jeden z najsłabszych bilansów w lidze, ale to ich druga wygrana z Wolves w tym sezonie. Wcześniej, na początku listopada wygrali 137:121 we własnej hali.

New Yorks Knicks – Boston Celtics 104:113

Statystyki na ESPN

  • Koszykarze Boston Celtics zagrali w Madison Square Garden po niespodziewanej porażce z Brooklyn Nets. Nie było więc lepszej okazji do rehabilitacji jak wygrana w słynnej Mekce koszykówki.
  • Po pierwszej bardzo wyrównanej połowie na tablicy wyników widniał remis 58:58. W drugiej odsłonie Celtowie przez długi czas nie mogli znaleźć swojego rytmu gry i po trzeciej kwarcie przegrywali 81:85.
  • Waleczni gracze Knicks stracili prowadzenie dopiero w drugiej połowie czwartej kwarty. Na 5:49 wówczas punkty po przechwycie zdobył Jaylen Brown (97:95). Od tamtego momentu Celtics utrzymali już przewagę do końca meczu.
  • Najlepszym punktującym Bostonu był Jayson Tatum z dorobkiem 30 „oczek” (10/23 z gry, w tym 5/11 za 3). Oprócz tego miał sześć zbiórek i siedem asyst.
  • Jaylen Brown dołożył 28 punktów (11/18 z gry, w tym 4/10 za 3).
  • W zespole Knicks wyróżniał się Julius Randle, autor 26 punktów.
  • Celtics przeważali w zbiórkach (44:39), asystach (25:15) oraz celnych trójkach (15:8).
  • Dla Boston Celtics była to czternasta wygrana w sezonie, z kolei dla drużyny z Nowego Jorku szósta przegrana z rzędu.

autor relacji: Mateusz Malinowski

Los Angeles Lakers – Dallas Mavericks 100:114

Statystyki na ESPN

  • Obie drużyny spotkały się już raz w tym sezonie. 1 listopada w Dallas zwyciężyli Lakers 119:110 po dogrywce. Niewiele brakowało, aby to Mavs wygrali tamto spotkanie. W końcówce prowadzili 103:100, ale na 0,7 sekundy przed końcem regulaminowego czasu gry Danny Green trafił za trzy punkty i doprowadził do dogrywki.
  • W tamtym spotkaniu byliśmy świadkami niezwykle zaciętej rywali LeBrona Jamesa z Luką Donciciem. Obaj zawodnicy zaliczyli triple-double. Doncić: 31 punktów, 15 asyst i 13 zbiórek. James: 39 punktów, 16 asyst i 12 zbiórek.
  • Pierwszą połowę wygrali Lakers 62:59, a Anthony Davis zdobył 20 punktów. LeBron James miał na koncie 15 punktów, sześć asyst, pięć zbiórek i cztery przechwyty, ale też pięć strat. Luka Doncić trafił zaledwie dwa z dziewięciu rzutów z gry. Zdobył tylko sześć punktów w pierwszej połowie.
  • Po zmianie stron zawodnicy Dallas rzucili dziewięć punktów z rzędu, a Lakers żadnego i Mavs wyszli na prowadzenie 68:62. Po czterech minutach trzeciej kwarty Mavs wygrywali 70:64. Efektownym wsadem popisał się Doncić i trener Frank Vogel musiał prosić o czas.
  • Trzy minuty później było już 81:67 dla Mavericks! Dorian Finney-Smith trafił trójkę, Luka Doncić również, a także Kristaps Porzingis popisał się celnym rzutem zza łuku. Goście wygrywali w trzeciej kwarcie 22:5.
  • Chwilę później było już 87:67 dla Mavs po serii 17:0!
  • Dopiero Alex Caruso przerwał ją celną trójką. Punkty spod kosza zdobył LeBron, a Caruso znów trafił z dystansu i było tylko 87:75 na dwie minuty przed końcem trzeciej kwarty.
  • Świetnie grał jednak Doncić, który po trzech kwartach miał na koncie 22 punkty i 10 asyst.
  • Mavs wygrali trzecią kwartę 35:17 i prowadzili 94:79. Czwartą rozpoczęli jednak od pięciu punktów z rzędu i znów wyszli na prowadzenie dwudziestopunktowe 99:79!
  • Lakers próbowali zmniejszyć przewagę Mavs, ale Danny Green pudłował z dystansu, a Davis nie był już tak skuteczny spod kosza. LeBron wbijał się pod kosz, ale to było za mało, aby wrócić do gry.
  • Trzy minuty przed końcem spotkania trener Frank Vogel uznał, że mecz jest przegrany i wpuścił rezerwowych. Było 110:91 dla Mavs.
  • Spotkanie zakończyło się wynikiem 114:100 dla Dallas Mavericks. Mavs przerwali tym samym serię 10 zwycięstw z rzędu Lakers. 
  • Luka Doncić zdobył 27 punktów (10/23 z gry, w tym 4/10 za 3). Miał 10 asyst i dziewięć zbiórek oraz trzy przechwyty, ale też siedem strat.
  • Znakomite spotkanie rozegrał Delon Wright, który wszedł z ławki i zdobył 17 punktów. Miał też dziewięć asyst, pięć zbiórek i cztery przechwyty oraz żadnej straty!
  • Dobre wejście z ławki zaliczył też Justin Jackson, który trafił trzy trójki. Zarówno on, jak i Dwight Powell oraz Kristaps Porzingis zdobyli po 15 punktów.
  • Dla Lakers najwięcej rzucił Anthony Davis – 27, ale tylko siedem w drugiej połowie.
  • LeBron James zdobył 25 punktów. Zebrał dziewięć piłek na tablicach i miał osiem asyst oraz cztery przechwyty, ale też sześć strat. Okres kiedy przebywał na boisku jego drużyna przegrała różnicą 16 punktów.
  • W szeregach Lakers bardzo słabo wypadł Kyle Kuzma. Przez 21 minut na parkiecie zdobył tylko cztery punkty (1/8 z gry) i współczynnik +/- przy jego nazwisku wyniósł -15.

