Wyniki NBA: Debiut LeBrona bez wygranej. Triple-double Simmonsa i game winner Olynyka

29
7205

LeBron James zadebiutował w nowej drużynie i rozpoczął sezon od porażki w wyjazdowym meczu z Portland Trail Blazers. Philadelphia 76-ers pewnie pokonała Chicago Bulls, a triple-double na swoim koncie zapisał Ben Simmons. Kelly Olynyk został bohaterem spotkania Washington Wizards – Miami Heat, trafiając zwycięski rzut spod samego kosza.


PHILADELPHIA 76ERS – CHICAGO BULLS 127:108

STATYSTYKI

– Świetne w meczu przeciwko Chicago Bulls zagrali zarówno Ben Simmons, jak i Joel Embiid. pierwszy z nich zakończył spotkanie z triple-double na koncie w postaci 13 punktów, 13 zbiórek i 11 asyst. Jego kolega natomiast zdobył w meczu 30 punktów, dokładając do tego 12 zbiórek.

– Pierwsza kwarta nie zapowiadała, aż takiej różnicy w wyniku. Pierwsza odsłona zakończyła się prowadzeniem Bulls 41:38. Później gospodarze włączyli drugi bieg i w kolejnych dwóch kwartach zdołali odskoczyć gościom na sporą przewagę. W ekipie Byków najskuteczniejszym graczem był Zach LaVine, który zdobył 30 punktów.

– Ogromne wsparcie od kibiców otrzymał Markelle Fultz. Kibice bardzo często, gdy zawodnik był przy piłce skandowali, aby oddał rzut, co jak powszechnie wiadomo sprawia koszykarzowi pewne trudności. Numer jeden draftu z 2017 roku w drugiej kwarcie oddał rzut z około czwartego metra po czym piłka wylądowała w koszu. Jeden, wydawać się mogło prosty rzut sprawił, że kibice wstali z miejsc. W drugiej połowie Fultz trafił również swój pierwszy w karierze w NBA rzut za trzy. Koszykarz zakończył spotkanie mając na koncie 12 punktów i 5 asyst.

WASHINGTON WIZARDS – MIAMI HEAT 112:113

STATYSTYKI

– Na 6,6 sekund do końca czwartej kwarty na jednopunktowym prowadzeniu byli koszykarze Washington Wizards. Przed szansą na odwrócenie losów meczu stanął Dwayne Wade, który jednak nie trafił swojego rzutu z półdystansu. Gospodarze jednak popełnili błąd przy zastawianiu i Kelly Olynyk zebrał piłkę w ataku i trafił spod samego kosza dając tym samym zwycięstwo ekipie z Florydy.

– Najskuteczniejszym graczem Miami Heat był Josh Richardson, który zdobył 28 punktów. Słabszy mecz rozegrał natomiast Goran Dragić. Słoweniec nie mógł wstrzelić się w kosz i zdobył jedynie 8 punktów na skuteczności 3/18 z gry.

– Po stronie gospodarzy prym wiedli John Wall oraz Bradley Beal. Pierwszy z nich zdobył 26 punktów i rozdał 9 asyst. Beal natomiast ustrzelił 20 oczek. 17 punktów z ławki zdobył Jeff Green. W ekipie Czarodziei zabrakło nowego nabytku, środkowego Dwighta Howarda.

PORTLAND TRAIL BLAZERS – LOS ANGELES LAKERS 128:119

STATYSTYKI

– W swoim debiucie LeBron James wypadł bardzo dobrze. Był najskuteczniejszym graczem Los Angeles Lakers, zdobywając 26 punktów, 12 zbiórek i 6 asyst. Rozpoczynający mecz w pierwszej piątce Rajon Rondo zakończył mecz z 13 punktami i 11 asystami. 20 oczek z ławki zdobył Josh Hart

– Po stronie gości oprócz Damiana Lillarda (28 punktów) i C.J. McColluma (21) świetnie zaprezentował się Nik Stauskas. Zawodnik rezerwowy bardzo dobrze wsparł swój zespół zdobywając 24 punkty.

