W ostatniej kolejce Tauron Basket Ligi Śląsk Wrocław zwyciężył po dogrywce AZS Koszalin. Koszykarze Emila Rajkovicia zostawili kawał serca na parkiecie, z czego ich szkoleniowiec jest bardzo zadowolony.


Chcę pogratulować moim zawodnikom, ponieważ zostawili swoje serca na parkiecie – mówił szkoleniowiec. – Musieli dać z siebie więcej niż mają i niż potrafią. To dlatego, że mieliśmy problemy z faulami wysokich graczy. Nie mamy klasycznego centra, a dodatkowo mieliśmy problemy z liczbą przewinień podkoszowych. Znaleźliśmy jednak sposób, który zaprowadził nas do zwycięstwa – dodał.

Bohaterem zespołu występującego na co dzień w Hali Orbita był Denis Ikovlev, który przeciwko Akademikom z Koszalina zdobył 33 punkty oraz zanotował 5 asyst. Żadnemu zawodnikowi WKS-u w tym sezonie nie udało się osiągnąć takiej zdobyczy w jednym meczu.

– Po prostu starałem się atakować i wszystko samo się potoczyło. Cieszę się, że dało to dobry rezultat – tłumaczył po spotkaniu ukraiński koszykarz. – To był naprawdę trudny mecz. Wszyscy musieliśmy sobie pomagać, być w każdym miejscu na parkiecie. Wymagało to od nas pełnego zaangażowania. W obronie również pokazaliśmy się z dobrej strony – dodał skrzydłowy.

Już jutro wrocławski zespół zmierzy się z będącą w dołku Rosą Radom. Podopieczni Wojciecha Kamińskiego walczą o drugie miejsce w tabeli Tauron Basket Ligi, dlatego nie mogę sobie pozwolić na wpadkę ze Śląskiem. Warto podkreślić, że podopieczni Emila Rajkovicia sprawili sporą niespodziankę, pokonując jesienią faworyzowanych Radomian, w ich własnej hali.

Rosa to bardzo groźny zespół, dobrze poukładany i zbilansowany. To połączenie doświadczenia z młodością i dobrym trenerem – mówił Michał Jankowski. – Na pewno są już inną drużyną niż wtedy, kiedy pokonaliśmy ich w Radomiu. Będą się chcieli zrewanżować. Oni walczą o drugie miejsce w tabeli, więc będą bardzo zmobilizowani. Nie mogą sobie pozwolić na porażkę, bo w czubie tabeli jest ścisk i trzeba wygrywać. My na pewno łatwo się nie poddamy – kończył.

Śląsk rozgrywa swój najsłabszy sezon w historii, jednak wraz z końcem rozgrywek, zespół zaczyna grać coraz to lepszą koszykówkę. Koszykarze z Wrocławia zajmują obecnie 13. pozycję w tabeli, którą będą chcieli utrzymać do końca tego sezonu.






ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj