Jimmy Butler poprowadził Heat do zwycięstwa nad Hawks, którzy musieli sobie radzić bez Trae’a Younga. Nieoczekiwanie Mavericks wygrali w Denver, a Lakers rozbili Grizzlies. Monstrualny mecz rozegrał Anthony Davis, który w 31 minut zdobył 40 punktów i zebrał 20 piłek na tablicach!


Miami Heat – Atlanta Hawks 112:97

Statystyki na ESPN

  • Był to debiut Jimmy’ego Butlera w barwach Miami. Zawodnik opuścił pierwsze trzy spotkania z powodu narodzin dziecka. Butler zdobył 21 punktów (5/11 z gry i 10/15 za 1).
  • Bardzo dobre spotkanie rozegrali debiutant Tyler Herro (29 punktów i 7 zbiórek) oraz Bam Adebayo (17 punktów, 10 zbiórek, 3 asysty, 3 bloki, 2 przechwyty).
  • Dla Hawks 30 punktów zdobył John Collins, ale nie mógł liczyć na wsparcie kolegów. Drugim strzelcem zespołu był Jabari Parker (12 punktów).
  • Tylko 11 minut na parkiecie spędził Trae Young. Najlepszy gracz pierwszego tygodnia na Wschodzie skręcił kostkę i będzie odpoczywał przez co najmniej dwa tygodnie.
  • W drugiej kwarcie przez blisko pięć minut Hawks nie zdobyli punktów. Wtedy gospodarze uzyskali 12 punktów przewagi i nie oddali prowadzenia już do końca spotkania.

Kontuzja Younga:

Skrót meczu Heat – Hawks:

Denver Nuggets – Dallas Mavericks 106:109

Statystyki na ESPN

  • Bardzo rzadka sytuacja! Aż dziewięciu graczy Mavericks rzuciło co najmniej 10 punktów, a nikt nie zdobył więcej niż 14!
  • W końcówce Maxi Kleber popisał się efektownym blokiem, a Luka Doncić zdobył ważne punkty i Mavs prowadzili. Zespół z Dallas wygrał, mimo że Doncić nie trafił w końcówce dwóch osobistych. Nuggets mieli szansę na doprowadzenie do remisu, ale Jamal Murray nie trafił z dystansu.
  • Początkowo blok Klebera sędziowie uznali jako „goaltending” i zaliczyli punkty Nuggets, ale po chwili sprawdzili na powtórce i uznali, że blok był „czysty”.
  • Dla Nuggets najwięcej punktów (23) zdobył Paul Millsap. Drugim strzelcem drużyny był Will Barton (19).
  • Nikola Jokić zaliczył w tym spotkaniu triple-double. Miał dokładnie po dziesięć punktów, zbiórek i asyst.

Statystyki graczy Mavericks:

Los Angeles Lakers – Memphis Grizzlies 120:91

Statystyki na ESPN

  • Grizzlies rozpoczęli od prowadzenia 15:2. Lakers szybko wrócili do gry, ale wynik oscylował wokół remisu. Na 5:47 do końca trzeciej odsłony Grizzlies prowadzili 67:66, ale do końca kwarty nie rzucili już punktów! Lakers zdobyli ich aż 22 i było po meczu. Czwarta kwarta rozpoczynała się od prowadzenia Jeziorowców 88:67 (w sumie Lakers zaliczyli „run” 27:2).
  • Wielki mecz rozegrał Anthony Davis, który zdobył 40 punktów i zebrał 20 piłek przez zaledwie 31 minut. Davis trafił siedem z 17 rzutów z gry, ale aż 26 z 27 osobistych!
  • To czwarty taki mecz (40&20) w karierze Davisa, ale pierwszy od 2016 roku. Ostatnim zawodnikiem Lakers, który miał takie statystyki był Shaquille O’Neal w 2003 roku.
  • LeBron James zdobył 23 punkty i osiem asyst. LBJ miał jednak sześć strat.
  • Najwięcej punktów dla Grizzlies zdobył Ja Morant – 16.