– Dobrze spotkanie rozpoczęli koszykarze Lakers. Po trzech minutach wsad LeBrona Jamesa dał im prowadzenie 8:2. Z biegiem czasu jednak gospodarze zaczęli odrabiać straty i wyszli na prowadzenie. Wraz z upływem czasu Blazers powoli budowali przewagę, która ostatecznie wyniosła 9 punktów.

Subscribe
Powiadom o
29 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Paweł M.
19 października 2018 07:48

John Wall jak zwykle dał ciała w końcówce…Wiz mieli posiadanie, można było grac spokojnie pod kosz, a John oczywiście jak zwykle chciał być HERO i postanowił ciapnać cegła. To jest gorsza wersja Westbrooka. Max dla Wizards w tym roku to Playoffy.

LuK
LuK
19 października 2018 08:47

Pierwsze mecze często nie oddają pełnego obrazu, ale coś mi się wydaje, że stawianie LAL, jako trzeciej siły zachodu w tym sezonie było mocno przesadzone. Plan realny to PO, jak będą w 4 to będzie ich wielki sukces. Mimo, że nie przepadam za LBJ, to jestem ciekawy co Walton wyciągnie z tego składu.

Tomasz81
Tomasz81
19 października 2018 08:56

Utarcie nosa dwum przepłaconym(WALL i BEAL) bezcenne. Akcja na 10s przed koncem WALL samolubnie rzuca za 3 i BEAL podnosi rece a pilka nie wpada 🙂 Smiech. WADE dalej to ma 🙂

K-Pax
K-Pax
19 października 2018 10:10
Odpowiedz  Tomasz81

Beal akurat jest świetnym zawodnikiem jest nieco zablokowany przez obecność Walla.Wizards powinni się pozbyć tej księżniczki z przerośniętym ego.

paweł
paweł
19 października 2018 16:10
Odpowiedz  Tomasz81

Tomuś gdzie byłeś jak w tamtym roku po każdym świetnym meczu Beala np. 51 pkt w portland ,pierwszy raz all star itd. jak Cię wzywałem do tablicy ze śmiechem o to przepłacenie .Dzis 1 mecz sezonu ,faktycznie mecz mu nie wyszedł a Ty jak szczur wyłazisz żeby wylać swoje żale na jego/ich głowę.Zwykła paró.a jesteś,która siedziała cicho jak za każdym razem po świetnym meczu beala ,wzywałęm Cię do tablicy pytając czy nie zasłużył na ten kontrakt:)

K-Pax
K-Pax
19 października 2018 10:10

Wall to jednak pajac.

ggdsd
ggdsd
19 października 2018 10:39

LA obrona 0….

ggdsd
ggdsd
19 października 2018 10:39

LA obrony 0…

zenek
zenek
19 października 2018 11:05

LeBron to najlepszy koszykarz wszechczasow jest zdecydowanie lepszy od Jordana .Ma wiecej asyst a także zbiórek. Jordan ma ledwie tysiac pkt wiecej ale uwaga rzucał 2489 razy wiecej niz James .Lebron gdyby zachował swoja skutecznosc FG 50% ponad miał by około 3 tyś pkt przewagi przy tej samej ilosci rzutow.
LeGOAT

Erbest
Erbest
19 października 2018 11:33
Odpowiedz  zenek

Bardzo słaby trolling Zenku, bardzo. Wysil się bardziej.

Nikt nie ujmuje niczego LeBronowi, to gracz wybitny i bez wątpienia ma miejsce w trójce najlepszych w historii. Można się zastanawiać, czy na 2, czy na 3 miejscu.

Ale z całym szacunkiem dla LBJ – porównania z Jordanem nie mają żadnego sensu. Nie ta półka, nie ta klasa, nie te umiejętności i nie te osiągnięcia. Jordan gra w swojej własnej lidze.

kolo
kolo
19 października 2018 12:33
Odpowiedz  Erbest

odpowiedział trol Jordana, trolowi LeBrona

Erbest
Erbest
19 października 2018 21:07
Odpowiedz  kolo

Różnica jest taka, że Zenek trolluje nie mając żadnych argumentów na korzyść LBJ. Ja natomiast mogę podać mnóstwo argumentów wskazujących na przewagę MJ. I to sporą.

