Zaczyna się nowe życie w Nowym Orleanie po ostatnich ruchach transferowych. Waszyngtońskie media donoszą o rozmowach pomiędzy Pelicans a Wizards, których celem jest możliwa wymiana z udziałem Bradley’a Beala. 


Po transakcji, której główną postacią był Anthony Davis oraz niepodjętej opcji gracza Juliusa Randle’a w zespole nadal znajduje się sporo młodej krwi oraz lider w osobie Jrue Holiday’a. Ponadto sztab managerski dysponuje dwoma bardzo wysokimi pickami w Drafcie i o ile wybór Ziona Williamsona z numerem 1 wydaje się w przesądzony, to czwarty pick pozostaje sprawą otwartą i jest oferowany w wymianach. I właśnie jedna z ofert, w której został umieszczony dotyczy pozyskania Bradley’a Beala. Należy przyznać, że byłby to naprawdę dobry ruch, gdyż gracz miałby wokół siebie sporo utalentowanych i energetycznych zawodników, którzy mogą otworzyć dla niego nowe możliwości na parkiecie. Szczegóły oferty nie zostały przedstawione, jednak można założyć, że nie ma w niej takich graczy, jak Holiday czy Brandon Ingram, którzy wydają się być obecnie „nietykalni” oraz pierwszego wyboru, który zostanie przeznaczony na Ziona. Reszta wydaje się być nieco bardziej dostępna i jedynie w sferze domysłów pozostaje propozycja, w której poza pickiem mogą znajdować się Lonzo Ball lub Elfrid Payton oraz właściwie każdy z zawodników obecnej rotacji.

Według waszyngtońskich dziennikarzy rozmowy nie są zbyt zaawansowane i trudno ocenić możliwość ich powodzenia. Wizards mogą oczekiwać za swojego gracza dużo więcej, gdyż w poprzednich rozgrywkach pod nieobecność Johna Walla przejął zespół i udowodnił, że potrafi być liderem. Mimo wszystko jednak pojawiają się sporo informacji głoszących, że władze zespołu ze stolicy USA są gotowe podjąć rozmowy na temat oddania strzelca. Nie należy jednak skreślać szans Pels – ten tydzień jest szczególny i wielu GM-ów widzi w zbliżającym się wielkimi krokami Drafcie szansę na przebudowę. Czwarty wybór pozwoliłby Wizards pozyskać gracza, który wniesie powiew świeżości do szatni i da perspektywę na lata. Już od jakiegoś czasu mówi się, że organizacja utknęła nieco w miejscu, a decyzje podejmowane w poprzednich sezonach nie zawsze były trafne. Ponadto John Wall, wokół którego drużyna była budowana leczy właśnie kolejną poważną kontuzję i może się okazać, że w rozgrywkach 2019/2020 nie wybiegnie na parkiet. Tym samym zmiany są potrzebne i kwestią otwartą pozostaje, czy zostaną dokonane wokół osoby Bradley’a Beala, czy sięgną nieco dalej i w zamian za superstrzelca pozwolą pozyskać graczy dających nieco nadziei na przyszłość.

Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET.

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.


Subscribe
Powiadom o
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Jehowy
Jehowy
18 czerwca 2019 21:54

Fajna opcja. Przyda się nowy przywódca grupy w nop. Lubię tego gościa i w tym sezonie było widać pod nieobecność walla, że stać go na bycie prawdziwym liderem.

carter86
carter86
19 czerwca 2019 18:07
Odpowiedz  Jehowy

Dokładnie, poza tym WIZ zaliczyli niesamowitą wtopę dając maksa dla Wall, który ma dosyć bogatą historię kontuzji i raczej nie jest liderem, który potrafi zjednoczyć szatnię (podobna sytuacja jak z CP3). Może za 2-3 lata uda się tą umowę przehandlować, następny rok stracony, kolejny na odbudowę formy. WIZ powinni wyciągnąć maksa co się da w pickach od PELS, nr 4 z tego roku i po jednym w kolejnych dwóch latach, do tego Ball albo Payton i ktoś z dwójki Solomon Hill/Etwaun Moore (schodzące umowy) żeby się hajs zgadzał.

Dzejkob
Dzejkob
19 czerwca 2019 20:47

Dobry pomysł, oddać pick 4 plus i Ingram za Beala, myślę że miało by to sens..tylko pieniądze się nie zgadzają niestety i trzeba by pokombinować.

Kamilbolt
Kamilbolt
20 czerwca 2019 09:09

Lepiej niech Beal odejście z organizacji równie toksycznej, jak Lakers póki jest w najlepszym okresie swojej kariery. Bowiem formuła on + Wall została już wyczerpana i podobnego kolektywu, jak w Portland już nie zrobią. Mieli Wizards swoją szansę, ale ją zaprzepaścili i czas szukać innych rozwiązań.