Sacramento Kings zaliczają kolejny słaby start sezonu, jak to bywało w ostatnich latach. Drużyna Luke’a Waltona przegrała wszystkie cztery spotkania i zajmuje ostatnie w konferencji zachodniej.


Słaby początek rozgrywek 2019/20 ma wiele przyczyn, ale ciężko znaleźć tę główną. Zaskakująca zmiany trenera, na miejsce Dave’a Joergera przyszedł Luke Walton, może okazać się lekkim niewypałem. Choć sezon dopiero się zaczął, były szkoleniowiec Los Angeles Lakers znacznie wpłynął na styl gry swojej drużyny.

Szybkie tempo, które było znakiem firmowy zespołu Joergera, kompletnie znikło. Zawodnicy Kings grają dużo wolniejszą koszykówkę, która nie przynosi im żadnych korzyści. Porażka w pierwszym meczu sezonu przeciwko Phoenix Suns mogła zaskoczyć wielu fanów koszykówki. Sam Buddy Hield nie był w stanie wytłumaczyć tamtej klęski.

Nie byliśmy sobą, ale nie możemy pozwolić, by taki start nas podłamał. To było dopiero pierwsze spotkanie, pozostało jeszcze 81 do rozegrania – stwierdził Hield.

Następne trzy mecze pokazały jednak, że wnioski wcale nie zostały wyciągnięte. Gra pozostawiała wiele do życzenia przez wolne tempo oraz brak skuteczności. W ostatnim sezonie Kings zdobywali aż 20,9 punktów z kontrataków, aktualnie po 4 rozegranych spotkaniach zdobyli średnio 8,3 punktu. W oczy rzuca się również bardzo słaba gra w obronie, która umożliwia przeciwnikom oddawanie rzutów na wysokim poziomie skuteczności. Blazers oraz Jazz potrafili rzucać ze skutecznością ponad 60 procent, co utwierdza w przekonaniu o wadliwości defensywy ekipy z Sacramento.

Kolejnym powodem do zmartwień może być brak formy jednej z najważniejszych postaci zespołu – Buddy’ego Hielda. Po niedawnym przedłużeniu kontraktu o 4 lata w wysokości 100 milionów dolarów, forma zawodnika widocznie spadła. Po bardzo dobrym początku, 28 punktów z Suns oraz 21 punktów z Blazers, przyszedł gorszy okres w jego grze. Podczas kolejnych dwóch spotkań zdobył kolejno 3 i 5 punktów przy skuteczności 15 procent, co w mocnym stopniu przyczyniło się do porażek w tych starciach.

Już w czwartek o godzinie 3:00 naszego czasu Kings zmierzą się z Charlotte Hornets, których początek sezonu również pozostawia wiele do życzenia. Po 4 spotkaniach zawodnicy Jamesa Borrego mają bilans 1-3 i zajmują przedostatnie miejsce w konferencji wschodniej.

Zespół z Sacrametno, mimo ciężkiego początku nadal może zagrozić i zaatakować pierwszą ósemkę konferencji. Jednak ta sztuka nie uda się, gdy będą prezentować styl, który im kompletnie nie odpowiada i nie przynosi żadnych efektów.

Skorzystaj z najnowszej oferty PZBUK – bonus powitalny 500 zł na start
Odbierz 100% bonus od depozytu do maksymalnie 500 zł.
1) Dokonaj depozytu
2) Aktywuj bonus podczas wpłaty
3) Odbierz dodatkową gotówkę i graj za dwa razy więcej!
– więcej informacji na stronie PZBUK>>

Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET. Jest nas już ponad 1900!

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.