Detroit Pistons – San Antonio Spurs 132:98

Statystyki na ESPN

  • Spotkanie dwóch zespołów znajdujących się w podobnej sytuacji – trzynaście porażek po obu stronach i miejsce poza pierwszą dziesiątka w tabeli swojej konferencji. Choć w obu przypadkach furtka do play-offów wciąż pozostaje otwarta, sztuka ta będzie niezwykle trudna do zrealizowania.
  • O ile w pierwszych fragmentach gry obie ekipy prezentowały wyrównany poziom, tak wraz z upływem czasu Pistons całkowicie zdominowali parkiet, osiągając przewagę bagatela 30 oczek. Walnym elementem gry „Tłoków” była tego wieczoru ławka rezerwowych. Wchodzący zawodnicy rzucili łącznie 75 punktów.
  • Niekwestionowanymi liderami Detroit byli Luke Kennard (20 punktów, 8/12 z gry) oraz Christian Wood, który w końcowym rozrachunku zanotował aż 28 punktów i 10 zbiórek przy skuteczności 79%. Niezastąpiony na deskach był z kolei Andre Drummond, który tego wieczoru zebrał aż 16 piłek, co przyczyniło się do dominacji Detroit w kwestii zbiórek (50:31).
  • Pod nieobecność LaMarcusa Aldridge’a prym w słabo radzącej sobie ekipie Spurs wiódł DeMar DeRozan, autor 20 punktów. Jego partnerzy nie byli jednak w stanie dostarczyć mu odpowiedniego wsparcia. Po stronie gości ponownie kulał rzut zza łuku (7/26, skuteczność na poziomie 27%).

autor relacji: Krzysztof Dziadek

New Orleans Pelicans – Oklahoma City Thunder 104:107

Statystyki na ESPN

  • Obie drużyny zagrały przeciwko sobie w piątek. Wtedy jednak gospodarzami byli Thunder i wygrali 109:104. Najlepszym zawodnikiem tego meczu był Dennis Schroder, który poza 25 punktami miał też siedem asyst. Najlepszym strzelcem Pelicans był oczywiście Brandon Ingram, który zdobył 26 punktów.
  • Tym razem najwięcej punktów dla OKC zdobył Danilo Gallinari (23). Schroder dodał 17 z ławki.
  • Najskuteczniejszym graczem Pelicans był Jrue Holiday – 26 punktów. Ingram tym razem zdobył 20 „oczek”.
  • Pelicans wciąż czekają na powrót do zdrowie Ziona Williamsona – zawodnika, który został wybrany z pierwszym numerem tegorocznego Draftu. Zion ma wrócić na parkiet w połowie grudnia, ale nie wiadomo jednak czy tak się stanie.