Czy wiesz, że Podcast PROBASKET zmienił się w PROBASKET LIVE? Z wersji audio przeszliśmy na wersję video i to na żywo! Zapraszamy w poniedziałki o godz. 21:00!

Wersja audio:

Zapraszają:
Michał Pacuda, PROBASKEThttp://twitter.com/Pacuda
Krzysztof Sendecki, Radio Zethttp://twitter.com/sendecki81

Podcastu PROBASKET możecie słuchać w czterech miejscach:

  1. SoundCloud
  2. YouTube – w formie video!
  3. Podcasty Apple – dawny iTunes
  4. Spotify




24 KOMENTARZE

  1. Fajnie się patrzy jak na razie na grę Herro, moga być z niego ludzie. Szkoda Younga bo ładnie wszedł w ten sezon. Z ta niespodziewana wygrana Mavs nad Nuggets to bym tak nie przesadzał. Dallas na razie po cichu pykają bardzo dobre mecze, fajnie ze przy dość słabej grze Doncicia i Kristapsa ma kto ich wesprzeć. Davis mimo wątpliwości czy zagra na prawdę pozamiatał Memphis w 3 kwarty. Trochę zle się ogląda skuteczność Lakersow zza łuku, szczególnie jak rozpoczynają mecz od 0/10 za 3. Ale na szczęście Davis i run 27-2 uratowali im mecz.

    • zdecydowanie. Młodzi pokazali się ze świetnej strony w konfrontacji z przereklamowanymi Nuggets, 8 gości powyżej 10 pkt, to oznacza zespołowość i głębie składu, liczę że zagrają w PO, czas na świeżą krew w PO a nie w kółko te same ekipy

    • Spurs są poza zasięgiem drużyny Mavericks w tym sezonie. A patrząc na rozwój Murraya i to jak perspektywicznych młodych graczy typu White czy Forbes posiadają to dopóki Pop jest w klubie, dopóty Mavs muszą szukać innego kluby by wskakiwać za niego do PO. Jak na razie Spurs mają 3-0 w tym wygraną z finalistą Zachodu. Ot tak przypominam. GO SPURS GO!

  2. Fani Lakers teraz modlą się do wszystkich Bogów na tym świecie, żeby tylko Davis nie dostał kontuzji. Jeżeli jest w formie i jest niekontuzjowany, to jest w stanie grać na poziomie, który jest po za zasięgiem 99% graczy w NBA. Oby tak dalej, widać też że LeBron odchodzi powoli w cień, mimo że dalej jest postacią wiodącą, to jednak Davis jest główną gwiazdą Jeziorowców. Martwi tylko fakt, że w erze gdzie trójka jest mega ważna, to w Lakers nikt nie potrafi trafić więcej niż 2 razy w ciągu meczu zza łuku. To na dłuższą metę może być ogromny problem.

    • Zobaczymy jak to będzie jak wróci Kuzma, powinien pomoc w tym aspekcie. No i nie zapominajmy o Greenie, nigdy nie wiadomo kiedy się odpali.

    • Co z tego jak gościu i imieniu Danny nie ma regularności. W play off grając w Toronto to miał ze 2-3 dobre spotkanie a tak to ceglił niemiłosiernie.

    • Znam, ale odnosiłem się do poprzedniego meczu z Grizzlies, nawet Green nie rzucił WIĘCEJ niż 2 razy zza łuku, więc tak znam. Wiem też, że Dudley, Bradley i Daniels również dysponują całkiem niezłym rzutem za 3, ale albo totalnie im to nie wychodzi (skuteczność 20% w poprzednim meczu Danielsa) albo po prostu nie próbują nawet (1/1 Bradley). Mają potencjał zza łuku, ale jest on niewykorzystywany, mam nadzieję że Danny złapie formę taką jaką pokazał z meczu z Clippersami (7/9) to wtedy będę mówił, że potrafią trafiać za 3 i chcą to robić 🙂