LuK
LuK
19 października 2018 12:48
Odpowiedz  zenek

No to jedziemy: Tak naprawdę to 2138 więcej od LBJ i 1 228pk więcej, ale MJ zrobił to w ciągu 1072 spotkań, Lebron już ma na karku 72 więcej (prawie cały sezon), MJ w karierze miał 1/4 mniej strat ponad 1000. A zanim Lebron uciuła te 1228pkt to jeszcze z pół sezonu minie 🙂 Teraz tak: mistrzostwa 6-3, MVP RS 5-4, ALL NBA 10-10, All Def 9-4. . Już nawet sam Lebron odpuścił sobie gonienie GOAT odchodząc do LAL.

Erbest
Erbest
20 października 2018 16:56
Odpowiedz  LuK

Myślę, że najprostszym argumentem jest to, że LBJ w ciągu 15 (czy ile on tam już gra) pełnych sezonów nie osiągnął nawet ułamka tego, co MJ w trakcie 11 sezonów – bo tyle pełnych Jordan zagrał w Bulls. Tylko 11.

paweł
paweł
19 października 2018 16:20
Odpowiedz  zenek

Zenek to najlepszy odkurzacz wszechczasów,zdecydowanie lepszy od tup z ulicy.Ma Więsej tutasów a także akcji bez gumy na koncie.Inne tupy mają mniej akcji w ciągu swoich długich lat pracy a zenk ma 2489 numerów więcej w zaledwie jeden rok .Zenek gdyby nie spał a cały czas był na nogach miałby o 50% więcej obsłużonych klientów więcej niż ma do tej pory.
LeZENEK

Kris
Kris
19 października 2018 17:53
Odpowiedz  zenek

LeBron to może MJ-owi co najwyżej buty wiązać. Gdyby zagrali przeciw sobie, to po 5 minutach LBJ uciekłby z płaczem do szatni. Jordan robił z przeciwnikami co chciał i jak chciał, zupełnie jak W. Gretzky w NHL, z Jamesa zostałyby tylko podeszwy. Ten tzw. „król” ma więcej asyst i zbiórek tylko dlatego, że to on musi być pierwszy we wszystkich statystykach, wszystko chce robić sam i wszyscy wszystko muszą robić pod niego. To wielki koszykarz, ale na pewno nie nr 1 w historii. Pamiętaj zenek, myślisz „NBA” i mówisz Jordan, myślisz „przerośnięte ego” i mówisz LeBron James.

benito
benito
19 października 2018 19:13
Odpowiedz  zenek

‚tys’ piszemy bez kreski nad s…

maciek
maciek
19 października 2018 12:20

Tak odnośnie Fultza to fajnie powiedział R.Miller o reverse psychology jaki stosuje do niego tłum w Filadelfii. Przez to, że tak owacyjnie skandują każde jego najprostsze zagranie robią mu niedźwiedzią przysługę, krzywdę i traktują chłopaka jak jakiegoś (za przeproszeniem) retarda którego wpuścili na chwilę na boisko pograć z normalnymi zawodnikami. A ten jego rzut wcale aż tak bardzo się nie poprawił. Te osobiste dalej wypuszcza strasznie dziwnie.

Paweł M.
19 października 2018 14:42
Odpowiedz  maciek

Dokładnie… a już masakrą były te jego opcje na „open shots” z których nie korzystał. Przed sobą nikogo stoi na „trójce” i z przerażeniem oddaje piłkę pod kosz do Joela. Masakra. Dziwię się jak taki gość ma rację bytu w NBA…zwłaszcza w dobie shooterów a nie podkoszowych. Na siłę próbują go ograć ale nic z niego na dłuższa metę nie będzie. jak niski nie umie rzucać to już jest kaplica :-/

paweł
paweł
19 października 2018 16:04

Hello lebrick ,welcome to the wild ,wild west.Panowie i panie ,witamy lebrona na dzikim zachodzie.Mam nadzieję że Kibice CAVS…yyy Lakers dadzą radę patrząc jak ich idol rozpier… kariery tych młodych i zdolnych chłopaków,co znamienne w tym meczu LAL najlepiej radzili sobie w chwilach gdy James był na ławce i nie piszcie mi o tym pięknym początku,takie granie na emocjach to na krótką metę.Widzę że tu tylu krytykantów Walla jak zwykle ale o księżnej(LBJ) to nikt tego nie napisze co ja ,pierwsze akcje tak gwizdane pod „krula” że masakra.Lakers potrafili lepiej grać bez niż z nim,Wracając do Walla,jakbyście gimbusy oglądali ten… Czytaj więcej »

K-Pax
K-Pax
19 października 2018 17:26
Odpowiedz  paweł

Ty jak zawsze najmądrzejszy na świecie.

paweł
paweł
19 października 2018 17:54
Odpowiedz  K-Pax

Paja.u spójrz wyżej,w przeciwieństwie do ciebie maluczki człowieku nie uprawiam populizmu.”WALL TO JEDNAK PAJAC” brawo twoje wywody są górnolotne .Napisz coś merytorycznego.Gdzie się z czym nie zgadzasz.Chyba że nie widziałeś tego meczu to tym bardziej zamknij japę i nie obrażaj najlepszego pg obok Bena Simmonsa i Kyrie Irvinga(raczej ze względu na ogólny jego obraz bo średnia asyst w jego wykonaniu zawsze marna) .

K-Pax
K-Pax
19 października 2018 18:25
Odpowiedz  paweł

Wbrew temu co myślisz oglądałem.Zawsze tylko Ty bronisz pajaców typu Westbrook czy Wall.

pawel
pawel
19 października 2018 19:04
Odpowiedz  K-Pax

No i kupę napisałeś (powinienem uzyc mocniejszego słowa )zero merytoryki.Napisz coś merytorycznego, gdzie jest tu głupota w moim wpisie Einsteinie.Ja napisałem ze lepiej Lakers wyglądali w chwilach gdzie James siedział na ławce wtedy odrabiali kilku punktowe deficyty(Hart,Ingram,Kuzma).Co do drugiego meczu jeśli jak piszesz oglądałeś, to masz coś z mózgiem, jeśli Wall to pajac.PODJĄŁ 1 ZŁĄ decyzję przy tym rzucie ale bez niego przegrali by 15.Wiec slucham, merytoryka,czekam .

K-Pax
K-Pax
19 października 2018 21:40
Odpowiedz  pawel

Może i masz rację że bez niego przegraliby 15 co nie zmienia faktu że ten gościu od początku kariery ma coś nie tak.Zawsze widzi tylko czubek swojego nosa i szuka problemów w innych , zaś w sobie nie widzi nic złego.To samo tyczy się jego klona z zachodu (wiadomo o kogo chodzi).Poza tym za komentarz o Wallu mam sporo plusów także chyba nie tylko ja mam o nim taką opinię.Ale zaraz powiesz że wszyscy z tego forum to kretyni bez pojęcia o koszykówce , wielki znawco.

K-Pax
K-Pax
19 października 2018 19:18
Odpowiedz  paweł

Poza tym co ma średnia asyst do rzeczy ? Statystyki Walla są bezużyteczne tak samo jak cyferki Westbrooka.Irving jest lepszy od tej księżniczki o dwie klasy.

paweł
paweł
19 października 2018 17:55
Odpowiedz  K-Pax

Najlepszego na WSCHODZIE

Kris
Kris
19 października 2018 17:56

W tekście o Dragiciu jest literówka. Jest „nie mógł strzelić się w kosz”, a powinno być „wstrzelić się”. Pozdro

Redakcja
Admin
20 października 2018 09:08
Odpowiedz  Kris

poprawione. dziękujmy za czujność 🙂