Toronto Raptors – Utah Jazz 130:110

Statystyki na ESPN

Orlando Magic – Golden State Warriors 100:96

Statystyki na ESPN

Los Angeles Clippers – Washington Wizards 150:125

Statystyki na ESPN


A jak szanse poszczególnych drużyn w tych spotkaniach oceniali eksperci Polskich Zakładów Bukmacherskich?

Jak legalnie oglądać mecze NBA?

Nie trzeba mieć League Passa, aby legalnie oglądać mecze NBA. Taką możliwość mają też użytkownicy Polskich Zakładów Bukmacherskich.

Wszystkie mecze sezonu będą dostępne dla każdego zarejestrowanego użytkownika, który ma przynajmniej 1zł środków na koncie gracza. Oglądać je można zarówno poprzez przeglądarkę WWW na komputerach, smartfonach oraz tabletach, a także w aplikacji PZBuk na systemach Android oraz iOS, czyli Apple.

Zwróćcie uwagę na trójkąt w zielonym kółku na stronie PZBUK przy rozpisce transmisji. To oznacza, że transmisje tych meczów będą dostępne.

Skorzystaj z najnowszej oferty PZBUK – bonus powitalny 500 zł na start
Odbierz 100% bonus od depozytu do maksymalnie 500 zł.
1) Dokonaj depozytu
2) Aktywuj bonus podczas wpłaty
3) Odbierz dodatkową gotówkę i graj za dwa razy więcej!
– więcej informacji na stronie PZBUK>>

Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET. Jest nas już ponad 2100!

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.


Subscribe
Powiadom o
41 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Marian Paździoch syn Józefa
Marian Paździoch syn Józefa
2 grudnia 2019 01:48

Dobry kalendarz Lakers się kończyć teraz zaczną się te cięższe mecze. Poprzedni mecz z Mavs wygrali fartem wiec dzisiaj Luka i spółka zrewanżowali się za poprzednie spotkanie.

Zdziwiła mnie gigantyczna przegrana Spurs gdzie po wygranym kilkunastoma punktami meczu z Clippers w kolejnym dostają gigantyczne baty od Pistons. Czyżby ten mecz z Clippersami to był po prostu rewelacyjny dzień ekipy z San Antonio a teraz wrócili do standardowej formy?

ŻDZICHU CO LUBI WALIĆ PO KILEICHU

LA zagrali padakę ,jak zagrają z Clippersami ,Bostonem,Philą ,Miami,Denver to Vogel z Kiddem mogą zrobić oczy kobry i zrobić trade Kuzmy

Kawhi load management Leonard
Kawhi load management Leonard
2 grudnia 2019 07:06

Forma jako tako, nie ma potrzeby się spinać, dopiero grudzień.

SceptoFan
2 grudnia 2019 08:05

Lakersom wyczerpały się baterie. Nasuwa się pytanie: czy lepiej przespacerować mecz, czy load menedżmentować? W obu wypadkach można tak samo narzekać: „płacę, a ci nie grają…”

SceptoFan
2 grudnia 2019 08:07

Ciekawe, czy Pop przedłuży.

egon
egon
2 grudnia 2019 08:40
Odpowiedz  SceptoFan

Serię przegranych meczów? Zapewne.

cormac
cormac
2 grudnia 2019 14:49
Odpowiedz  SceptoFan

niech se chłop już idzie na emeryturę i pałeczkę niech przejmie B.Hammon 😉

egon
egon
2 grudnia 2019 08:25

Określenie „regulaminowy czas gry” w stosunku do 48 minut trwania meczu w NBA to szpakoizm. Dogrywka: pierwsza, druga…..etc też są w „regulaminie” tzn. w przepisach gry. Niby nie wstyd cytować klasyków, ale Szpakowskiego?

SceptoFan
2 grudnia 2019 08:37
Odpowiedz  egon

Ciekawe spostrzeżenie, ale co złego w Szpaku, a raczej jego „szpakoizmach”? Mnie się podoba to sformułowanie, a nadmierne logizowanie też nie jest najlepszą postawą językową.