    • LbJ nigdzie nie odchodzi. Już od kilku sezonów zasadniczych widać że nie zależy mu na cyferkach robi inne rzeczy niż tylko pkt.
      Tak mają wetereni którzy wiedzą co jest najważniejsze. W PO natomiast LbJ odpali 4 potem 5 a potem 6 bieg i nikt nie będzie lepszy od niego. A on nie musi niczego już udowadniac. Poza tym dla niego najlepiej gdyby drużyna potrafiła wygrywać bez niego widać że jest chemia już teraz. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony jak grają. Teraz mają 4 trudne mecze zobaczymy co z tego ugrają. Dallas San Antonio Toronto. Będziemy wiedzieć już coś więcej.

  3. Garść ciekawostek z nocy.
    Nuggets – Mavericks
    ~~ Mavericks: 9 na 10 zawodników z dwucyfrową ilością punktów.
    ~~ Mavericks: Starterzy 48 punktów, Ławka 61 punktów.
    ~~ Nuggets: Jeremi Grant – 0 punktów, 0-5 FG.
    ~~ Mavericks: Doncic FG% – 25%, Porzingis FG% – 28,6%
    Lakers – Grizzlies
    ~~ Lakers: A. Davies – 8 ofensywnych zbiórek.
    ~~ Lakers: L. James – 6 TOV (28 min), A. Davies 0 TOV (30 min).
    ~~ Grizzlies: 22-23 FT, 7 graczy 100% skuteczności FT%.
    Heat – Hawks
    ~~ Hawks: Starterzy 49 punktów, Ławka 48 punktów. Każdy zawodnik punktował, każdy z min 1 zbiórką.
    ~~ Heat: Herro + Dragic – 50 punktów.

    • Porzingis za to straszył w obronie, chociaż skuteczność jest niska. Herro po czterech meczach na razie odkrycie sezonu. Dragić się wyleczył i wrócił do formy. LeBron wydaje się jak by grał nie do końca poważnie, ale on wiadomo najlepiej by grał tylko playoffy. Szkoda Younga, sam właśnie mam identyczną kontuzję. Też bym po dwóch tygodniach chciał wrócić do grania, jak pisze redaktor, ale jakoś tego nie widzę.

    • Jakie porównanie LbJ jest rozgrywającym skrzydlowym a AD dostaje piłki na skończeniu akcji więc nie da się porównywać strat tych zawodników. Wiadomo że ktoś kto prowadzi grę jest bardziej narażony na straty.

  4. Ciekawe czy LA sie zatnie albo ich kontuzje dopadna no ale moga byc grozni w tym sezonie jeszcze wroca Kuzma i RR bedzie ciekawie ale wydaje mi sie, ze sa poza zasiegiem dla Clippers gdzie jest najlepszy koszykarz obecnie w lidze

    • Sezon jest długi. Do drużyny dołączy Kuzma i Rondo. A.Davis zgra się do allstar z L.Jamesem. Powinno być znacznie lepiej niż w ubiegłym sezonie, gdy Lebron się kontuzjował i wszystko się posypało jak domek z kart. Teraz każdy będzie chciał wykorzystać słabość GSW na zachodzie, których nikt nie mógł ograć w konferencji zachodniej od 5 sezonów. Do tego Brooklyn bez Duranta w tym sezonie też odchodzi z potencjalnych groźnych rywali. Faworytów moim zdaniem mamy tylko na zachodzie. Trzy drużyny mają największe szanse na tytuł Clippers, Lakers i Rockets.

  5. Anthony Davis zaszalał jak na mecz z zaledwie 31 minutami. Przy powiedzmy 42 minutach mógłby wykręcić z 50 punktów i 25 zbiórek 🙂 Z drugiej strony ponad połowa punktów z rzutów wolnych, które wykonywał perfekcyjnie 26/27. Ciężko o powtórkę. W kolejnych meczach nie będzie dostawał tyle rzutów wolnych i trudno o powtórzenie takiej skuteczności przy tylu próbach :).

Skomentuj Paweł Eugeniusz Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here