W Nowym Jorku nastroje przed tegorocznym off-season były więcej, niż optymistyczne. Z zespołem łączono jednego z dwóch najlepszych graczy ligi oraz najlepszego rozgrywającego dostępnego na rynku. Do drużyny z Madison Square Garden dołączyć miało dołączyć również cudowne dziecko Duke.

Rzeczywistość okazała sie brutalna – wydaje się, że Kyriemu Irvingowi bliżej do przeprowadzki na Brooklyn, a to, co wydarzyło się w play-offach z Golden State Warriors oraz fakt, iż Kevin Durant zerwał Achillesa, stawia również i jego grę w barwach Knicks pod znakiem zapytania.

Po nieudanej loterii draftu i dopiero trzecim wyborem w Nowym Jorku ostrzą zęby na RJ Barretta.Teoretycznie to całkiem solidna nagroda pocieszenia za utratę możliwości sprzedawania koszulek z nazwiskiem Williamson, zwłaszcza, że Zionowi wielu wieszczy kruche zdrowie.

Jak donosi Marc Berman z New York Post gra drugiej gwiazdy Duke w drużynie z Wielkiego Jabłka wcale nie jest pewna. Plany Knicks pokrzyżować może David Griffin, który rzekomo jest zainteresowany pozyskaniem drugiego wyboru w drafcie od Memphis Grizzlies. Czy Pelicans będą tworzyć drużynę, opartą na dwójce atletycznych gwiazd Duke? Mają całkiem spore możliwości, które mogą zachęcić drużynę ze stanu Tennessee do wymiany swojego drugiego picku, zwłaszcza po ostatniej wymianie Anthony’ego DavisaPelicans mają być zainteresowani ściągnięciem Bradleya Beala.

Co mogliby zyskać Grizzlies? Na pewno kogoś z trójki Ingram-Hart-Ball. Choć wszystko wskazuje na to, że Jrue Holiday jest nietykalny to GM Pels może i jego dodać do oferty – wystarczy spojrzeć na zeszłoroczną wymianę na linii Spurs-Raptors, w której do Spurs trafiła wieloletnia ikona drużyny z Toronto. Z perspektywy czasu ta wymiana wygrała Kanadzie mistrzostwo .

Wracając do Grizzlies – mają już Jarena Jacksona Jr., który wydaje się być graczem, wokół którego można budować drużynę na lata. Dodając do niego np. Ingrama oraz 4 wybór w drafcie z którym mogą wybrać Coby’ego White’a z Uniwersytetu Północnej Karoliny lub Dariusa Garlanda z Vanderbilt, aby zapełnić miejsce po Conleyu, który prawdopodobnie zostanie wytranferowany do innego klubu już w tym tygodniu wcale nie jest głupim pomysłem.

Co ciekawe, Knicks podobbo są w stanie wysłuchać ofert za 3 wybór w drafcie. Zastanawiającą kwestią jest to, czy Nowy Orlean nie wykorzysta właśnie ich picku. Holiday to świetny rozgrywający, a dodatek w postaci któregoś z byłych graczy Lakers, ich czwarty pick i dodatkowe wybory w następnych latach mogą być wystarczająca ceną za odpuszczenie obrońcy Duke.

Tak czy owak- wszyscy z uwagą będą obserwować ruchy drużyny z Manhattanu. Mam nadzieję, że po latach pływania w szambie teraz będą o wiele mądrzejsi i nie podpiszą za maksymalnie pieniądze Vucevica czy Middletona. Wszak dobra koszykówka w Nowym Jorku jest dobrą rzeczą dla NBA, a tej pierwszej w obecnej dekadzie nie było za dużo.

Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET.

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.