Patrykus
Patrykus
2 grudnia 2019 08:39

Już zaczyna się zbieg znawców. Lakersi przegrali z dość mocna drużyna i się zaczyna – Wyczerpali się, wczesniej mieli tylko szczęście, nie maja szans na mistrzostwo, trzeba sprzedać wszystkich. Przegrali bo po prostu byli słabsi. Chicago tez przegrywało w latach swoich najlepszych meczy, każda drużyna przegrywa jakieś mecze. Dla polskich „znawców” to chyba bilans musiałby być 82-0 i wszystkie rundy wygrane sweepem żeby powiedzieli, ze jakaś drużyna jest dobra. Clippersi tez przegrywają w tym sezonie, ba, nawet z San Antonio, które nie jest jakimś wielkim zagrozeniem. Tez ich skreślamy i budujemy drużynę od nowa bo ta już na pewno nic… Czytaj więcej »

SceptoFan
2 grudnia 2019 09:03
Odpowiedz  Patrykus

A Patrykus co taki zgryźliwy po sobieli?? Coś się nie udało?
Żeby nie było, że jestem zgryźliwy, to pozdrawiam jak zwykle ciepło.
😉

Patrykus
Patrykus
2 grudnia 2019 09:08
Odpowiedz  SceptoFan

Podkreślam to w każdym kolejnym artykule jeżeli widzę takich specjalistów, także nietrafna uwaga 😉

Ender
Ender
2 grudnia 2019 12:31
Odpowiedz  Patrykus

Do tych szpecjalistów co spuszczają się nad Lakers i wypisują brednie jacy to nie są świetni i jak nie idą na mistrza też tak piszesz czy tylko do tych co krytykują i wieszczą ich koniec ?

Czemu prosicie o obiektywizm i zachowanie spokoju tylko w przypadku krytyki ? Czemu nie uspokajacie gawiedzi jak wyje i wychwala Lakers pompując pusty balonik ?

Patrykus
Patrykus
2 grudnia 2019 12:51
Odpowiedz  Ender

Ja jestem zawsze obiektywny i każdemu to polecam. Uspokajam tylko bezpodstawna nienawiść do różnych drużyn i zawodników. Nikogo nie faworyzuje wiec wisi mi czy np. Lakersi wygrywają czy przegrywają.

mackiki
mackiki
2 grudnia 2019 13:38
Odpowiedz  Patrykus

Taaa to jest najlepsze ale mnie sie wydaje ze to pisza jacys gnoje po prostu tak samo jak na stronach pilkarskich kiedy sie kloca kto jest lepszy czy real czy barca czy messi czy ronaldo tak samo tutaj sie udziela taka sama podnieta. Co do LA to zwyczajnie ich Doncic zniszczyl w 3 kwarcie nie bylo co zbierac :D:D

legoat
legoat
2 grudnia 2019 08:41

No to teraz zobaczymy co sa warci Lakers jak w tym miesiacu bedzie trudniejszy kalendarz. W meczu z Dallas obrona obwodu fatalna do tego Dallas mialo chyba ze 100 zbiorek ofensywnych. Jak Lbj i Ad sie zacieli w 3 kwarcie ze zdobywaniem punktow to nie bylo 3 opcji. To jest najwiekszy problem tej ekipy tam nie ma stalej 3 opcji kuzma zawodzi i nadaje sie tylko na trade

Radek
Radek
2 grudnia 2019 13:19
Odpowiedz  legoat

Wcześniej przede wszystkim nie grali meczy back to back, a kilka razy ledwo wygrali z drużynami, które właśnie rozgrywały 2 mecze pod rząd. Z pewnością terminarz w listopadzie mieli łatwiejszy niż to co czeka ich między grudniem, a marcem. Ale sądzę, że stać ich na miejsce w Top 4 zachodu jak się nie połamią. Clippers i Rockets będą naciskać. Maverics i Nuggets też wyglądają solidnie. Kuzma słabiej broni, ale ma potencjał w ofensywie. Jak zacznie trafiać otwarte rzuty będzie lepiej.

realista
realista
2 grudnia 2019 08:48

Popovichowi chyba przydałaby się już emerytura. Coś się wypaliło w zespole Spurs. Mówi się o wymianie DeRozana, a przydałoby się wymienić Popovicha.

Jesionek
Jesionek
2 grudnia 2019 09:39
Odpowiedz  realista

Fatalne ruchy w offseason, nadal słaba obrona, przeciętni White i Forbes, DJ Murray zbyt powoli wracający do dyspozycji sprzed kontuzji, przepłacony Aldridge grający w kratkę, stracony świetny Davis Bertans na rzecz M.Morrisa, który się wypiął na SAS itd., itp. Z takiego czegoś Popovich niczego wielkiego nie zrobi. Słaby sezon musiał w końcu nadejść. Pop pewnie jest już na końcówce, jak cała organizacja. Dobrze już było, teraz trzeba ciężko pracować na dołach tabeli. Mimo wszystko, GoSpursGo!

Dzejkob
Dzejkob
2 grudnia 2019 09:12

No i bańka pęka , obrona fatalna, zbiórka tragiczna czego nie rozumiem mając takich ludzi jak JV,Howard, James..James umączony z zbyt dużą wagą nie pociągnie tego do mistrzostwa niestety. Za dużo zwalniających izolacji dla Davisa. Jak ich Dallas ogrywa to co będzie dalej…

Patrykus
Patrykus
2 grudnia 2019 11:34
Odpowiedz  Dzejkob

Poprzednio Lakers ograli Dallas. Playoffy składają się z minimalnie 4 meczy, także nie rozumiem słowa „ogrywa”. Dziś byli lepsi, w następnym meczu mogą przegrać z kimś z dołu tabeli. Bańka w postaci Mavs tez może zacząć pękać, nikt tego nie wie. W każdym razie ten przegrany mecz kompletnie o niczym nie świadczy. I po raz kolejny radzę się wszystkim specjalistom uspokoić. Bo wróżby już były po pierwszych meczach kto gdzie będzie. Sezon dopiero się zaczyna.

Ender
Ender
2 grudnia 2019 12:34
Odpowiedz  Patrykus

Lakers wygrali pierwszy mecz z Dallas po dogrywce przegrywając i goniąc wynik cały mecz.
Z tym, że Lakers to ma być zespół walczący o mistrzostwo, a Dallas to zespół fun to watch dla których sukcesem będzie awans do PO.

Teraz prosisz o spokój ale po zwycięstwach nie widać byś uspokajał dzieciarnię wykrzykującą brednie jakie to Lakers potężne i idzie na mistrza.

Bądź konsekwentny

Patrykus
Patrykus
2 grudnia 2019 14:10
Odpowiedz  Ender

Ender, ja nie jestem tu jakaś przedszkolanka. Skoro widzę coś to pisze, obiektywnie. Niestety na tym portalu jak i w naszym społeczeństwie jest strasznie dużo hejtu na sukcesy kogokolwiek a to jest bardziej szkodliwe niż to, ze ktoś się pocieszy z jakiejs tam wygranej. Tego typu zachowania trzeba tępić

Dzejkob
Dzejkob
2 grudnia 2019 13:12
Odpowiedz  Patrykus

No optymizm po ograniu ogórków.. teraz zobaczysz kolego , porażka za porażką,nie żebym im źle życzył po prostu braki mają wielkie..a Dallas nikt nie widział w Play off,a z tych robią mistrzów z czym do kogo,LAC, Rakiety na śniadanko ich zjedzą.. Kozły też i kilka innych

mackiki
mackiki
2 grudnia 2019 13:39
Odpowiedz  Patrykus

poza tym w regularnym LA z Dallas zagraja 4x na ta chwile jest 1-1 poczekajmy

Marian Paździoch syn Józefa
Marian Paździoch syn Józefa
2 grudnia 2019 21:39
Odpowiedz  Patrykus

Poprzedni mecz z Dallas to był spory fart i błąd sędziów bo w końcówce był faul Howarda. https://www.youtube.com/watch?v=HIoUCaAt0vI

Kato
Kato
2 grudnia 2019 09:39

Toronto jest niespodzianką tego sezonu, grają bez Lowrego, a po odejściu KL miało nie być przyszłości. Chłopaki natomiast wymiatają i są w czubie. Teraz widać, że byli mocną drużyną, a do mistrzostwa brakowało kropki nad i. Ciekawe czy Siakam pociągnie ich w playoffach. Dla porównania mamy Cleveland do odejściu LeBrona, czyli obraz katastrofy.

Kamilbolt
Kamilbolt
2 grudnia 2019 10:01
Odpowiedz  Kato

Raptors bronią mistrzostwa i od początku sezonu pokazują, że tanio skóry nie sprzedadzą. Tylko pytanie, czy Siakam nie będzie w playoffs przemęczony? Wartościowego zmiennika to oni dla niego nie mają (Ibaka to klasyczna 5, koniec kropka)

Dżejkob
Dżejkob
2 grudnia 2019 10:14
Odpowiedz  Kamilbolt

A Kozły mają dla Antka?…chłopie wielu jest takich nie do ząstąpienia kwestia ławki i mądrego strowania trenera i szczęście przed kontuzją..kto zastąpi Doncica jak go zajadą???kropka..koniec

SceptoFan
2 grudnia 2019 11:09
Odpowiedz  Dżejkob

Przepraszam, co to znaczy „byli mocną drużyną, a do mistrzostwa brakowało kropki nad i”?
Skoro Toronto jest aktualnym mistrzem, to niczego im do mistrzostwa nie brakowało.

Kato
Kato
2 grudnia 2019 11:40
Odpowiedz  SceptoFan

Miałem na myśli sezony przed dołączeniem Leonarda, to oczywista oczywistość jak ma w zwyczaju mówić wiadomo kto.

SceptoFan
2 grudnia 2019 12:31
Odpowiedz  Kato

Nie wiem, czy można porównywać Raptory z sezonu 2017/18 z mistrzowskim składem z zeszłego sezonu. Znaczy można, ale jako dwie zupełnie inne drużyny.
Trudno tu mówić o jakiejś kropce nad i, gdy po 17/18 odszedł czołowy zawodnik i center z pierwszego 5. Raczej mówiłbym o bardzo ciekawej ewolucji drużyny, zwłaszcza przez pryzmat odejścia Kawy. Fredek, Pascal i Norman robią świetną robotę.
Ja to się zastanawiam, czy tam jest jeszcze miejsce dla K. Lowry? Może jest, ale czy na pewno w wyjściowej piątce?

Kato
Kato
2 grudnia 2019 13:53
Odpowiedz  SceptoFan

Lowry zarabia grubą kasę więc rozsądnie było by go wymienić niż trzymać jako opcja z ławki. Chyba, że zgodzi się na podpisanie przedłużenia za mniejsze pieniądze w zamian za możliwość zakończenia kariery w Toronto, ale takie przypadki są rzadkie.

swidur
2 grudnia 2019 18:12
Odpowiedz  Kato

Kropką nad „i” były kontuzje przeciwników i odejście LeBrona Z Cleveland

MasterZen
MasterZen
2 grudnia 2019 09:48

Czy wie ktoś dlaczego J.J. Barea w ogólnie nie gra? Zawodnik na początku sezonu zagrał w 3 meczach, w każdym poniżej 20 minut zdobył ponad 10 punktów na świetnej skuteczności i nagle przestał odrywać tyłek od ławki. Według mnie jest lepszy niż Jalen Brunson. Brakuje mu centymetrów, ale to walczak i doświadczony zawodnik z misiem na koncie.

Kuii
Kuii
2 grudnia 2019 10:06
Odpowiedz  MasterZen

JJ nie gra bo ma 35 lat i wraca po ACLu uważasz ,że granie nim w dużym wymiarze czasowym byłoby dobre dla jego zdrowia ? Poza tym JJ obecnie grał w większości wtedy kiedy Luka zaczynał się gotować i potrzebował kogoś kto zabierze mu piłkę z rąk żeby nie zdechł mentalnie do końca meczu.

cormac
cormac
2 grudnia 2019 10:56

„Doncic lepszy od Jamesa” – też mi niespodzianka ;))

mackiki
mackiki
2 grudnia 2019 13:42
Odpowiedz  cormac

niezla byla akcja jak z odejscia za 3 puknal wtedy sie LBj ostro wkurzyl :D:D hehe

mackiki
mackiki
2 grudnia 2019 13:35

Ale LA byli bezradni w 3 kwarcie

Arti
Arti
3 grudnia 2019 16:49
Odpowiedz  mackiki

Aż miło było popatrzeć.