Silny skrzydłowy Atlanty Hawks – John Collins – został zawieszony przez działaczy NBA za naruszenie polityki antydopingowej ligi. Badania wykazały obecność substancji zakazanej przez NBA.


W przypadku Collinsa chodzi o substancję, która wspomaga hormon wzrostu. Sam zawodnik już wystosował oświadczenie, w którym możemy przeczytać:

Po pierwsze chciałbym przeprosić kolegów z drużyny, klub, kibiców i rodzinę za zaistniałą sytuację. Rozumiem, że będzie miało to poważne konsekwencje dla naszych celów na ten sezon. Jestem niesamowicie zły i sfrustrowany na siebie. Zawsze byłem strasznie uważny jeśli chodzi o zażywanie różnych środków. Musiałem jednak wziąć suplementy, które bez mojej wiedzy zostały zmodyfikowane. Złożę odwołanie i mam nadzieję, że wrócę na parkiet jak najszybciej.

Collins ma za sobą udane poprzednie rozgrywki. Zagrał w 61 spotkaniach, notując na swoim koncie średnio 19.5 punktów, 9.8 zbiórek oraz dwie asysty w każdym spotkaniu. Początek trwającego sezonu też miał całkiem udany.

Początek kary rozpocznie się od meczu z San Antonio Spurs i potrwa aż do 21 grudnia i starcia z Brooklyn Nets. Jeśli dyskwalifikacja nie zostanie skrócona, zawodnik wróci do gry 23 grudnia na mecz z Cleveland Cavaliers.

Najbardziej na absencji powinni skorzystać Jabari Parker i Alex Len.

Kosz w TV: 05.11-11.11

Subscribe
Powiadom o
6 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Gawel
Gawel
5 listopada 2019 18:55

Out 25 games like Ayton?!

Patrykus
Patrykus
5 listopada 2019 21:06
Odpowiedz  Gawel

Na chwile obecna tak.

Adam
Adam
5 listopada 2019 19:14

Biedni Ci zawodnicy ciagle coś im dosypują do kieliszków

aaa
aaa
5 listopada 2019 21:13

Śmiech na sali taki wymiar kary, w innych sportach jak np. kolarstwo, biegi by dostał 2 lata. Kogo taka kara ma odstraszac?

Nba
Nba
5 listopada 2019 23:06
Odpowiedz  aaa

Powiesić na murze kremlowskim za doping

Patrykus
Patrykus
5 listopada 2019 23:43
Odpowiedz  aaa

Tylko kolarstwo to sport indywidualny. Tutaj po dopingu zawodnik nie wygra nic sam tak czy siak. Poza tym w przypadku np Collinsa strata 600 tys dolarów tez pewnie zaboli.