NBA: Thompson nie wyobraża sobie życia poza GSW

6
197

Klay Thompson jest jednym z filarów, na którym powstała drużyna, jakiej wcześniej nie było. Rzucający obrońca Golden State Warriors przyznał, że nie wyobraża sobie, by kiedykolwiek miał ubrać koszulkę innego zespołu. Wokół jego osoby było już wiele spekulacji.


Golden State Warriors wybrali Klaya Thompsona z 11 numerem w drafcie 2011. Od tamtego czasu zawodnik zrobił ogromny postęp i przedstawił się jako jeden z najlepszych two-way playerów w lidze. Dysponuje znakomitym rzutem i stanowi główny element defensywnej układanki. W finale zachodniej konferencji będzie zapewne odpowiadał zarówno za krycie Chrisa Paula, jak i Jamesa Hardena. Przed nim i kolegami kolejna rywalizacja o mistrzostwo.

Za rok Thompson trafi na rynek wolnych agentów, jeśli wcześniej nie porozumie się z Warriors w sprawie przedłużenia kontraktu, co jest bardzo prawdopodobne. Mimo wszystko Klay nie może brać niczego za pewnik. – Pomagałem budować kulturę tego miejsca – mówi 28-latek. – Zostawiłbym za sobą wszystko, co tutaj zbudowałem. Musiałbym zaczynać od samego początku. Jestem tu razem ze Stephem od wielu lat i rozpiera mnie duma, gdy patrzę na to, co udało nam się osiągnąć – dodaje.

Fakt, że nie jestem twarzą tego zespołu nie oznacza, że ktoś nie dostrzega mojego wpływu. Prawdziwi fani oraz ludzie w drużynie doskonale zdają sobie sprawę z tego, jak wiele pracy włożyłem w nasze sukcesy. Wypracowałem pewną tożsamość. Trudno mi sobie wyobrazić grę w innym miejscu – kontynuuje. Wszystkim trudno byłoby sobie to wyobrazić. Perfekcyjny scenariusz zakłada, że Klay w Bay Area dokończy swoją karierę, zapewne sam by tego chciał. O wszystkim może jednak decydować sytuacja finansowa Warriors.

Zespół nie może narzekać na wpływy, które odnotowuje dzięki sukcesom. Na ten moment organizacja wydaje się być studnią bez dna i nie powinni mieć problemów z zaproponowaniem Thompsonowi 5-letniego maksymalnego kontraktu. Jednak generalny menedżer drużyny – Bob Myers jest krok przed wszystkimi i dopiero przekonamy się, jaki ma plan na utrzymanie Warriors w walce o mistrzostwa. Klay w 10 meczach play-offów notował średnio 21,2 punktu, 4,7 zbiórki i 2,3 asysty trafiając 45,2 FG% i 37,2 3PT%.

NBA: Hood odmówił wejścia na parkiet






6 KOMENTARZE

  1. Oczywiście że sobie nie wyobraża bo w większości czołowych klubów by się nie odnalazł.Zawodnik jednowymiarowy,który potrafi funkcjonować wyłącznie w układzie GSW.Dla mnie od trzech lat współlauteat tytułu NBA MOP—Most Overrated Player.Drugi to Green.

    • Bardzo ciekawe. Tylko co powiesz na to, że gdy nie ma Currego to Thompson jeszcze bardziej wymiata w ataku. Przypomnij sobie, że to on wygrał GSW game 6 w Oklahomie w 2016 niesamowitą skutecznością. To był mecz, który GSW wyrwali szczęśliwie i tylko dlatego wyszli z 1-3. Poza tym gość jest niedoceniany za obronę. Robi wiele rzeczy, które pokazują tylko zaawansowane statystyki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj