Nie da się ukryć, że od miesięcy Zion Williamson twierdził, że chce pozostać w Nowym Orleanie i dalej być zawodnikiem Pelicans. Mimo to media rozpisywały się o jego… niechęci do klubu, który wybrał go w drafcie. Spekulowano, że skrzydłowy opuści Nowy Orlean przy pierwszej tylko okazji. On tymczasem potwierdził słowa czynami, publicznie podpisując przedłużenie kontraktu w dzień swoich 22. urodzin. A na konferencji prasowej skrytykował media, przez które mocno obrywało się także jego rodzinie.

Od miesięcy mówił, że chce związać się z Nowym Orlanem na dłużej, a teraz przekuł słowa w czyny. Zion Williamson miał oczywiście miliony powodów, by pozostać graczem New Orleans Pelicans – a dokładniej nawet 231 milionów dolarów, jakie może zarobić w trakcie trwania 5-letniej umowy – natomiast ostatecznie nie uciekł z Nowego Orleanu przy pierwszej lepszej okazji, tak jak przypuszczano w wielu różnych mediach. Jak zresztą przyznał sam zawodnik, wszystkie te spekulacje odnośnie jego przyszłości były trudnym czasem dla niego i dla jego rodziny.

Williamson mocno skrytykował media, które zamiast powoływać się na jego słowa, często tworzyły różne nieprawdziwe narracje. – Powiedziałem światu, że jeśli chce wiedzieć, czy chce zostać w Nowym Orleanie, to wystarczy mnie o to zapytać. A świat zamiast tego wybrał inne narracje. Przez to dręczono moją rodzinę, która musiała mierzyć się z tym, dlaczego nie lubimy Nowego Orleanu albo dlaczego chcę odejść, podczas gdy nic z tego nie było prawdą – oznajmił 22-latek, który podpisem na przedłużeniu kontraktu ostatecznie zakończył spekulacje na temat jego przyszłości.

Skrzydłowy podziękował też najważniejszym osobom w klubie za wsparcie. Przynajmniej w najbliższym czasie fani Pelicans mogą więc spać spokojnie. Williamson, który stracił całe poprzednie rozgrywki z powodu kontuzji stopy, skupia się teraz na kolejnym sezonie, w którym to będzie chciał coś udowodnić swoim krytykom. – Chcę pokazać, że potrafię wygrywać – powiedział. W swoim ostatnim sezonie na parkietach NBA numer jeden draftu z 2019 roku notował średnio 27 punktów, 7.2 zbiórek oraz 3.7 asyst w 61 spotkaniach i po raz pierwszy zagrał w All-Star Game.








2 KOMENTARZE

  1. Zion ma 100% racji – wy pismaki z tego żyjecie, że tworzycie często gęsto zupełnie nieprawdziwe informacje. Potem ludziska na podstawie tych nieprawdziwych informacji osądzają i czynią inne złe rzeczy, które niekiedy owocują próbami samobójczymi, jak to było np. z lekarzem ze świętokrzyskiego.
    Nie mówiąc już o stawianiu w złym świetle praktycznie wszystkich, którzy mają odwagę mieć inne zdanie od powszechnie głoszonych narracji.
    Zróbcie sobie dziennikarze rachunek sumienia – bo biada tym, przez których przechodzi zgorszenie.

    Co się zaś tyczy Ziona – to niestety cena, jaką musi płacić za sławę.

  2. Ciekawe czy zdrowie pozwoli mu by walczył o MVP do końca czy odpadnie w przedbiegach, bo z Zionem Pelikany mają szansę uplasować się wysoko, a może nawet wygrać zachód.. Kto wie 😀

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj